Wybuch przy ul. Prusa. Gdzie była karetka?

Dyskusja dla wiadomości: Wybuch przy ul. Prusa. Gdzie była karetka?.


  • Anonim (AN0W7I), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zawsze jak trzeba natychmiastowej pomocy, to są problemy z karetkami, lekarzami, nie działają telefony ratunkowe itp.. A dzisiaj obraduje Sejm RP, potem Senat, marszałkowie, prezydenci, burmistrzowie, prokuratura, sądy, adwokaci, i kasiora leci szerokim strumieniem od tych najbiedniejszych! Taka jest nasza Polska. W TV i radiu najważniejsza jest rozruba na Ukrainie, a nie problem polskiej biedy, bezrobocia i bezdomności! Polacy - idą wybory, opamiętajcie się i wykreślajcie wszystkich z pierwszych miejsc na listach!

  • Anonim (dRjysM), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Emigrant uderzył politycznie. Cóż inaczej nie potrafi. Dziennikarze lubią pisać i tworzyć tytuły artykułów z nutką sensacji. Współczuję rannym.

  • Anonim (AN0dhu), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przecież jedna karetka się rozwaliła kilka dni temu, więc inne mogą być zajęte. Najgorsze, że to ta najnowsza uległa uszkodzeniu. A przecież w Bolesławcu nie ma zbyt dużo karetek.

  • Anonim, 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    A co tam robil czlowiek dwojga imion? Kto go zza cieplego biureczka wyciagnal?

  • Anonim (e9DNnu), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak widać, tylko na Strażaków mozna liczyć, chwała im za to!

  • Anonim (A81Tuo), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Egerszegre, obudzil go huk, to blisko do palacu, tak jak blisko do wyborow :).

  • Anonim, 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zza stolika wyciagnęła go możliwość pokazania sie przed wyborcami, że niby tak sie o nich martwi... W roku wyborczym tylko...

  • Anonim (AtPx54), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak to jest jak się lekceważy zasady pożarowe będzie problem jak ktoś się spali albo zginie.

  • Anonim (AreN3E), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Karetki były zajęte a co z samochodami Straży Miejskiej i Urzędu Miasta? Jeżeli pogotowie stwierdziło, że "Sąsiad" mógł poczekać, nic nie zagrażało jego bezpieczeństwu(chyba tak było, jeżeli do szpitala zawieźli go strażacy) to gdzie były i co robiły miejskie samochody i ich kierowcy?

  • Anonim (euQrXe), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przestańcie robić sensacje mój tato ma 80 lat i ratował kobietę która wpadła jak pochodnia do mieszkania moich rodziców.

  • Anonim (ANGI7j), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Karetka lezała w rowie.

  • Anonim (ejprh4), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dobrze że chociaż Straż dojechała.

  • Anonim (AtPxDq), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co chcecie od Piotrka r.? Najlepszy prezydent jaki rządził miastem.

  • Anonim (AE7Ijd), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bo straż pożarna ZAWSZE jest pierwsza i zawsze pomoże i ZAWSZE można na nich liczyć. Taka prawda, mają przede wszystkim czasy wyjazdu ( czy to pożar, czy zwykła stłuczka) muszą wyjechać w danym czasie, a nie jak pan doktor raczy wyjść do karetki, czy pan policjant z wielkim fochem podjedzie i wypelni papierki... , po drugie czy to OSP czy PSP zawsze nawet przejeżdżając wyciągną kogoś z rowu czy po prostu pomogą nie ważne jaka to sytuacja (sam miałem taką nie dawno). I robią to, bo to chłopaki bardzo pomocni... a nie lekarze i policjanci z muchami w nosach!

  • Anonim (VBnmz), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Bo straż pożarna ZAWSZE jest pierwsza i zawsze pomoże i ZAWSZE można na nich liczyć. Taka prawda, mają przede wszystkim czasy wyjazdu ( czy to pożar, czy zwykła stłuczka) muszą wyjechać w danym czasie, a nie jak pan doktor raczy wyjść do karetki, czy pan policjant z wielkim fochem podjedzie i wypelni papierki... , po drugie czy to OSP czy PSP zawsze nawet przejeżdżając wyciągną kogoś z rowu czy po prostu pomogą nie ważne jaka to sytuacja (sam miałem taką nie dawno). I robią to, bo to chłopaki bardzo pomocni... a nie lekarze i policjanci z muchami w nosach! ".

    Oj Pawlak. Opowiadasz jak Andersen... ale nie wiem czy go znasz... bo lekur nie czytałeś! Ale dziewczynce z zapałkami nie pomógł nikt... ani OSP... ani...

  • 1
  • 2