Rzucanie palenia

  • Witam.Czy ktoś z Was używał desmoxanu? Jakie są Wasze doświadczenia, pomogło czy nie?

  • Anonim (AKcLjz), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Po desmoxanie byłem strasznie nerwowy polecam tabex.

  • Anonim (hj5cU), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja -zyban. Za pierwszym razem, tak jak książka pisze. I już 10 lat nie palę.

  • Anonim (AN0Bfh), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Desmoxsan to dawny tabex, ten sam sklad to sama dawka tylko nowa nazwa :).

  • Anonim (ALyQny), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Up.

  • Anonim (A7bIcK), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Najlepszy sposób na rzucenie palenia, obejrzeć sobie zdjęcia płuc palacza, przejdzie jak ręką odjął, gwarancja i zadowolenie.

  • Anonim (ANGv2O), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    To nie tak. Wez jeden z drugim czy jedna z drugą rzuc raptownie palenie i zobaczysz co się będzie działo. Organizm się dostosował do nikotyny i jest mu z tym dobrze. Rzucanie palenia to długi proces, nie tak jak pieprzą w reklamach / wziąłem tabletkę i już nie palę /. Podobnie jest z alkoholem, trzeba przejśc detox, a to długa i żmudna kuracja która często kończy się depresją i ląduje się w psychiatryku.

  • Anonim (A7bIcK), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Sralis-mazgalis, ja rzuciłam z dnia na dzień, nie palę już 20 lat i dobrze. Trzeba chcieć, przede wszystkim chcieć i zaden psychiatryk i detoks nie jest potrzebny, organizm sam się oczyśći i to szybko.

  • Anonim (ANGv2O), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Byc może. Nie każdy ma tak wyborny organizm jak Ty.

  • Anonim (A7bIcK), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nic bardziej mylnego, wcale nie "wyborny", rzuciłam właśnie dla "zdrowotnosci", i udało sie.

  • Anonim (AE7FCE), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Chyba raczej nie ten sam skład, Ja rzucałem palenie z tabexem i trochę silnej woli i mi się udało rzucić, a koleżanka rzucałem z desmoxanem i dalej pali.

  • Anonim (vrIkV), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Anonim bravo masz racje. Po co wy wypisujecie, jak mam rzucić -nie rozumiem tego. Jak chcecie być zdrowsi i zyć dłużej bez raka to ok, ale jak piszecie o jakiś tabletkach, plastrach, że nie pomogły. Wasz wybór jak nie pomaga, tzn, że nie macie świadomości co wam grozi i palcie sobie dalej po co drążyć ten temat. Ludzie mają większe zmartwienia. Ja młody głupi paliłem z 6 lat. Od 4 lat już nie palę i biegam 2-3 razy w tygodniu, nie mówiąc, że zmieniłem dietę. Można, czy nie pytam się? Bo to wasze zmiany w mózgu maja zajść i weźcie wbijcie sobie jakie to palenie straszne i co mi grozi, wtedy coś ruszy inaczej szkoda kasy na jakieś zamienniki. Pozdrawiam wytrwałych.

  • Anonim (A7bIcK), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Otóż to, te zamienniki to wciąż pielęgnowanie nałogu, przestaw się jeden z drugim na inne myślenie, inne w sensie codziennego analizowania myśli: zabijam się, umieram, zabijam innych, śmierdzę, moja twarz jest szara i stara, i menelska, śmierdzi u mnie w domu, palenie dawno wyszło z mody, palenie papierosów jest w złym guście, mądrzy ludzie nie palą, aż do bardziej dosadnych określeń, gwarantuję, że rzucisz palenie z samego strachu i wstydu. Powodzenia.

  • Anonim (ANubu0), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Anonim co ty jadasz że tak ładnie gadasz.

  • Anonim (A7bIcK), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Same dobre rzeczy, a myśleć tak należy o sobie i tak się krytycznie określać, jeżeli chce się rzucić palenie, bo to jest prawda, że się śmierdzi i menelsko wygląda, należy sobie to uświadomić i wstydzić się, że jest się tak słabym i niemądrym aby nałóg zawładnął rozsądkiem i odebrał rozum na tyle aby zabijać się powoli, a nie dość tego, to i innych, którzy muszą wdychać ten cały syf, najczęściej rodzina, dzieci.