Prokuratura chce umorzyć sprawę okaleczenia nożem dwulatka

Dyskusja dla wiadomości: Prokuratura chce umorzyć sprawę okaleczenia nożem dwulatka.


  • Anonim (AtPxHp), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    No i zakończyło się tak jak wielu "na mieście" mówiło...
    Dobrze, że dzieciak wyszedł z tego.

  • Anonim (AvajjV), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Smiech na sali... teraz wszyscy beda sie wykrecac niepoczytalnoscia.

  • Anonim (AtPyeu), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dobrze, że nie ukradła batonika za , 99 gr, za to kara jest 5 lat pozbawienia wolności :(
    Bożesz Ty Mój, w jakim kraju my zyjemy...

  • Anonim (AN0nNp), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Masakra; i znając zycie, za niedlugo zaczna wypuszczac ja na przepustki i wroci do dziecka; co za jeb, ęty kraj.

  • Anonim (qvPJe), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    To nie kraj to ludzie, chcieliście PO to macie i morda w kubeł.

  • Anonim (euQQza), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przejdźcie się troszkę w czyichś butach a potem oceniajcie.

  • Anonim (AN0uXL), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bardzo dobra decyzja, ta kobieta i tak za duzo sie nacierpiala.

  • Anonim (hj3Wx), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Uważam ze jej rodzice robili wszystko aby trafila do psychiatryka a nie do celi gdzie jest jej miejsce za cudowne dziciatko co mu zrobila boze co za sprawiedliwość w tym kraju.

  • Anonim (hj3Wx), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Anomin ty mówisz ze ona dużo wycierpiała to ci rozum odebralo a zastanow się ilez to dzieciatko wycierpiało powinna zgnić w wiezieniu zastanow się gdyby nie daj boze tobie to się zdazylo i naczej bys piszczał oszołomie ala.

  • Anonim (AtPYzG), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co wy tu pierd... cie za głupoty jakby u któregoś z was w rodzinie wydarzył sie taki dramat to co byście pisali? Zastanówcie się dobrze a potem oceniajcie człowieka.

  • Anonim (qvOrU), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Rozumiem, że dla Ciebie najlepszym wyjściem byłoby skazanie osoby z dolegliwościami psychiatrycznymi (w przeszłości leczona psychiatrycznie) na długoletnie więzienie. Czy masz jakąkolwiek wiedzę o chorobach psychicznych, jakie zachowania one wywołują, i jaki jest stan świadomości osoby w momencie nasilenia objawów chorobowych?

  • Anonim (AE7CIr), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niby tak, ale wychodzi na to, że chore psychiatrycznie osoby to chyba raczej nie powinny się rozmnażać, bo to ich cholera przerasta, cały ten ciężar urodzenia i wychowania dzieci. Narobić dzieci to jest ok, choroba psychiczna nie ma nic do rzeczy ale jak potem chora zabiera się za mordowanie to jest wytłumaczenie, no przecież chora, nie wie co robi, ciekawe czy wie co robi jak poczyna te dzieci? Jakoś się to nie chce w głowie pomieścić, że można tak do końca nie wiedzieć co się robi, cokolwiek by się nie robiło, to nie jest tak, po prostu coś poszło nie po myśli i trzeba było się wyżyć, karanie jej uwięzieniem nie ma sensu, trzeba leczyć, tylko czy to coś da? Pamięć zostaje i ona będzie pamiętała co zrobiła do końca życia, chyba, ze spłynie po niej jak woda po kaczce, bo i tak bywa. A jak nie spłynie to choroba psychiczna przez tą pamięć raczej nie będzie łatwa w leczeniu, czy go kijem, czy go pałą, to i tak źle i tak niedobrze, ot, zmarnowane życie Tylko się ulitować pozostało.

  • Anonim (AE7g5g), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie
  • Anonim (AE7CIr), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ty fred, turlaj "freda" ok? I czep się, wiesz czego a od mojej wypowiedzi się trzymaj z dala, to oczywiste, że takie osoby niepoczytalne trzeba leczyć i nie jest to taka prosta sporawa, a ty jak masz inne zdanie to wolno ci się wypowiedzieć, po to jest ten temat, mizerny hejterze.

  • Anonim (ANx1vm), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przerażające w demokracji jest to iż każdy ma prawo do wyrażenia własnego zdania, czytając posty poprzedników w szczególności "wzorowych mam bez skazy " śmiem twierdzić że jest to jedną z głównych wad tego ustroju. Zastanawiam się czy któraś spośród "wzorowych mam bez skazy " posiada chociaż podstawową wiedzę na temat depresji, ma świadomość że ta choroba potrafi zamienić fikcję w rzeczywistość i czy któraś z Pań będących w swoim mniemaniu bez skazy jest sobie w stanie wyobrazić co musiało zadziać się w umyśle tej kobiety w jakim stanie emocjonalnym musiała się znajdować jeśli była w stanie targnąć się na życie swojego dzieciątka. Mam nadzieje że terapia postawi Ją na nogi i pomoże udźwignąć ciężar czynu którego dokonała.