Pierwsze Targi Ślubne w Bolesławcu

Pierwsze Targi Ślubne w Bolesławcu
fot. Grażyna Hanaf Sprawdziliśmy dla naszych Czytelników, ile kosztuje wesele, jaką suknię wybrać, czym należy do ślubu pojechać, co postawić na weselny stół i jakie są najmodniejsze trendy ślubne.
istotne.pl bok-mcc, targi, wesele, ślub

Biała limuzyna z szampanem w barku i obowiązkowo dziewczyna-szofer, wystrój żywymi kwiatami w modnych w tym sezonie kolorach amarantu, pomarańczy lub czekolady. Dekoracja sali powinna być kolorystycznie dopasowana do urody panny młodej. Suknia prosta, biała z tiulami i aplikacjami z kryształów Swarovskiego. Welon krótki. Pan młody w garniturze pod muchą lub krawatem. Sesja zdjęciowa najczęściej w ruinach zamku lub nad Bobrem. Koszt uroczystości liczy się w tysiącach, ale wyjątkowość wydarzenia jest bezcenna.

Film przygotowany przez Film Foto Studio

Pierwsze Targi Ślubne okazały się strzałem w dziesiątkę tak dla wystawców, jak i dla zwiedzających. – Zaprezentowało się dwadzieścia jeden firm – mówi Ewa Lijewska-Małachowska, współorganizator Targów i dyrektorka Bolesławieckiego Ośrodka Kultury Międzynarodowego Centrum Ceramiki. – Stoiska zostały przygotowane z niezwykłym rozmachem i profesjonalnie. Po ilości zwiedzających widać, że inicjatywa była bardzo potrzebna, dlatego myślę, że będziemy organizować je cyklicznie.

Dyrektorka BOK-MCC podkreśliła, że wystawcami były głównie firmy z Bolesławca i okolic. – Bolesławianie mogli się przekonać, że z rodzimymi przedsiębiorcami mogą zorganizować w pełni profesjonalną uroczystość – powiedziała Lijewska-Małachowska. – Jeśli skorzystają z ich usług, mają zagwarantowaną szczęśliwą przyszłość.

Niektórzy zwiedzający mieli przy sobie notatniki, do których skrzętnie wpisywali koszt usług i planowali przyszłą uroczystość. – Każda panna młoda chce być księżniczką lub królową w dniu ślubu – wyjaśnia właścicielka salonu sukien ślubnych. – Dziś kobiety chcą, by suknia była biała, prosta, bez ciężkich trenów z małym, dekoracyjnym welonem - dodaje.

W tym sezonie modne są eleganckie, lekkie sukienki jednoczęściowe z dopasowanym gorsetem i bogatą spódnicą. Najmodniejsze dodatki to tiule, podkreślające zwiewność i kruchość modelu oraz aplikacje z kryształów Swarovskiego, sztucznych pereł lub cekinów. Pan młody zakłada klasyczny garnitur, do którego proponuje się eleganckie, ale dyskretne dodatki. Muchy, apaszki i krawaty. Garnitur dobierany jest do sukni. Tylko czasami panowie zdecydują się na surdut lub frak, a panie na kolorowe suknie ślubne.

Wciąż królują proste, złote obrączki. Klasyka nie nudzi się nowożeńcom. Ci którzy wybierają obrączki grawerowane z diamentami lub innymi kamieniami szlachetnymi najczęściej biorą ślub za granicą.

Na więcej swobody i zaskakujące połączenia pozwalają sobie kwiaciarki. Modne bukiety w tym roku są w kolorach pomarańczowym, fioletowym, amarantowym i różowym z dodatkami pereł i piór. – Teraz ogromną uwagę przywiązuje się do detalu w dekoracji – wyjaśnia właścicielka kwiaciarni. – Kwiaty we włosach, na nadgarstku, w bukiecie panny młodej i w butonierce są właśnie takim pięknym szczegółem. Wciąż nieśmiertelne są róże, ale i inne duże kwiaty, jak hortensje, storczyki, a nawet kalie.

Wystawcy podkreślali, że nie organizują ślubów, a spełniają marzenia, co jest o wiele bardziej skomplikowane. – Przede wszystkim słucham, co mówi klient, jaką ma wizję swojego ślubu – wyjaśnia jedna z właścicielek sali weselnej. – Podpowiadam dyskretnie, co jest modne, ale realizuję zamysł państwa młodych, nie swój.

Dekoratorzy sal nie proponują w tym roku balonów, a dekoracje żywymi kwiatami. Jeżeli już ktoś decyduje się na balony, proponują malowane we wzory, a nawet podświetlane, wyglądające jak lampiony. Wystrój sali powinien współgrać z urodą panny młodej. – Delikatna blondynka potrzebuje innych dekoracji i kolorów niż brunetka o smagłej cerze – wyjaśnia dekoratorka sal. – Panna młoda powinna we wnętrzu błyszczeć i nic nie może przyćmić jej urody w tym dniu.

Aby goście mogli podziwiać pannę młodą, należy ich dobrze nakarmić. Polacy wciąż wierni są rosołowi i kotletowi schabowemu, jako głównym daniom na weselu. – Nie eksperymentujemy z potrawami – mówi jedna z gastronomów obecnych na targach. – W weselnym menu pojawiają się oczywiście dania bardziej wykwintne. Bardzo popularne są drobiowe rolady nadziewane szpinakiem i serem fetą. Podawane są też płonące udka drobiowe, różne sałatki, dużo mięs na zimno. Ma być i smacznie, i obficie.

Atmosferę wesela tworzą tańce. Dobór dobrego zespołu jest jednym z najtrudniejszych zadań. Muzycy mówią, że goście bawią się przy różnych przebojach, ale Abba i polska piosenka biesiadna jest nieśmiertelna. Dlatego „Gimme Gimme Gimme (A man after midnight)” przeplata się z „Wszystkie rybki śpią w jeziorze”. – Śpiewamy to, czego życzy sobie klient – mówi członek zespołu. – Na ślubach polsko-włoskich gramy Italia disco, a na polsko-arabskich przeboje arabskie. Jednej piosenki nigdy na weselu nie może zabraknąć. Jest to piosenka nieznanego autora „Żono moja – serce moje”. Każdy ją chce i śpiewamy ją na każdym weselu.

Pierwsza edycja Targów była niezwykle udana i z pewnością będą one kontynuowane. Poniżej podajemy przykładowe ceny usług ślubnych proponowanych na Targach Ślubnych w Bolesławcu.

  • Wynajęcie limuzyny Lincoln Tawn 120-300 zł za godzinę
  • Suknia ślubna – ok. 2-3 tys. zł
  • Garnitur ślubny – średnio 1,5 tys. zł
  • Catering – ok. 200 zł. od osoby
  • Wystrój sali, samochodu, kościoła – ok. 2,5 tys. zł
  • Bukiet ślubny – od 150 zł
  • Wystrój auta kwiatami – ok. 250 zł
  • Obrączki złote klasyczne – ok. 1600 zł
  • Fryzura panny młodej – od 100 zł
  • Zespól na wesele – 2,5-3,5 tys. (poprawiny: połowa sumy za wesele)
  • Sesja zdjęciowa – od 700 zł

(informacja Grażyna Hanaf)