Szara rzeczywistośc szarej masy

  • Anonim (AKPEOr), 7 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zapraszam do mojego bloga "Refleksje i przemyślenia na temat otaczającej nas rzeczywistości, tej dotyczącej nie przestrzegania prawa przez organy władzy... ". http://alicja-boleslawianka.blog.onet.pl/.

  • Anonim (ANGWg2), 7 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przeczytałem i nie wiem co napisać. Mam świadomość że pochwała z moich ust rzuci na Panią sforę zajadłych obrońców obecnego stanu rzeczy. Ale cóż niech będzie -- Wspaniale Pani Alicjo. Fakt że kobieta zawstydza wielu mężczyzn logicznym bezprecedensowym rozumowaniem dodaje smaczku tekstom. Życzę powodzenia.

  • Anonim (AtPGVh), 7 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    @Przemysław, mając swoje przekonania nie należy patrzeć na koniunkturę społeczno-polityczną, wiem, że za to się płaci wysoką cenę, ale zawsze tak było i jest, a p. Alicja jest przykładem, że mimo wszystko warto być sobą. Gorący przykład na równość społeczną- Policjant po pijanemu zabija dwoje ludzi i dwoje rani i co? Ku ku, nie siedzi, a "szara masa" już cała swoją objętością wypełniłaby dołek...

  • Anonim (ANuCxk), 7 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dla tych którzy śledzą to co piszę jest oczywiste że mam stałe niezmienne przekonania. Nie interesują mnie ani politycy ani władza -- interesują mnie zmiany które powinny nastąpić. / nie rozumiem co Pan ma na myśli pisząc o koniunkturze / Jeśli ma Pan na myśli Palikota to proszę sobie poczytać - http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/ Przemysław pisał o wszystkich punktach programu już trzy lata temu. Wtedy jeszcze nikt nie wiedział kim jest Janusz Palikot. Do czasu kiedy Ruch Poparcia będzie reprezentował przedsiębiorców i ludzi zatrudnionych w przedsiębiorczości widzę tam swoje miejsce - to tyle.2011-02-15, 19:10Pani Alicja bardzo dobitnie wyrzuciła z siebie ból - należy jednak nie zapominać że teraz czas na szukanie rozwiązania tych problemów. Ludzie którzy te problemy wygenerowali nie poddadzą się dobrowolnie. Mają ciepłe posadki bez żadnej odpowiedzialności. Specjalizując się w zadłużaniu innych.

  • Anonim (AkNllf), 7 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Dla tych którzy śledzą to co piszę jest oczywiste że mam stałe niezmienne przekonania. " Krowa też.2011-02-15, 20:01"Dla tych którzy śledzą to co piszę jest oczywiste że mam stałe niezmienne przekonania. ". I nikt mi nie wmówi, że białe jest białe a czarne jest czarne!

  • Anonim (AKPEOr), 7 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    ... zapraszam do dalszego ciągu moich przemysleń... pozdrawiam wszystkicj odwiedzających :).

  • Anonim (ANGMlZ), 7 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Oczywiście z przyjemnością. Ja dzisiaj też pozwoliłem sobie coś wysmarować. Zapraszam Panią oraz wszystkich pozostałych. http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/.2011-02-17, 12:56Dzisiaj o inflacji.

  • Anonim (AKPEOr), 7 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dalszy ciąg już na moim blogu, m.in. o nadzorze budowlanym :)... serdecznie zapraszam.

  • Anonim (A7qVjq), 7 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Chyba też muszę założyć swój blog. Teraz to tylko mogę zaprosić do mojego bloku :)
    No więc, zapraszam :) Zakąski mile widziane :).

  • Anonim (euInaE), 7 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Z rakiją też można się pojawić?

  • Anonim (AqbG8V), 7 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pomimo wysyłanych pism z prośbą o podjęcie działań nic się dzieje. Wobec braku reakcji ze strony Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, kieruję do Prokuratury skargę na bezczynność. Dopiero interwencja policji trzy tygodnie od zawiadomienia sprawia, że inspektor budowlany pojawia się. Nabzdyczony do granic możliwości. Od furtki skarży się, że ma strasznie dużo pracy i brak mu ludzi. Fakt – mozół myślowy wyrył straszliwe piętno na obliczu i widać, że chłopisko lekko nie ma. Jak mnie wtedy wyrzuty sumienia dopadły, że ja na niego jeszcze skargi piszę i tak mnie te wyrzuty trzymały ze trzy dni. Widziałam oczami wyobraźni jak zacznie karać łajdaków co to prawa nie szanują, ludzi narażają, lochy, kazamaty w efekcie pluton egzekucyjny. Trzy dni później otrzymuję urzędowe pismo. W pierwszym momencie bardzo mnie ucieszyło. Czytam co inspektor postanowił nakazać, zakazać nadając rygor natychmiastowej wykonalności. Powołał się na paragraf o ochronie życia ludzkiego i dobra narodowego przed ciężkimi stratami. O MATKO! – myślę. Co prawda miałam o sobie i tak wysokie mniemanie, ale żeby zaraz dobro narodowe? No, ale w końcu człowiek na urzędzie to chyba lepiej wie. Jak już wyszłam z tego stanu ogłupienia, to nawet wiersz o sobie napisałam. Czytam pismo kolejny raz i powietrze zaczyna ze mnie schodzić, bo dociera do mnie, że zostałam ustawiona w jednym szeregu ze sprawcami. Inspektor uzasadniając swoje decyzje posługuje się moimi dokumentami, ekspertyzami za które bardzo dużo zapłaciłam a on sam ograniczył się tylko do przepisania. Od siebie dorzucił, że przeprowadził oględziny i stwierdził... Co za hipokryzja! Ja bym się wstydziła mieć takiego człowieka w drużynie, ale jak to mówią „jaki Pan, taki kram”. Omawiając działania Pana Inspektora mam przed sobą zeznania, które składał w prokuraturze w tej sprawie. Według niego przesłanką do zawiadomienia prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa było moje zachowanie oraz fakt, że jestem w konflikcie z pozostałymi współwłaścicielami i że taka sytuacja nie rokuje szybkiego usunięcia wad. O zakresie własnych obowiązków nic nie mówił. Wyszło na to, że wszystko moja wina. ea culpa, mea culpa, mea maxima culpa. Biję się w piersi jak cholera, bo można pomyśleć, że pracownicy starostwa samodzielność lokali, które idą do obrotu podpisują mając przystawiony pistolet do skroni a największym terrorystą jestem ja. Inspektor odbył pięć kontroli. Za każdym razem na mój wniosek. W moim domu, przy moim stole, żrąc moje ciasteczka i pijąc moją kawę. Nigdy nie przyjmował określonej postawy w sprawie zasadniczej. Ukrywał samowolę budowlaną. Twierdząc, że w tym budynku dopuszczalne są trzy mieszkania – kłamał? Bo nie wierzę, że aż tak dalece nie zna prawa budowlanego. Twierdząc, to ja jestem osobą konfliktową, to te kontrole powinien odbywać po uprzednim wezwaniu na miejsce co najmniej policji albo i brygady antyterrorystycznej. Fakt, że mnie obarcza odpowiedzialnością za taki stan rzeczy jest dowodem, że ma za głupca prokuratora prowadzącego przesłuchanie albo sam jest niewydolny umysłowo. Przyjmując, że ma już 66 lat powinien być na emeryturze, chyba, że stanowi nierozerwalne ogniwo pewnego łańcucha, niezbędnego do funkcjonowania Starostwa. Ciąg dalszy na: http://alicja-boleslawianka.blog.onet.pl/.

  • Anonim (AqbG8V), 7 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    NIE POMAGAJCIE BIAŁORUSINOM! Myślałam, że swoje relacje będę mogła kontynuować w bardziej pogodnym duch. Niestety, opowieść moja będzie taka jak moje życie, przeplatana śmiechem i łzami. Tych ostatnich zdecydowanie więcej, ale im więcej świadomego bytu na ziemi, tym mniej radości. Sądziłam, że nikt nie wyrządzi mi większych przykrości od tych już doznanych. Myliłam się. Prezydent Komorowski zdążył przyzwyczaić ludzi do wypowiedzi nie wyrażających niczego. Jest politykiem, trudno oczekiwać czysto ludzkich odruchów. Sam po tragedii smoleńskiej powiedział coś podobnego, więc nie jest to moja subiektywna ocena i proszę nie brać mi tego za złe, że przypominam. Gry polityczne toczyć się muszą. W gazetach czytam o popełnionych gafach, z których na siłę tworzy się anegdoty. Brak klasy i ogłady, to po prostu brak klasy i ogłady i nie ma co dorabiać do tego ideologii. W konstytucji nie ma zapisu dotyczącego prezydenckich manier, więc na ten temat dywagować nie zamierzam. Jest jednak coś czego wybaczyć nie mogę - zaproszenie dla Białorusinów. Bezmyślne przemowy, wypowiadane na potrzebę chwili, w blasku fleszy w celu poprawy wizerunku swojego czy partii a mogące zmienić czyjeś godne życie na wegetację jest karygodne i niewybaczalne. Jeżeli ktokolwiek z rządzących ma jeszcze Boga w sercu, zaklinam - nie czyńcie tego. Być może, któryś z ciemiężonych dziś, miotany chwilą, przyjmie pomocną polską dłoń. Co potem? Trzeba ludziom dać pracę, mieszkanie. Wydolność tego kraju widać po ostatniej powodzi. Polska nie ma niczego do zaoferowania. Białorusini są u siebie. Leżący, bici i kopani są u siebie, walczą z reżimem u siebie i o siebie, o rodzinę, o godność. Czy ktoś pamięta "Cichy Don" Michaiła Szołochowa? Jest tam kwestia, która posłuży mi w argumentacji - "... człowiek jest mocny. Don płynie, życie płynie. Człowiek, który upadnie, podniesie się, człowiek jest mocny. ". Zostawmy Białorusinów. Polska nie potrafi pomagać. Ten kraj wystawi niewspółmiernie wysoki rachunek za dobrodziejstwa, które jak mu się zdaje czyni. Rozszarpanej duszy nikt nie dosztukuje protezy. Znalazłam się w tym kraju dlatego, że 53 lata temu moi dziadkowie taką pomoc przyjęli. Polska zaoferowała zesłańcom ziemię, wolność i złudne nadzieje. Nie pomagajcie. Każdy człowiek w swojej pamięci przechowuje wspomnienia. Zawsze jest jakieś najważniejsze, najpierwsze. Zamykając oczy można przywołać wiele obrazów, ale zawsze wyłoni się jeden, z którym człowiek z tego świata odejdzie. Może to być łąka, może to być serwetka podarowana w szczególny sposób, może to być czyjaś twarz. Może to być wspomnienie, które będzie już tym ostatnim a może ono jest dopiero przed wami i niekoniecznie wasze. Przywołajcie wspomnienia, być może odnajdziecie w sobie więcej człowieczeństwa niż Wam się zdawało, że macie. Trzy pokolenia kobiet z mojej rodziny najważniejsze wspomnienia "zawdzięczają" jednej, okrutnej decyzji jakiegoś urzędnika. W 1950 r. moi dziadkowie i mama zostali zesłani na Syberię. Majątki odebrano, pozwolono wziąć ze sobą tylko tyle i zdołają unieść. Po 7 latach zostali uwolnieni. Jechali do Polski - teraz myślę, że sami nie wiedzieli po co... Ciąg dalszy na: http://alicja-boleslawianka.blog.onet.pl/.

  • Anonim (ANGskp), 7 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Alicja - uwolnij nas od swojego towarzystwa a to forum od twojego grafomaństwa.

  • Anonim (AtPGVh), 7 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    @alek, mów za sibie i nic na siłę, czytać nie musisz.

  • Anonim (AN0obz), 7 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dobre.