Ile jeszcze wytrzymamy zanim ruszymy

  • Anonim (evggAV), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witam zastanawiam się czy Polacy jeszcze długo będą dawać pluć sobie w kaszę. Coraz gorzej jest z procą coraz to mniejsze pieniądze zarabiamy, może inaczej coraz to większe wydatki mamy. Większość społeczeństwa zaciska pasa po to aby zaoszczędzić pieniądze na wyprawkę dziecka do szkoły rezygnując z wakacji. Zastanawiam się jaka jest granica wytrzymałości Narodu, który jest coraz bardziej zmuszany do pracy niewolniczej mam tu na myśli 1200 zł wypłaty. Kiedy powiemy dość jak to powiedziały inne NARODY rozwalając rządy i ich ustroje, które chciały i doprowadziły do bankructwa. Gdzie się nie ruszymy potrzebna jest opłata skarbowa opłata parkingowa, podatek za deszcz, podatek klimatyczny, podatek za psa, kota itd. Co jeszcze wytrzymamy ile jeszcze uniesiemy żeby mogli przyznawać sobie nagrody uznania w w wysokości setek tyśięcy złotych naszych POLSKICH. Przypuszczam że dla większości osbób czytający to wołanie nagroda z pracy w wysokości 200 000zł ustawiła by na całe życie a dla ludzi z rządu parlamenty sejmu i sejmików nie mam na myśli tylko ludzi z piastujących wyższe stanowiska poństwowe 200 000zł jest to suma symboliczna, którą przeznaczą na wycieczkę. Słyszy się na ulicach jak jest źle, że mają nas za mięso albo za nic. Miałem ostatnio przyjemność pojechać na tamę w Pilichowicach a tam człowiek targną się na swoje życie i stoi krzyż z napisem OFIARA KONTROLI URZĘDU SKARBOWEGO W JELENIEJ GÓRZE. Ludzie błagam was zróbmy coś z naszym krajem musimy działać wspólnie aby było lepiej! ŻYCZĘ WAM UDANYCH WAKACJI I CZEKAN NA PROPOZYCJĘ OBALENIA TYCH RZĄDÓW żeby w końcu młoda wykształcona krew mogła dojść do władzy, żeby POLSKIE WYBRZEŻE BAŁTYKU BYŁO DLA NAS A NIE DLA NIEMCÓW ŻEBY NAS BYŁO STAĆ NA WAKACJE I NA WYPRAWKĘ DZIECKA DO SZKOŁY NIE SĆISKAJĄC MAKSYMALNIE PASA TRZEBA WALCZYĆ!

  • Anonim (AE7W4Z), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie stać nas nie tylko na wyprawkę dziecka do szkoły, ale w ogóle na dziecko, na mieszkanie, na leczenie, na odpoczynek, na podróże, na zainteresowania, a już nawet nie ma co wspominać o przyjemnosciach, tu nie ma zadnej nadzieii nawet na poprawę, trzeba stąd uciekac i to jak najszybciej, a jeżeli chodzi o obalenie rządu to jest jeden nasłuszniejszy, w samolot całą bandę i wysadzić w powietrze tak, żeby najmniejszy ślad nie pozostał.

  • Anonim (AtPxas), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Krótko, nareszcie ktoś mądrze ocenił sytuację, ale naród jest sponiewierany i "koryciarze" mocno się trzymają. Im wszystkim bez wyjątku, od lewa do prawa, jest obojętny los kraju i tym samym maluczkiego obywatela, który jest rozproszony i zaszczuty. Reformatorzy do klawiatur i pisać na temat!

  • Anonim (evggAV), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Większości społeczeństwa obecna sytuacja w kraju nie pasuje ale dla czego nic z tym nie robimy jesteśmy jak barany prowadzone na rzeź, kiedy się opamiętamy i głośno powiemy co chcemy mieć jak żyć. Nie oczekuję luksusów chcę żyć godnie.

  • Anonim (ANuevv), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Aby dokonać zmian należy pozyskać poparcie społeczne.
    Niedawno właśnie pisałem dokładnie na ten temat. Krótko ale wyraziście.
    Niestety niezbyt wielu internautów zainteresowało się tak ważną dla nich sprawą. Czy ludzie chcą czekać aż wszystko się zawali?
    NIEDAWNO PISAŁEM NA TEN TEMAT

    http://przyjaznepanstwo.blog.onet.pl/2013/06/24/zarzadzac-a-nie-rzadzic/.

  • Anonim (AtPx2M), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gdzie mamy ruszyć, kiedy i o której godzinie? :) Co mamy wziąć i czy sztachety wystarczą? Poprowadzisz Panie M?

    Nie wierzę już, że ktokolwiek potrafi zmienić cokolwiek. Silniejsza, lepiej ustawiona garstka dalej będzie rządzić nie zorganizowanym motłochem...

  • Anonim (ANuevv), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dobrze Pan kombinuje Anonimie. Właśnie o to chodzi aby ludzie zrozumieli że nie są motłochem, że mają realną siłę. Wystarczy zaniechać waśni światopoglądowych i skupić się na gospodarce.
    Państwo Obywatelskie to właściwy kierunek. Pojedynczy człowiek jako najważniejszy element państwa.

  • Anonim (euQxwy), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na dobry początek proponuję ruszyć tyłki sprzed telewizorów i pójść na wybory. I nie chodzi tu o oddanie głosu na partię X, a na przykład celowe oddanie głosu nieważnego. Na przykład, 50% populacja nie głosująca to motłoch w przekonaniu rządzących, któremu wystarczy fakt, że mogą pędzić bimber, a władza udaje, że nie widzi, jak na Białorusi. 50% świadomie oddanych głosów nieważnych to świetnie wyszkolona armia wyborców i żółta kartka dla chłoptasiów w krótkich spodenkach urządzających sobie igrzyska w piaskownicy za nie swoje pieniądze. Jak ktoś powiedział kiedyś, my Polacy, jesteśmy wielkim narodem i żadnym społeczeństwem.

  • Anonim (AtPxas), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    PanieM, poczytaj sobie takich ludzi jak Pan Bartek i nie będziesz piał po próżnicy. Te słowa się nie zdewaluowały...
    2013-07-05, 17:47Pozostaje to tajemnicą i tragedią historii że naród [Polacy] gotów do wielkiego heroicznego wysiłku, uzdolniony, waleczny, ujmujący powtarza zastarzałe błędy w każdym prawie przejawie swoich rządów. Wspaniały w buncie i nieszczęściu, haniebny i bezwstydny w triumfie. Najdzielniejszy pośród dzielnych, prowadzony przez najpodlejszych wśród podłych.

  • Anonim (ANG8Hq), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do Bartek-nic nie da kartka wyborcza. Dopóki nie bedzie zmieniona ordynacja wyborcza, a to mozna osiagnąć w ten sposób jak egipcjanie, czy turcy(to jest przyklad jak zwyciężac mamy-fragment hymnu naszej ojczyzny). A kto to zorganizyje?

  • Anonim (qWZ5r), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do hugo 55. Jasna sprawa, jednomandatowe okręgi wyborcze i większościowa ordynacja. Ale jeżeli przy stoliku siedzi pięciu i mają do wyboru współrządzenie we dwóch lub trzech lub ryzyko, że jeden weźmie władzę, a czterech przegra, to niestety decydują partykularne interesiki i kalkulacja. A panowie w parlamencie nie mają jaj, żeby się skrzyknąć i coś zmienić, bo co? NIE DA SIĘ. To określenie to klasyka polskiej polityki - skoro się nie da, to co tutaj robisz - chciałoby się powiedzieć. Dlatego poczynając od ustroju (tj. Podział władzy wykonawczej (często nasz prezydent, wasz premier, weto prezydenckie, wotum nieufności itp), a kończąc na systemie partyjnym ( na przykład, PiS - partia określająca się jako prawicowa w komitywie ze związkami zawodowymi - ludzie, trzymajcie mnie, PO - partia liberalna podwyższająca podatki itp) i mediach, które walą głupa i udają, że to normalka, piękny burdel sobie w kraju fundujemy. Gdzie dwóch Polaków tam trzy opinie i nie czarujmy się, ten system jest po to skonstruowany. A lemingi i tak zagłosują.

  • Anonim (evggAV), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witam wszystkich zainteresowanych myślałem, że jeśli zjednoczymy siły będziemy niepokonani ale jak czytam to mamy wspólne zdanie to dla czego walczymy między sobą która partia lepsza, napiszę wam że żadna nie jest dobra pamiętająca i rządząca w latach 80 90 trzeba młodą krew która ruszy i nie będzie patrzeć do tyłu bierzmy przykład z krajów które nie pozwoliły na to że stawka godzinowa w pracy to 10zł netto a litr paliwa kosztuje 5, 40 zł więc na co nas stać? Nowy samochód w kredycie żeby sąsiad widział śmieszne nie! To jest właśnie mentalność Polaków zastaw się choć cię nie stać cudownie. Ja chcę walczyć o godne życie nie luksus tylko godnie żyć.

  • Anonim (w97gy), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Polsko, obudź się!

  • Anonim (ANuevv), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kiedy zaczynałem pisać na portalach wszyscy mnie atakowali. Dzisiaj widzę że co raz większy procent młodych ludzi zaczyna rozumieć kto z nich robi niewolników. Jeśli jeszcze zrozumieją że nie ważne ideologie a ważna gospodarka wszystko może się udać. Miło poczytać rosnącą ilość mądrych komentarzy i spostrzeżeń.
    Moim zdaniem bogactwo państwa powinno być mierzone wysokością najniższej krajowej oraz kwoty wolnej.
    Inne sprawy były, są i będą marginalne.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Anonim (w97gy), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie wiem czy wiesz ale Palikotowi jest bardzo blisko do PO, bardziej niż to się nam wydaje. A ludzie mają Platformy po prostu dość.

  • 1
  • 2