Renifer Niko ratuje rozwodników

Dyskusja dla wiadomości: Renifer Niko ratuje rozwodników.


  • Anonim (AN0JhJ), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Byłam na tej bajce, bardzo sympatyczna, polecam.

  • Anonim (ANiwcZ), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Byłam, widziałam. Faktycznie fabuła nawiązuje do rodziny patchworkowej i to jest super bo oswaja dzieci trudną sytuacją. Cześć pierwsza nawiązywała z kolei do samotnego macierzyństwa. Tylko co na to Kościół katolicki powie... ? Pewnie zganią za przedstawienie antymodelu rodziny... eh a szkoda...

  • Anonim (AN0WBk), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Również byłam na tej bajce i polecam innym aby wybrali się ze swoimi pociechami. Czaem troszkę strasznie a czasem śmiesznie ale najważniejsze, że ma w sobie wiele madrości czego brakuje w wielu innych bajkach.

  • Anonim (ANx2au), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    ... bajkę, która na święta opowiada... jakoś mi tak ten zwrot po uszach dzwoni...

  • Anonim (ANbpuK), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Powinni nakręcić równie sympatyczny i pouczający film dla dorosłych, którzy ze swoimi emocjami nie potrafią znależć się w codziennych, czasem trudnych sytuacjach, w konsekwencji narażając swoje pociechy na stres i brak poczucia bezpieczeństwa w obliczu rozwodu rodziców...

  • [zmoderowane, powód: złośliwość, w razie pytań proszę się skontaktować z redakcją])

  • Anonim (AkNrZV), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Filmu nie oglądałem ale z recenzji wynika, że rozwód to "nie taki diabeł straszny jak go malują". Ciekawe po co dzieciom wtłaczać do głów takie rzeczy. Myśle, że dorośli robią to z premedytacją, aby po przez takie filmy usprawiedliwiać swoją podłość wobec swoich dzieci.
    Najgorsze, że media, można tak powiedzieć, promują taki styl życia dorosłych i nie biorąc pod uwagę dobra dzieciaków, którym świat wali się na głowę. Jak mąż-żona się zepsuje to wymieniam na nowe. Ale jak to powiedział klasyk " róbta co chceta... ".

  • Anonim (ANiwcZ), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Rozwod jak rozwod, a jesli rodzice układaja sobie życie na nowo bo zostali skrzywdzeni nie ze swojej winy lub są wdowcami a "nowa rodzina" nie umie się porozumieć? Tez powinni chodzic w pokutnych habitach samotni rodzice? Wstydz sie.
    2012-12-04, 13:45Widac kogos tu bardzo skrzywdzono i boli :P.

  • Anonim (ekh4Ir), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie mam sie czego wstydzić. Ja odnoszę się tylko do osób które lekkomyślnie podejmują takie decyzje.

  • Może ja też się wybiorę?

  • Anonim (eLkAJ3), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zamiasty ogladac bajki i sie objadac idz na silke i zrzuc ze 100 kilo.

  • Najpierw trzeba się dotuczyć o 100 kilo, żeby je zrzucić.

  • Anonim (AE7ww5), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    http://demotywatory.pl/3890187/Spytano-pare-staruszkow-jak-wytrzymali-ze-soba-50-lat
    Spytano parę staruszków, jak wytrzymali ze sobą ze sobą 50 lat, Odpowiedzieli: " Bo widzi Pan urodziliśmy się w czasach kiedy jak coś się zepsuło, to się to naprawiało, a nie wyrzucało do kosza. ".

  • Anonim (ANiwcZ), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    A jakim prawem nam osadzac czy robią to lekkomyslnie czy nie?
    Moim zdaniem lepiej sie rozwiesc i zdrowo do tej sytuacji przyzwyczaic dzieci niz byc cale zycie nieszczesliwym (a powodow tego moze po slubie wyjsc cale mnostwo ) i użalać się nad sobą a goryczą zycia zatruwać dzieci. O.

  • Możemy też brać przykład z tej pary:
    Po 88 latach małżeństwa Wu Conghan (101 lat) i jego żona Wu Sognshi (103 lat) pozują do zdjęcia ślubnego, którego nie mogli zrobić w dniu zawarcia związku w 1924 roku. (źróło: Le journal)

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • 1
  • 2