Ciąża i L4

  • Anonim (AjWdjC), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co sądzicie o kobietach, które jak tylko dowiedzą się, że są w ciąży, to od razu idą na zwolnienie?

  • Anonim (AN0Waz), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Osobiście uważam tak, że jeśli ciąża jest faktycznie zagrożona to L4 jak najbardziej nawet wtedy gdy jest to początek. Natomiast niestety jest wiele kobiet które uważają, że jeśli są w ciąży to pracować już nie muszą więc kombinują aby pójść na zwolnienie. Jest to stan odmienny co nie oznacza, że nie można prowadzić normalnego trybu życia- oczywiście też nie na wszystko sobie pozwalać. Praca w ciąży jak najbardziej tak bo to nie choroba no chyba że jej objawem jest chroniczne lenistwo a nie złe wyniki badań czy samopoczucie. Dodam tylko jeszcze, że nie na każdym stanowisku kobieta w ciąży może pracować ale wtedy pracodawca jest zobowiązany do przeniesienia na inne, przy tym nie zmieniając wynagrodzenia.

  • Anonim (AN0AWk), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dzis mechanizm pracy jest tak skonstruowany, że pracodawca nie zapewnia stanowiska pracy dla kobiet ciężarnych. Woli, by taka pracownica szła właśnie na L4. Tak jest wygodniej dla pracodawcy i całego systemu.

  • Niestety coraz więcej kobiet ma problem z utrzymaniem ciąży.

  • Anonim (AE7WS7), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    To tylko ich wina, ich prowadzenia się, ich trybu życia, dawniej kobiety takiego problemu nie miały.

  • Anonim (AE7He5), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może to wina złego nasienia. Organizm sam usuwa zły materiał genetyczny. Dawniej mężczyźni byli silniejsi i zdrowsi. Poza tym pracowali na rodzinę, a dziś pełno samotnych matek mogących liczyć tylko na siebie.

  • Anonim (ANGKsp), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Odrazu bym zwolnil dyscyplinarnie takiego nieroba.

  • Anonim (AE7He5), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Akurat! Nie można zwolnić.

  • Anonim (AtPGaN), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie
  • Anonim (ANugjX), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Moja jedna znajoma urodziła martwe dziecko dwa tygodnie przed terminem, czyli właściwie poród o czasie.
    Druga znajoma urodziła martwe dziecko w 32 tygodniu ciąży, czyli końcówka ciąży.
    Obie były aktywne zawodowo do dnia "porodu". Teoretycznie wszystko było w porządku, teoretycznie czuły się dobrze, wszystkie badania wychodziły idealnie, można powiedzieć, że wzorcowe ciąże, a jednak... w pewnym momencie poczuły, że dzieci przestały się ruszać. Ot tak, po prostu. Żaden lekarz, badania genetycznie rodziców, czy sekcje zwłok maleństw nie dają odpowiedzi na pytania dlaczego tak się stało, One jednak wyrzucają sobie, że za mało dbały o ciążę, że mogły pójść na L4, że może coś by to pomogło. Czy faktycznie, nie wiadomo. Pewnie nie. Najczęściej lekarze mówią, ze tak po prostu się dzieje. Jednak rodzice będą zawsze szukać przyczyny, choćby dla swojego spokoju i z obawy, że w następnej ciąży historia może się powtórzyć.
    Dwie tragedie, które wydarzyły się w krótkim odstępstwie czasu, dwie osoby z mojego otoczenia. Dla mnie, osoby patrzącej na to z boku, było to szokiem, a już nie wyobrażam sobie co czuły osoby im najbliższe, one same...

    Jedno wiem na pewno. Jeżeli kiedykolwiek będę w ciąży, poproszę o L4 od samego początku. Zrobię wszystko co tylko ja sama mogę zrobić, aby nie zagrozić dziecku w żaden sposób. Oczywiście niczego nie da się przewidzieć, zdaję sobie z tego sprawę, ale stres w pracy, humory szefa, zamartwianie się czy wszystko idzie w terminie, branie pracy do domu, niedosypianie itd., itp. można wyeliminować ;-).

  • Anonim (ANyCIL), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Iza - dopóki sama nie bedziesz po wielu latach staran w ciązy i będziesz sie bała, że może sie nie udać jej utrzymać to sie nie dowiesz. IMO polecisz na L4 szybciutko. Także pierdu pierdu przez internet.

  • Anonim (ANIlDC), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zamilcz, bo sam jesteś nierobem.

  • Anonim (AN09SW), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak! Rozum widzę już zwolniłeś...

  • Anonim (ANIlDC), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Uważam takie kobiety za bardzo mądre. Sama o mały włos nie straciłam dziecka urodziłam w 30tygodniu ciąży na dodatek w zamartwicy ale na szczęście serduszko miała silne i po kilku miesiącach na OIOM-ie w Legnicy mogłam się cieszyć moim maleństwem. Przez cały okres ciąży nic nie wskazywało na jakieś problemy wszystkie badania miałam z górnej półki. Pracowałam wtedy jako sprzedawca w sklepie. Teraz jestem na kierowniczym stanowisku i jeśli okazałoby się, że jestem w ciąży od początku przebywałabym naL4 i to samo mówię wszystkim moim podległym. Zycie i zdrowie dziecka i matki jest najważniejsze.

  • Anonim (AN0ofM), 4 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Idą bo muszą sama jestem na zwolnieniu mimo że dbałam o siebie i nadal dbam ciąża jest zagrożona a dla dobra maleństwa jestem gotowa przeleżeć plackiem aby urodziło się zdrowe!