Indios Bravos rozbujali Bolesławiec!

Indios Bravos rozbujali Bolesławiec!
fot. Gerard Augustyn Znakomity koncert grupy Piotra Banacha i Gutka zakończył obchody Święta Ceramiki. Wcześniej bolesławiecka publiczność mogła zobaczyć występy dwóch kapel folkowych: lubelskiej Orkiestry św. Mikołaja i rumuńskiej Fanfara Kalashnikov.
istotne.pl koncert, święto ceramiki, indios, bravos, mikołaja, fanfara, kalashnikov

Obchody Bolesławieckiego Święta Ceramiki dobiegły końca. Gwiazdą niedzielnego wieczoru była grupa Indios Bravos, wykonująca muzykę z pogranicza rocka, bluesa i reggae. Zespół Piotra Banacha i Piotra „Gutka” Gutkowskiego zagrał fantastyczny koncert. Członkowie kapeli doskonale bawili się na scenie. Widać było, że muzyka, którą tworzą, jest ich pasją.

Zespół zaprezentował m.in. takie utwory jak „Here, Where I Am”, „Tak to tak”, „Małpa”, „Wolna wola” czy „Dzień dzisiejszy”. Nie zabrakło również piosenek z solowej płyty Piotra Banacha „Wu-Wei”. Bolesławianie usłyszeli chociażby „Jego piosenkę o miłości” i „To samo”.

Uwagę widzów przykuwał przede wszystkim Gutek. Wokalista Indios Bravos to istny żywioł na scenie. Muzyk udowodnił, że jest jedną z najbardziej charyzmatycznych postaci polskiej sceny muzycznej.

Wcześniej, po godzinie 16:00, na placu Popiełuszki wystąpiła lubelska Orkiestra św. Mikołaja. W swoich aranżacjach zespół stosuje rzadkie instrumenty, takie jak dutar czy cymbały. To właśnie one stanowią o wyjątkowości brzmienia „Mikołajów”. Bolesławiecka publiczność miała okazję posłuchać naprawdę wyjątkowej muzyki, inspirowanej słowiańskim folklorem (m.in. polskim, łemkowskim i huculskim). Szkoda tylko, że występ grupy obejrzało tak niewiele osób.

Po 18:00 rozpoczął się koncert Rumunów z Fanfara Kalashnikov, grających muzykę klezmerską z elementami polki, bossanowy, walca, a nawet mambo. Wulkan energii – tak najkrócej można opisać ich występ. Tego niesamowitego brzmienia dęciaków mógłby im pozazdrościć sam Goran Bregović.