Przygoda z PKP

Przygoda z PKP
fot. B.org O sprawie powiadomił nas Czytelnik. Bez podania żadnej przyczyny kasjerka na dworcu w Bolesławcu dwukrotnie odmówiła sprzedania mu biletu. Do tej pory redakcja nie otrzymała odpowiedzi, która spółka odpowiada za kasę biletową nr 3.
istotne.pl pkp, pociąg, dworzec

Sprawę nagłaśniamy na prośbę naszego Czytelnika. W mailu do redakcji napisał:

O 10:39 miałem pociąg z Bolesławca do Zebrzydowej. Przyszedłem na stację o 10:28. Nie miałem biletu. Oba okienka (nr 1 i nr 3) były otwarte. Przy pierwszym stał pan, który rozmawiał z kasjerką na temat połączeń do jakiegoś miasta. Co ważne, okienko było zajęte przez dłuższy czas.

O 10:35 postanowiłem podejść do okienka nr 3. Kasjerka kazała mi wrócić do okienka nr 1. Powiedziałem, że tam jest kolejka, i zapytałem, czy może sprzedać mi bilet. Odpowiedziała, że nie.

Poczekałem jeszcze chwilę. O 10:38 zapowiedzieli pociąg. Tymczasem okienko nr 1 było cały czas zajęte. Ponownie podszedłem do okienka nr 3. Pani ponownie odmówiła sprzedania mi biletu. […]

Tak to jest z naszym PKP. Zostałem bez biletu i w pociągu musiałem dodatkowo zapłacić 5 zł za jego wypisanie.

Wieczorem zrobiłem zdjęcie telefonem komórkowym, w jakich godzinach okienko nr 3 jest otwarte. Akurat wtedy, kiedy chciałem kupić bilet, było otwarte, tyle że pani nie chciało się wydrukować biletu. Sprawy na pewno tak nie zostawię.

Mężczyzna chciał złożyć skargę na kasjerkę. Usłyszał jednak, że aby to zrobić, musiałby pojechać do Wrocławia. Uznał więc, że sprawa niewarta jest zachodu.

Akurat wtedy, kiedy chciałem kupić bilet, okienko powinno być otwarte – pisze CzytelnikAkurat wtedy, kiedy chciałem kupić bilet, okienko powinno być otwarte – pisze Czytelnikfot. Czytelnik

Jak udało nam się ustalić, za każdą z kas na dworcu PKP w Bolesławcu odpowiada inna spółka (za jedną – PKP Intercity, za drugą PKP Przewozy Regionalne). Pracownicy biur prasowych obu firm nie byli w stanie powiedzieć, która z nich sprzedaje bilety w okienku nr 3. Poprosili, abyśmy przysłali pytania mailem. Wysłaliśmy je 18 sierpnia. Do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Ilu naszym Czytelnikom przydarzyła się podobna przygoda? Zapraszamy do dyskusji.

Przekaż istotną informację

Przygodę z PKP opisał jeden z Czytelników. Jeżeli również posiadasz ważne informacje, wyślij SMS, zadzwoń lub napisz maila. Gwarantujemy anonimowość.

(informacja ii)