Obsługa chorych w przychodni na 1 maja

  • Anonim (AHu9Pj), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witam serdecznie! Czy ktoś z Was kiedykolwiek spotkał się z tak żenującą obsługą w tej przychodni? Dokładnie mam na myśli obsługę w rejestracji. Stałam ostatnio w rejestracji i czekałam 15 minut aż w końcu ktoś się mną zainteresuje. Gdy jednak sama zagadałam do jednej z Pań (taka starsza; w ciemnych, krótkich włosach) to z wielką łaską zapytała czego chcę od niej. Gdy wyjaśniłam, że mama bardzo źle się czuje i chciałabym ją zarejestrować, to zaczęła coś marudzić pod nosem, że już nie można, że telefonicznie trzeba było się umówić (tak, jakbym doznała objawienia, że mama po południu zasłabnie... ). Potem z kwaśną miną przyniosła nam kartę chorego, po czym znowu przyszła i nam ją zabrała mamrocząc, że nie możemy jej mieć bo tam są ważne informacje i że mama ma sobie ją sama wziąć przed wejściem do gabinetu. ŻAŁOSNE! Kilka dni wcześniej też był z nią problem, ponieważ nakrzyczała na moją mamę przez telefon, gdy ta rejestrowała brata do lekarza. Myślę, że tacy ludzie nie powinni współpracować z chorymi! To jest jakaś porażka. Gdzie można złożyć skargę na takiego pracownika?

  • Anonim (AtPGOc), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak to juz jest w tej naszej Polsce. A wkoncu dzięki nam ta pani ma tam prace :/ gdybysmy nie chorowali nie byla by potrzebna...

  • Anonim (AtPx6M), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witam i popieram Medicor to żenada dobrze że uciekłem od tej przychodni dawno temu to co tam się dzieje to istny szok i polecam wszystkim ludziom uciekajcie gdziekolwiek byle jak najdalej lub dokonać totalnych zmian.

  • Anonim (ANUuzX), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witaj ja też niedawno z dzieckiem przepisałam się do innej przychodni. Też myśle złożyć skargę właśnie na tą panią w krótkich ciemnych włosach do ramion która ma się tam Bóg wie za co... porażka totalna już kilka razy próbowala mnie opierdzielić, że powinnam dziecko zarejestrować telefonicznie, a nie przychodzę kiedy już miejsc nie mają... wogóle ani jedna pediatra nie jest dobra ani druga... zero podejścia do dzieci, do mojej trzylatki zaczęło nawet krzyczeć jak dziecko buzi nie chciało otworzyć... porażka.

  • Anonim (AKcLjz), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Faktycznie obsługa jest tam tragiczna a telefonu prawie nigdy nie odbieraja.

  • Anonim (AN0AMw), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pobieram a telefonicznie żeby się zarejestrować graniczy z cudem.

  • Anonim (AjWoVh), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Byłem zarejestrowany po południu. Przychodzę, jest parę osób. Okazuje się po kilku minutach, że niezarejestrowanych, trzymające karty zdrowia w ręku. I ku memu zdziwieniu pani o której mowa każe, wejść im do gabinetu bez kolejki. Jak się potem zorientowałem to znajomi pani z okienka, gadka bajer i tak weszli, bo oni tylko po recepty, wizyta ponad 20 min. Już tak to działa od dłuższego czasu, jak widzę i słyszę. A obsługa porażająca, one w tej rejestracji myślą, że pozjadały wszelkie rozumy tego świata. A rejestracja telefoniczna - brak miejsc. O ile się dodzwonimy? Dlatego wynoszę się od nich! Poziom leczenia -?

  • Anonim (At77VT), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie tylko w tej przychodni jest kiepska obsługa, na Karola Miarki jest podobnie...

  • Anonim (ALyQny), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    A co sądzicie o przychodni na Gałczyńskiego?

  • Anonim (AN0kLO), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Byłam świadkiem jak ta czarna pani ścięta do ramion ta najbardziej niemiła, jak przy rejestracji pana około 75 lat, poprostu wyszła za okienka do pana i krzyczy " czy pan mnie słyszy? Pytam poraz kolejny o dane" na pierwszy rzut oka widać że pan starszy i pewnie nie dosłyszy i należałoby delikatniej zapytać a nie tak z krzykiem i nerwowo... ludzie co stali za mną pokręcili głowami...

  • Anonim (AtPx3a), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ale macie probkemy. Ja kiedy nie zadzwonie nie mam problemu z rejestracja. A jak przyjde zawsze ktorys lekarz przymie dziecko. Masakra jak ludzie lubia nazekac! Zmiencie przychodnie i juz (pewnie tez bedziecie nazekac).

  • Anonim (AE7Foj), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Oni kiedy nie zadzwonią też nie mają problemu. Gorzej, kiedy zadzwonią.

  • Anonim (AE7eTx), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    He, he he, dobre :D.

  • Anonim (AtPx6M), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Byłem w tej przychodni parę lat zero wiedzy i zero dobrych lekarzy tam gdzie teraz jestem pełna wiedza i kontakt z pacjentem. Dziś poznałem prawdziwego lekarza i prawdziwe dbanie o pacjenta badanie itp. Medicor ludzie uciekajcie gdzie się da naprawdę to nie jest żart ja tam bylem i uciekłem i jestem zadowolony.

  • Anonim (AE7gHm), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja zrobiłam tam taką awanturę że teraz nie mam żadnych kłopotów z dostaniem się do lekarza nawet jak tam wpadnę po południu np po recepty dla mamy czy tylko po to żeby coś skonsultować z lekarzem. I nie zgodzę się że tam nie ma dobrych lekarzy - doktor Woźny jest bardzo ludzkim lekarzem, któremu nie jest obojętne co z jego pacjentem się dzieje.