Bolesławianie mogą wpływać na rozwój miasta

Bolesławianie mogą wpływać na rozwój miasta
fot. Marcin Zabawa Mieszkańcy Bolesławca będą mogli wypowiadać się o ważności i kolejności wykonywania głównych inwestycji miejskich. Bolesławianie będą mogli również zgłaszać problemy które, ich zdaniem, są przeszkodą w rozwoju miasta.
istotne.pl inwestycje, rozwój, konsultacje

W czwartek w Sali Rajców rozpoczęła się pierwsza część konsultacji społecznych dotyczących planów inwestycyjnych miasta Bolesławiec na lata 2007–2013. Konsultacje z mieszkańcami są niezbędne do tego, aby miasto mogło rozpocząć inwestycje. Spotkanie prowadzili pracownicy Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej. Uczestnicy spotkania otrzymali pilotażowe ankiety, do których zgłaszali swoje uwagi.

fot. Marcin Zabawa

W czasie późniejszej dyskusji bolesławianie sygnalizowali głównie problemy dotyczące ich miejsca zamieszkania. Mówiono m.in. o złym stanie kamienic przy ulicy Daszyńskiego, o fatalnym stanie nawierzchni ulicy Zabobrze, a także o złym stanie dróg dojazdowych do ulicy Ceramicznej.

W listopadzie mieszkańcom rynku i okolic oraz wybranym grupom społecznym rozdane zostaną ankiety, w których ludzie będą mogli wyrazić swoje zdanie na temat inwestycji. Będzie również dostępna wersja elektroniczna ankiety, o czy na pewno poinformujemy.

fot. Marcin Zabawa

Celem konsultacji społecznych jest uzyskanie opinii bolesławian na temat działań miasta, które mają być realizowane w oparciu o dwa dokumenty: LPR (Lokalny Plan Rewitalizacji) i PRL (Plan Rozwoju Lokalnego). Oba dokumenty będą określać działania inwestycyjne miasta oraz szczegółowo wskazywać konkretne zadania, terminy, sposoby ich realizacji i źródła finansowania.

fot. Marcin Zabawa

Wśród planów inwestycyjnych znajdują się m.in. remonty kamienic przyrynkowych i elewacji ratusza, iluminacja ulicy Prusa, renowacja murów obronnych, rozbudowa szlaków rowerowych, likwidacja barier architektonicznych, szkolenia dla osób bezrobotnych, poprawa poziomu bezpieczeństwa czy remont Bolesławieckiego Ośrodka Kultury.

fot. Marcin Zabawa

(informacja MZ)