Bolesławiecki PiS po spotkaniu z prezesem

Dyskusja dla wiadomości: Bolesławiecki PiS po spotkaniu z prezesem.


  • Wywiad z dedykacją dla dwóch naszych internautów: Pana o nicku "Zacofany moher" oraz Pana o nicku "Skorn".

  • Anonim (ANb6QB), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bazyl ^^.

  • Anonim (AsdU1q), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dzięki za dedykację, ale ja nie jestem sympatykiem PiS, bo chyba o to chodziło redaktorowi Gwizdale, gdy pisał o "fajnym materiale na wieczór".

    Z dwojga złego obstawiam PiS, bo wolę państwowca niż bezideowca, ale podczas wyborów swój glos mogę oddać tylko partie, która w swym programie postuluje ograniczenie obecności państwa w życiu obywateli czyli KNP/UPR.

  • Anonim (AE7F9m), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bo ludzie inteligentni i zaradni poradzą sobie w każdych warunkach. Bez względu na to kto będzie u władzy. Wyborcy PiS-u i Kaczyńskiego i tak zawsze będą żyć w nędzy. To część społeczeństwa która mentalnie jeszcze tkwi w czasach słusznie minionych czyli PRL-u. Ich tok rozumowania jeszcze nie przestawił się na funkcjonowanie w realiach wolnego kraju i wolnego rynku. To w większości bezwolna i bezmyślna tłuszcza, szara masa niezdolna do samodzielnego funkcjonowania. Poziom intelektu i inteligencji nie pozwala im żyć na własny rachunek. Ich trzeba jak dzieci prowadzić za rączkę przez życie obiecując raj na końcu drogi. :) Wtedy są posłuszni. :).

  • Anonim (ArCZfN), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Poziom intelektu i inteligencji nie pozwala im żyć na własny rachunek. Ich trzeba jak dzieci prowadzić za rączkę przez życie obiecując raj na końcu drogi. :) Wtedy są posłuszni. :) ".

    Jak rozumiem, droga "tolerancyjnej emerytki" dobiega końca?

  • Anonim (AE7F9m), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czytaj ze zrozumieniem, to nic nie kosztuje, a wysiłek umysłowy wzmacnia intelekt.
    Moja ""droga"" jest nieznana, nie znamy dnia ani godziny, tak wiec zajmij sie swoją "drogą ""', nie licz innym czasu przemijania, bo natura robi to za nas.

  • Anonim (ANu9zn), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    wolę państwowca niż bezideowca, ale podczas wyborów swój glos mogę oddać tylko partie, która w swym programie postuluje ograniczenie obecności państwa w życiu obywateli... >.

    I bardzo słusznie. W ten wątek ja też wpisuję się w całości.
    Czym mniej państwa w gospodarce tym lepiej.
    Jest jednak jedno duże " ALE ".
    Mamy stan państwa zastany. Taki jaki jest. Mamy do zagospodarowania 400 miliardów zł.
    To tu rozstrzygnie się los Polski i Polaków na kilka pokoleń. Decyzję o tym podejmą NIESTETY funkcjonariusze administracji państwa.
    Albo pieniądze te wzmocnią Polską gospodarkę, przetwórstwo płodów i kopalin oraz odnawialne źródła energii i będziemy świadkami niespotykanego boomu gospodarczego.
    Albo -- zostaną roztrwonione na kursy, prelekcje, delegacje, budowy w stylu BOK-MCC, Orzeł, remonty urzędów, Powiększając dług publiczny do rozmiaru katastrofy na wiele pokoleń.
    Należy dokonać ogromu zmian. A administrację państwa oddzielić od polityki tworząc BEZPARTYJNY KORPUS ADMINISTRACJI PAŃSTWA.
    2013-10-01, 11:35My w programie mamy gospodarkę wolnorynkową jako podstawę funkcjonowania państwa. A nadrzędnym jego elementem ma być człowiek.

  • Anonim (ANIss0), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    "My w programie" napiszemy to co tam ludzie zechcą i obiecamy wszystko. Będziemy wydawać tygodnik prawicowo-katolicki "Ozon" i składać przysięge na boga w sejmie, a jak się wiatry zmienią to będziemy zdejmować krzyże ze scian i walczyć z bogiem. Bo nam chodzi tylko o koryto ;-).

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.