Wypadek na alei Tysiąclecia

Dyskusja dla wiadomości: Wypadek na alei Tysiąclecia.


  • Anonim (ANGVTO), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mnie to wcale nie dziwi ze w koncu doszlo tam do wypadku. Ile razy jade ta droga przynajmniej raz na dzien przechodzi tam pieszy w miescu kiepsko widocznym dla kierowcy. Ostatnio przeszla mi tak babcia wolno bez ogladania sie na boki po uzyciu przezemnie sygnalu swietlnego nie zareagowala wogole gdy auto za mna zatabilo nie odwracajac sie machnela na nas reka :). Artykul powinien nosic tytul samobojcy z 1000 lecia :) Byc moze tez za malo jest tam przejsc dla pieszych i bardzo ubogie oswietlenie szczegulnie jesli chodzi o przejscie przed skretem do tesco jadac w strone kruszyna.

  • Anonim (AE7g5N), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Po pierwsze odkąd motorowerzystów nazywamy motocyklistami, nie mylmy pojęć a jeżeli chodzi o pieszych to chodzą jak ćmy i ładują się pod kola policja mogła by się za nich zabrać a nie robić z nich "święte krowy".

  • Anonim (AE78Ks), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Piesi to święte krowy. Sczególnie starsi. Ostatnio babcia skrzyżowanie przechodziła na skos, oczywiście zero przejmowania się samochodami i sygnalizacją.

  • Anonim (An27qJ), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie
  • Anonim (AtPxKw), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Młody motocyklisto pierwszy z lewej (i Sabo) - nie jeździj tą drogą, nie jeździj.
    "Astorożnym być kanieszna toże, nada być! Sawuar wiwr! Znaczy kakajakaka... ".

  • Anonim (AE7Lb7), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ale zdjęcie motocyklisty... pf. Nie popisaliście się kolego reporterze :)
    Winny przechodzień powinien być na zdjęciu. Zawsze motocykliści winni. Ja nie jeżdżę motorem, żeby było jasne...

  • Anonim (AN0xqt), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    To ten motór co ma znaczek BMW na przedzie?

  • Anonim (euuJnG), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gwerty pisze, że piesi, szczególnie starsi to świete krowy. Czyżby młodzi ludzie byli inni. Ich zachowanie na jezdni szczególnie gdy korzystają z przywileju pierwszeństwa to najchętniej co niektórzy z nich położyliby się na pasach i w żółwim tempie pokonywaliby przejście. W odniesieniu do zdarzenia na ulicy Tysiąclecia to kilka lat temu w tym samym miejscu było podobne zdarzenie tylko, że po drugiej stronie ulicy. Zza jednym z drzew ukrył się mężczyzna, który nagle wybiegł na jezdnię gdy od strony Kruszyna nadjechał TIR. Skutek tego zdarzenia był tragiczny.

  • Anonim (euucOX), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Chyba motorzyści.

  • Anonim (eYtgLX), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zaczynam coraz mniej lubic istotne.

  • Anonim (AtPG2J), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Sam jesteś pieszym :).

  • Anonim (ANuWnj), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie ma co sie klucic o duperele. Fakt jest faktem ze duzo pieszych lamie przepisy nagminnie. Winny zawsze badz wspolwinny jest kierowca nie wazne czym jedzie. Na wypadek slada sie tez predkosc oraz warunki pogodowe. By motorem kogos potracic trza niezle gonic tym bardziej na ulicy tak szerokiej jak al Tysiąclecia. Im szybciej jedziesz tym mniej widzisz a tym samym masz mniesze szanse na reakcje. Nie sadze by kierowca motoru byl bez winy. W taki mega "pech " nie wierze. Ja osobiscie jestem anty fanem predkosci na terenie zabudowanym bo juz nie raz mialem sytuacje podbramkowe gdzie pieszy czy tez rowerzysta wtargnol na srodek jezdni. Czesto nawet niska predkosc jak np 60km/h to za duzo by wychamowac pojazd o danej masie. Jezdze autem osobowym i nieraz widzialem z jaka predkoscia mijaja mnie motocykle. Przy moim 40-60km/h oni znikaja dosc szybko z horyzontu. Na moje maja na licznkiku ponad 100km/h. Ja rozumiem ze duza moc niska masa i zwrotnosc 2 slada kusi do szybkiej jazdy ale dosc niedaleko jest a4.
    2012-11-24, 15:22Drodzy motocyklisci jesli wam zycie nie mile i chcecie byc dawcami organow nie narazajcie innych. Naprawde poza a4 macie jeszcze szczytnice a tam lotnisko tam sie wyszalejcie i potem po Boleslawcu jezdzijcie wolniej. Kiedys wyprzedzil mnie rowniez na Tysiąclecia motor jadac na tylnim kole. Ok to widowiskowe fajnie wyglada ale co ten motocyklista widzi? Niebo? Mogl i tak potracic pieszego wtedy nic dziwnego ze nie zaowazyl. Byla kiedys taka reklama wiec odwoluje sie do jej slow "wlacz myslenie ".

  • Anonim (AE7wBK), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja poproszę o definicję sformułowania "młody motocyklista", pan redaktor wie co pisze, przecież kompetentnym jest, wiec niech sprecyzuje :).

  • Anonim (qf7eQ), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    On był pod w pływem alkocholu.

  • Anonim (vkBeI), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ten pieszy.