O rekrutacji do wojska mówił w Bolesławcu wiceminister

O rekrutacji do wojska mówił w Bolesławcu wiceminister
fot. Gerard Augustyn Na spotkaniu z dziennikarzami Czesław Piątas mówił m.in. o uzawodowieniu armii i o tym, w jaki sposób wojsko chce przyciągnąć ochotników.
istotne.pl piotr roman, armia, kłosiński, czesław, piątas, 23, brygada, artylerii

W piątek 29 sierpnia na terenie jednostki wojskowej odbyła się konferencja prasowa, na której gościł Czesław Piątas, sekretarz stanu ds. społecznych i profesjonalizacji w Ministerstwie Obrony Narodowej. Wiceminister mówił m.in. o uzawodowieniu armii. „We wrześniu przyszłego roku w 23 Śląskiej Brygadzie Artylerii nie będzie już żołnierzy zasadniczej służby wojskowej” zapowiedział. Ich miejsce zajmą szeregowi zawodowi i żołnierze służby nadterminowej.

Profesjonalizacja wojska będzie przebiegała stopniowo. Pod koniec 2010 r. armia zawodowa ma liczyć 120 tys. osób. „Nie chcemy ludzi, którzy do nas przychodzą z przymusu, chcemy ochotników” powiedział podczas piątkowego spotkania Czesław Piątas. – „Żołnierz zawodowy jest droższy, ale jest od 5 do 10 razy bardziej wydajny. Ma też dużo większy potencjał”.

Aby przyciągnąć do wojska młodych ludzi, MON pracuje nad zmianami legislacyjnymi, które mają zapewnić osłony socjalne żołnierzom i ich rodzinom. Resort rozpoczął m.in. prace nad ustawą o weteranach misji pokojowych i stabilizacyjnych. Jak podkreślił Piątas, ministerstwo chce, aby wyjeżdżający na misje mieli pewność, że jeśli stanie im się coś złego, ich bliscy zostaną otoczeni opieką. „Bardzo nam na tym zależy” dodał.

Od lewej: Czesław Piątas i pułkownik Roman KłosińskiOd lewej: Czesław Piątas i pułkownik Roman Kłosińskifot. Gerard Augustyn

Nie będzie to jedyny sposób armii na przyciągnięcie młodych ludzi. Wojsko oferuje także konkurencyjne uposażenie na rynku pracy i możliwość awansu. „Nie zamykamy przed szeregowymi drogi do korpusu podoficerów” oświadczył Piątas. Kolejny czynnik, który ma sprawić, że młodzi będą chętnie podejmować służbę wojskową, to przywileje emerytalne. „Chcemy, aby nasz system emerytalny różnił się od systemu powszechnego” zaznaczył wiceminister.

Do munduru panny sznurem?

Resort nie zamierza bynajmniej zamykać paniom drogi do kariery w wojsku. Jak podkreślił wiceminister MON, podczas szkoleń kobiety osiągają wyniki porównywalne do mężczyzn. Dziś w szeregach 23 BA służą dziś trzy panie (jedna z nich jest dowódcą plutonu zwiadowców). „W pełni otwieramy bramy dla kobiet” dodał Czesław Piątas.

(informacja GA)