Oceń XV Święto Ceramiki

Oceń XV Święto Ceramiki
fot. Krzysztof Gwizdała Zakończono najdłuższe, bo pięciodniowe Święto Ceramiki. Czy było udane, jakie atrakcje spodobały się bolesławianom najbardziej, co według nich było najważniejszym wydarzeniem? Zapraszamy do oceny święta na naszej stronie.
istotne.pl święto ceramiki

Wideo z helikoptera

Tylko u nas możesz zobaczyć, jak z lotu ptaka wyglądało miasto podczas Święta Ceramiki. Wideo nakręcił Krzysztof Gwizdała dzięki firmie Heli-Coramex.

XV Święto Ceramiki zostało zakończone. To ogromne przedsięwzięcie zostało zrealizowane głównie dzięki pracownikom Bolesławieckiego Ośrodka Kultury. Gratulujemy im w tym miejscu kondycji, żelaznych nerwów i wytrwania w stresie. Byli pomocni, uśmiechnięci i wspaniale oceniani przez zaproszonych na święto gości: artystów plastyków, ceramików, wszystkie grupy i zespoły.

Święto ceramiki miało w tym roku wiele doskonałych imprez, dobrych koncertów, świetnych pomysłów. A Bolesławiec tętnił życiem od środy do niedzieli. I to uważamy za największy sukces.

Giełda staroci ulokowana na ulicy Prusa tworzyła niepowtarzalny klimat święta. Warto byłoby dla wystawiających zorganizować jednorodne stanowiska, by podnieść ich rangę. Spowodowałoby to zniknięcie wszechobecnych kartonów, na których wystawiali swoje przedmioty.

Miasteczko ceramiczne na Rynku to również bardzo dobrze zrealizowany pomysł. Słowa uznania należą się trzem wystawcom, którzy tak zaaranżowali swoje domki, że nawet w nocy, kiedy były zamknięte, tworzyły estetyczny zakątek, gdzie chętnie fotografowali się turyści. Były to stanowiska Manufaktury, Ceramiki WR oraz Ceramiki Tyrcz. Należy podkreślić takie całościowe myślenie o estetyce rynku i własnego stanowiska, bo nadal jest to rzadkie.

Ceramika Artystyczna Wiza, w pierwszych dniach święta, na noc oblepiała nieestetyczną folią piramidę, na której wystawione były skądinąd bardzo piękne naczynia. Podobnie ze swoim stanowiskiem postąpiły Zakłady Ceramiczne „Bolesławiec”, które postawiły na bezpieczeństwo kosztem estetyki i dodatkowo opieczętowały folią swoje namioty wystawiennicze.

Miasteczko ceramiczne dla dzieci biło rekordy popularności. Dzieciaki umawiały się z ulubionymi plastykami, by pracować na kole, lepić i malować w glinie. Jak powiedziała nam jedna z ceramiczek pracujących w miasteczku, Marta Szczygłowska, najpierw przychodziły ośmiolatki, potem sześciolatki, aż zdarzyła się trzylatka ciekawa wszystkiego i z wielkimi umiejętnościami manualnymi. Marta Szczygłowska zaczęła podziwiać zakochane w glinie bolesławieckie dzieci.

Cztery ceramiczne piece, które powstały na skarpie przy kościele w Rynku, cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Ludzie zaintrygowani działaniami artystów podchodzili i wypytywali o szczegóły. Anna Błachnia, organizatorka tej prezentacji zapewnia, że w następnym roku będzie siedem pieców. Obiecała też zadbać o to, by skarpa nabrała specjalnego charakteru, a ceramicy mieli wydzielone miejsce na zaplecze techniczne. Prezentacja tak różnorodnych metod wypalania ceramiki to rarytas i rzecz wyróżniająca nasze święto pośród wielu innych.

Gliniada, parada z miłości do gliny, nabiera rozpędu i jest coraz bardziej podziwiana i kochana przez bolesławian. Jak pisaliśmy, w tym roku śmiało można ja określić mianem: królewskiej.

Spektakularnym wydarzeniem był też stół ceramiczny oraz bicie rekordu Guinnessa. Oglądający bardzo pozytywnie komentowali pomysł. Padały stwierdzenia, że nareszcie można zobaczyć każdy rodzaj ceramiki produkowanej w Bolesławcu. Podziwiano wzory i kształty. Gratulowano pomysłu.

W ankiecie zamieszczonej poniżej istnieje możliwość dodania wybranej przez czytelników atrakcji i zagłosowanie na nią. Zachęcamy do własnej oceny XV Święta Ceramiki. Redakcja IstotneInformacje.pl ocenia święto na piątkę z wielkim plusem.