Pierwszy dzień w przedszkolu

Pierwszy dzień w przedszkolu
fot. sxc.hu Pierwsze dni pobytu dziecka w przedszkolu to wielkie przeżycie dla całej rodziny. Dziecko po raz pierwszy samo opuszcza dom na dłużej. Jak pomóc mu w tym czasie i jak zrozumieć, co się z nim dzieje – radzi pedagog Mariola Bakalarz.
istotne.pl przedszkole, edukacja, bakalarz, mariola

Sceny histerii i płaczu w przedszkolnych szatniach nie są nikomu obce. Martwimy się, jak nasze dziecko, które najczęściej do wieku przedszkolnego przebywało tylko z najbliższą rodziną, poradzi sobie w obcym dla niego środowisku. Mariola Bakalarz, doświadczony pedagog i dyrektorka Przedszkola nr 1 w Bolesławcu, uspakaja i radzi: – Nie należy wpadać w panikę. Trzeba pogodzić się z myślą, że oderwanie dziecka od domu nie będzie dla niego przyjemnym przeżyciem. Należy również pamiętać, że złe odczucia są naturalną obroną trzylatka przed tym, co nowe i nieznane.

Jak zachowuje się i co czuje dziecko

W pierwszych dniach adaptacji dziecko jest wystraszone, płacze i grymasi, bo traci poczucie bezpieczeństwa, które dotychczas zapewniała mu obecność bliskich osób. Czuje się zagubione w nieznanych pomieszczeniach przedszkola (nowa sala, obce panie). Nie potrafi jeszcze samodzielnie zadbać o swoje potrzeby (potrzebuje pomocy podczas jedzenia, ubierania, korzystania z toalety). Musi zaufać obcym osobom, które się nim zajmują. Dziecko potrzebuje czasu, by się z tym oswoić.

Jest też dobra wiadomość. Z wieloletnich obserwacji Marioli Bakalarz wynika, że większość trzylatków jest już psychicznie gotowa na nowe doświadczenia i tęskni za kontaktem z rówieśnikami.

Rodzice też się boją przedszkola

W tym trudnym okresie wsparcia potrzebują nie tylko dzieci, ale również rodzice. Ci ostatni, pamiętając o swoich niemiłych doświadczeniach z przedszkola lub przeżywając mocno rozstanie z dzieckiem, bardzo często podświadomie przekazują mu swoje lęki oraz niepokój. Dlatego warto, żeby rodzice uczestniczyli w czerwcowym spotkaniu adaptacyjnym, podczas którego mogą rozwiać swoje lęki związane z przedszkolem.

Podczas spotkań adaptacyjnych poznać można przede wszystkim osobę, która będzie opiekowała się dzieckiem. Można też ustalić z nauczycielem okazjonalne spotkania dziecka na terenie przedszkola w lipcu lub sierpniu.

Jak dobrze rozstać się z dzieckiem

Mariola Bakalarz radzi: – Z moich doświadczeń wynika, że dla wszystkich najtrudniejsza chwila to rozstanie. Należy pamiętać, że każde dziecko jest inne i różne są też jego relacje z rodzicami. Rozstania są mniej bolesne, gdy pożegnanie w szatni jest serdeczne, ale krótkie. Jeśli dziecko przy pożegnaniu z mamą płacze, lepiej, żeby przez kilka dni odprowadzał je do przedszkola tato. Gdy dziecko bardzo rozpacza podczas pożegnania, nie należy odrywać go od siebie siłą. Należy je wyciszyć, a potem przekazać nauczycielowi. Nie należy przekupywać dziecka i obiecywać mu nagród lub prezentów za pozostanie w przedszkolu. Kiedy będzie odbierane, można dać mu maleńki prezencik, ale nie może to być forma przekupstwa. Należy ustalić z dzieckiem porę odbioru z przedszkola i zawsze dotrzymać danego słowa. Nie wolno wymuszać na dziecku, żeby zaraz po przyjściu do domu opowiedziało, co wydarzyło się w przedszkolu. To powoduje niepotrzebny stres.

Leżakowanie nie musi być problemem

Innym problemem dla trzylatka jest leżakowanie, czyli obowiązkowy odpoczynek w przedszkolu. Odpoczynek jest niezbędny dla małego dziecka. Nowe doświadczenia, swobodna zabawa, intensywne zajęcia są dla malucha ciężką pracą, po której musi zregenerować siły (odpocząć fizycznie oraz wyciszyć się psychicznie). Leżakowanie kojarzy się z nudnym i przymusowym bezruchem. Warto jednak wiedzieć, że obecnie w przedszkolu jest to czas słuchania bajek z płyt lub opowiadanych przez nauczyciela. Aby maluch poczuł się komfortowo w nowej dla niego sytuacji, można przynieść jego ulubioną książeczkę, którą nauczyciel będzie czytał całej grupie.

Rady praktyczne

Gdy odprowadzamy dziecko do przedszkola, pomagamy mu rozebrać się, całujemy je i zaprowadzamy do sali. Ze stoickim spokojem i zgodnie z prawdą odpowiadamy na najczęściej zadawane w tym czasie pytanie: „Przyjdziesz po mnie?” I zawsze dotrzymujemy danego słowa. O tym nie wolno zapominać.

Żegnamy i witamy dziecko zawsze z uśmiechem. Jeśli rozstania z mamą są zbyt dramatyczne, dziecko do przedszkola powinien odprowadzać tato. Rozstania z tatą są mniej bolesne. Odrywanie dziecka od matki przez nauczyciela powoduje, że dziecko postrzega nauczyciela jako osobę zagrażającą i zwraca się przeciwko niemu.

Warto wybrać się na wspólne zakupy z dzieckiem i kupić dres bawełniany lub sportowe ubranko, które zastąpi piżamkę podczas leżakowania. W ten sposób też oswajamy dziecko z nową sytuacją.

Rozmawiajmy z nauczycielem o tym, co nas niepokoi. Jednak nigdy nie róbmy tego w obecności dziecka.

Wyprawka trzylatka

Ubranie dziecka powinno być wygodne, lekkie oraz łatwe do zakładania i zdejmowania. Nie powinno mieć zbędnych guzików, sprzączek, ozdób. Najlepsze są: spodnie lub spódniczka na gumce bez szelek i pasków. Ubranie „na cebulkę” jest najodpowiedniejsze. Pozwoli dostosować ubiór dziecka do warunków atmosferycznych i temperatury w sali. Dziecko potrzebuje obuwia na sztywnej podeszwie, zapinanego na rzepy. Nie mogą to być klapki. Dziecięca biżuteria (jeżeli nie można z niej zrezygnować) powinna mieć formę małych wkrętów wykonanych z bezpiecznego, lekkiego plastiku. Pamiętajmy o ubraniu na zmianę. Podczas wesołej zabawy dziecko zapomina o fizjologicznych potrzebach. Poza tym maluchy zalewają się i brudzą podczas jedzenia.

Rodzice mogą spokojnie zaufać pracownikom przedszkola. Są oni świetnymi fachowcami, mają świadomość, że, przejmując opiekę nad dzieckiem, muszą zadbać o jego pełne bezpieczeństwo i wszechstronny rozwój.

(informacja Grażyna Hanaf)