Zabiegani w ratuszu i starostwie

Dyskusja dla wiadomości: Zabiegani w ratuszu i starostwie.


  • Anonim (ANxOYe), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Propnonuję VIPów na złote taczki i w bory...

  • Anonim (dRjigp), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Każdy urzędnik z nadwagą powinien obowiązkowo poddać się tej kuracji jedni w sobotę a drudzy w niedziele, a w poniedziałek na l-4. Biegani to zdrowie.

  • Anonim (AE7g4e), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    I tak jest to mala kolizja, bo jak ktos biega w sobote to raczej w niedziele niekoniecznie i na odwrot. Powinno byc tydzien po tygodniu, ambitni nie pobiegna dzien po dniu ze wzgledu na" zuzycie materialu" - nie biega sie dzien pi dniu pod rzad na czas, a leniwym sie nie bedzie chcialo nawet truchtac.

  • Anonim (ANuegu), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    To wyraźny sygnał że Bolesławianie nie mogą liczyć na żadne wspólne działania lokalnych władz dla dobra po pierwsze mieszkańców.
    Kłócić się potrafi każdy, nawet najmniej rozgarnięty.
    Stara zasada " gdzie kucharek sześć tam nie ma co jeść " sprawdza się doskonale.

  • Anonim (euQkNI), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    W Boleslawcu potrzebny jest jeden, preznie zorganizowany bieg z atrakcyjna trasa i sponsorami, ktorzy mysle by sie znalezli. Po drugie: sciezka rowerowo biegowa do Grodzca, na starym torowisku waskotorowki. Lwowek zrobil fajna trase i ludzie az z Boleslawca jezdza.

  • Anonim (ANbpIg), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani redaktor - jedna zasadnicza kwestia - biegacze jako jedyna społeczna grupa nie podlegają administracyjnemu, partyjnemu ani żadnemu innemu podziałowi. I niech tak zostanie - do zobaczenia na trasach ;).

  • Anonim (ANGHTj), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak ktoś chce pobiegać, to żadna z miejskich i powiatowych imprez biegowych nie jest mu do szczęścia potrzebna. Codziennie na stadionie miejskim o każdej porze dnia biega wiele osób w różnym wieku. Gdyby była normalna bieżnia a nie "klepisko", może więcej osób zechciałoby korzystać ze stadionu.
    Może zamiast planować biegi raz czy dwa razy do roku, samorządowcy postaraliby się o bieżnię na stadionie.

  • Anonim (AtPxMF), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    PanM ale jest co wydudkać.

  • Anonim (AN0I7m), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Chcialbym pracowac w starostwie, kiedy jakis nabor?

  • Anonim (ANuegu), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tylko teoretycznie. Przecież nigdy nie wiadomo czy i kto woli być wystrychniętym na dudka czy wydudkanym na strychu.

  • Anonim (ANbpIg), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Z szacunku do nazwy stadion, proszę tego kartofliska w Bolesławcu nie nazywać stadionem :(.