Andrzej Chodyra nie będzie już kierował PWiK

Andrzej Chodyra nie będzie już kierował PWiK
fot. B.org Decyzja Wojewody Dolnośląskiego Krzysztofa Grzelczyka o powołaniu Andrzeja Chodyry na stanowisko tymczasowego kierownika PWiK jest niezgodna z prawem – uznał Sąd Apelacyjny we Wrocławiu.
istotne.pl pwik, andrzej, sąd, wyrok, chodyra

Po raz pierwszy Andrzej Chodyra został powołany na stanowisko tymczasowego kierownika Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Bolesławcu 5 lipca 2006 r. Początkowo miał pełnić tę funkcję do 5 stycznia 2007 r. Do tego czasu w drodze konkursu wyłoniony miał być dyrektor przedsiębiorstwa. Stało się jednak inaczej. 5 stycznia wojewoda ponownie powołał Chodyrę na stanowisko tymczasowego kierownika PWiK.

Decyzja wojewody była, zdaniem poprzedniego dyrektora PWiK Józefa Burniaka, bezprawna. Były prezydent Bolesławca zawiadomił o tym fakcie Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu. Rada Pracownicza przedsiębiorstwa, która również sprzeciwiała się powtórnemu powołaniu Andrzeja Chodyry, skierowała zaś pozew do Sądu Gospodarczego w Jeleniej Górze.

Jeleniogórski Sąd, co prawda, przyznał rację pracownikom PWiK, niemniej nie powstrzymało to Andrzeja Chodyry przed zwolnieniem dyscyplinarnym swego zastępcy Piotra Hodowanego. "Ustawa mówi, że zastępcę i głównego księgowego może zwolnić tylko dyrektor za zgodą Rady Pracowniczej. Nikt nas nie informował o tym ani nie pytał o zgodę" powiedziała wówczas portalowi Boleslawiec.org Beata Raczyńska-Rzemek, Sekretarz Rady Pracowniczej PWiK. Krzysztof Grzelczyk zresztą odwołał się od tego wyroku i... po raz trzeci powołał Chodyrę na stanowisko tymczasowego kierownika bolesławieckiego przedsiębiorstwa.

26 czerwca zapadł wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu. Wrocławski Sąd, uchylając decyzję wojewody, po raz kolejny przyznał rację pracownikom Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Bolesławcu. Andrzej Chodyra nie będzie już pracował w PWiK, wyrok Sądu Apelacyjnego nie podlega bowiem kasacji. "Okazuje się, że żyjemy w państwie prawa" powiedziała nam dzisiaj Beata Raczyńska-Rzemek. Wkrótce rozpisany zostanie zgodny z prawem konkurs na dyrektora. Pani Sekretarz nie wie jeszcze, czy PWiK zażąda odszkodowania. "Ta sprawa na pewno nie pozostanie bez echa" dodaje Beata Raczyńska-Rzemek.

(informacja GA)