Materiał, co ulega po alkoholu – wystawa Joto Giotto Dimitrowa

Materiał, co ulega po alkoholu – wystawa Joto Giotto Dimitrowa
fot. Krzysztof Gwizdała W galerii Długa Bolesławieckiego Ośrodka Kultury do 20 czerwca można oglądać prace słynnego artysty rzeźbiącego w metalu.
istotne.pl galeria, wystawa, joto, giotto, dimitrow

Joto Giotto Dimitrow jest jednym z nielicznych, którzy rzeźbią w tak trudnym materiale. – Prawie nikt w tym materiale nie pracuje, bo jest trudny. Niełatwo poddaje się obróbce. Nic w nim nie wywiercisz, jak nie lejesz alkoholu na dłuto – tak w pierwszych słowach rozmowy opisał swoją pracę Joto Giotto Dimitrow.

Artysta rzeźbi od czterdziestu lat. W 2006 roku otrzymał od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego nagrodę specjalną w uznaniu za nieocenione zasługi dla kultury polskiej. Jego prace zdobywają złote medale na międzynarodowych wystawach. Wystawia w Niemczech, Włoszech, Francji i na Węgrzech. Jest niezwykle cenionym artystą w Koninie, gdzie aktualnie mieszka.

Joto Giotto Dimitrow rzeźbi najczęściej w mosiądzu i aluminium. Te dwa metale pozwalają mu na szukanie nowych form, rozwijanie ich, aranżowanie w przestrzeni. Zmienia materiały w zależności od swych formalnych poszukiwań. Aluminium wybrał dla jego lekkości. Ale w obróbce materiał stawia przed artystą wiele ograniczeń. Muli się, kruszy, pęka, porównać go można z gliną. Mosiądz wybiera do ciężkich prac o bardziej skomplikowanej formie.

Warsztat Dimitrowa jest bardzo prosty. Jak mówi, nie ma nawet spawarki. Prace wykonuje ręcznie zwykłymi narzędziami, pilnikami, raszplą (narzędzie stolarskie, rodzaj pilnika z trójkątnymi zębami). Często też wycina je ręcznie, jedynie do mosiądzu używa mechanicznej wycinarki. Potem, w końcowej fazie, doprowadza powierzchnie rzeźby do gładkości. Używa past, szlifuje, gładzi do skutku. Praca jest żmudna. Może trwać jeden dzień, ale i miesiąc. To materiał wyznacza czas.

Pomysł na nową pracę zaczyna się od wybrania formy. Dimitrow robi szkice, potem wybiera materiał. Nikogo nie naśladuje, nie powiela modnych trendów. Szuka nowych kształtów.

Rzeźba „Sindiazmos” Joto Giotto DimitrowaRzeźba „Sindiazmos” Joto Giotto Dimitrowafot. Krzysztof Gwizdała
Rzeźba „Pion I, II, III” Joto Giotto DimitrowaRzeźba „Pion I, II, III” Joto Giotto Dimitrowafot. Krzysztof Gwizdała

Wraz z rzeźbami artysta zaprezentował także swoje obrazy olejne. Wyglądają bardziej jak zdjęcie lub grafika, niż jak obrazy. – Używam do ich malowania wielu technik, pędzla, szpachli, dmuchania… To cudowanie. Ogólnie jest to zabawa z przestrzenią. Na ich malowanie namówił mnie jeden z dyrektorów muzeów, który chciał dopełnić moją wystawę rzeźbiarską pracami malarskimi – mówi Dimitrow. Przyznaje też, że maluje pejzaże i uczestniczy w plenerach malarskich. Ale ten rodzaj tematyki go nudzi. Wytrzymał na dwóch plenerach. Z trzeciego uciekł. Zapytany, co jest dla niego najważniejsze, odpowiedział: – Abym miał pomysły. Kiedy się je ma, to się żyje. Jak ich nie ma, to nie ma życia.

Galeria Długa – rady dla opiekunów

Bolesławiecka galeria Długa, w której prezentowane są prace Dimitrowa, ma szansę stać się ważnym miejscem na mapie artystycznej nie tylko Bolesławca, jeśli jej opiekunowie zechcą wysłuchać kilku rad.

Artysta skarżył się na brak odpowiednich stojaków do ekspozycji. Z tego powodu część prac została w magazynie. Nie był również usatysfakcjonowany oprawą wystawy. Ani mini ulotka-katalog, gdzie nie podano żadnej informacji o wystawach, w których brał udział, ani opis eksponowanych prac nie był dla niego zadawalający. – Opisanie prac i podanie informacji o zdobytych nagrodach powoduje, że odbiorca jest bardziej pracą zainteresowany. Pyta o to, dlaczego ta praca została tak wysoko oceniona, co czyni ją taką wyjątkową – wyjaśniał nam artysta.

Galeria może też odpowiednio dobrać patrona medialnego, który będzie potrafił wyeksponować wydarzenie z należną starannością.

Spotkania z artystami są zawsze niezwykle rozwijające i ważne dla odbiorców sztuki, warto o tym pisać i reklamować każde takie wydarzenie.

Zapraszamy czytelników portalu IstotneInformacje.pl na wystawę Joto Giotto Dimitrowa do galerii Długiej w Bolesławieckim Ośrodku Kultury.

(informacja GH)