Farma wiatrowa stanie w Warcie Bolesławieckiej?

Dyskusja dla wiadomości: Farma wiatrowa stanie w Warcie Bolesławieckiej?.


  • Anonim (d1Zj1E), 8 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bez jaj. Co to za farma bez kurczaków?

  • Anonim (evRj6u), 8 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Taa... Niemcy wiatraki wycofują bo okazuje się, że jakiś wpływ na ludzi mają więc "inwestorzy" (szczególnie z Niemiec) szukają terenów na farmy u nas. Ciekawe, który (i czy wogóle jakiś) z tych inwestorów mieszka w pobliżu takiej farmy? Bez sprawdzania wiem, że NIE!

  • Anonim (ANGgiH), 8 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ciekawe czy Pani rzecznik prasowy firmy GreenBear chciałaby mieszkać w poblizu jednej z turbin lub w okolicy Parku - farmy wiatrowej? Uważam że minimalna odległośc od zabudowań mieszkalnych powinna wynosić 2 km a nie 500 m jak jest w założeniach planu budowy. Ja tu czuje interes włascicieli gruntów i wykonawcy prac / pieniądze UE / - sprawy mieszkańców / ich zdrowie i komfort życia / i gminy schodzą na dalszy plan.

  • Anonim (ANI7T7), 8 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Warta Bolesławiecka = Ciemnogród.

  • Anonim (evggAV), 8 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gmina warta to nie ciemnogród i dlatego się bronimy! Nie wiatrakom! Chcecie to budujcie gdzie indziej! U nas ich nie będzie! Nie przy naszych domach! Nie pozwolimy zniszczyć naszego życia i zdrowia oraz bliskich! Zobaczcie cień i to i tak słaby!

    Posłuchajcie dźwięku!

    Więcej doszukajcie sami! Pozwólcie że to my zadecydujemy bo my tu mieszkamy! Chcecie tego złomu? My nie! Czy inwestor zamieszka tutaj po budowie farmy?2011-01-11, 13:12

    A tutaj relacja z polski! Nikt nas nie ściemni że to jest zdrowe i wspaniałe!

  • Anonim (Ak5r7Q), 8 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Będę, będę! A skoro mieszczuchy mają nas za wieśniaków, to zastosujemy wiejskie metody. Wezmę taczkę i zobaczymy kto na niej wyjedzie ze spotkania :-) oj kto wie! Na pewno będzie to jazda z prędkością wiatru :-).

  • Anonim (ANGgiH), 8 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    2 km od zabudowań to i tak mało. Z wiatrakami jest jak z żywnością genetycznie modyfikowana - skutki oddziaływań / nieodwracalne/ wyjdą na naszych wnukach. To są tak zwane choroby cywilizacyjne - jak my nie bedziemy mieli na nie wplywu, to kto?

  • Anonim (ANTBRu), 8 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dobre sobie, ankieta zrobiona ołówkami- ankieterzy twierdzili, że zamarzają im długopisy. Kto przeszkolił studentów ankietujących ludzi? Inwestor. Kto im zapłacił? Inwestor. Nagle jak grunt zaczał im uciekać spod nóg, to obudzili się i okazali wielką troskę o mieszkańców gminy, hha. A tak zwana Pani rzeczniczka cały czas zaniża liczbę osób, które były na pierwszym spotkaniu z Wójtem. Raz 147, raz 148, raz 149, w rzeczywistości było okolo 200 osób. Problemy z matematyką? Wiatraki to najbardziej nieefektywne zielone zródlo energii- najwięcej ma Dania i co? Najdroższy prąd w calej Europie a 70 procent wytwarzanej energii sprzedają po kosztach za granicę- jaki tu sens. Tylko jeden- szmal dla inwestora!

  • Anonim (ANI7T7), 8 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jakie choroby konkretnie nazwij je L.

  • Anonim (AE7hT7), 8 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jakoś w Niemczech stoi przy granicy około 20 takich wiatraków i nikt tam nie protestuje. Może Wy jesteście obrońcami koncernów energetycznych, gdzie prąd nadal jest wytwarzany z węgla. Lepiej niech kominy wywalają trujący dym i ciepło uchodzi w górę. Ludzie zastanówcie się ile trzeba jeszcze zryć hektarów ziemi by dostać się do węgla brunatnego, ile to trzeba wyciąć lasów, przesiedlić gospodarzy z własnych gruntów w inne. Wszystko co nas otacza, a jest stworzone przez człowieka bezpośrednio lub pośrednio nas zabija. Ja popieram elektrownie wiatrowe, wodne, popieram źródła odnawialne. Niech buduje się ich jak najwięcej. Zresztą jest to konkurencja dla naszych węglowych elektrowni. Już nie będą mogli sobie swobodnie dyktować nam konsumentom cen za ich prąd.

  • Anonim (ANTBRu), 8 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie rozśmieszaj mnie JM- poczytaj sobie. W pobliżu elektrowni wiatrowej hałas rzędu 100 decybeli, w promieniu 1, 5 km słyszalny nieustanny szum przez 24 godziny na dobę i 365 dni w roku, przypominam że sadownicy spędzają w sadzie a więc w pobliżu planowanych wiatraków około 150 dni w roku po 8 godzin. - wyginą pszczoły i inne owady zapylające kwiaty drzew, więc słabe plony lub na niektórych gatunkach drzew owocowych ich całkowity brak. - brak chętnych pracowników do zbioru owoców w sadach, nikt nie będzie chciał pracować w nieustannym hałasie. - podniesienie temperatury w okolicach elektrowni wiatrowych o 2- 3 stopni Celsjusza co będzie doprowadzało do rozhartowania drzew zimą a w konsekwencji do przemarzania pąków kwiatowych lub w czasie nagłych spadków temperatury nawet całych drzew. - zwiększenie siły wiatru przy gruncie co będzie osuszało i tak suchy teren. - w promieniu 500 m od wiatraka nie dostaniesz pozwolenia na budowę a więc całkowita blokada miejscowości na co najmniej 30 lat. - promieniowanie elektromagnetyczne i infradźwięki są szkodliwe dla zdrowia - prowadzono badania nad wykorzystaniem infradźwięków do torturowania ludzi. - efekt stroboskopowy i światłocienia jest też mocno uciążliwy. - zostaną zniszczone drogi gminne i powiatowe gdyż nie są przystosowane do tak ciężkiego ruchu, w trakcie budowy jednej elektrowni wiatrowych tej wielkości należy wywie około 450 m3 ziemi a w to miejsce 450 m3 betonu i stali a także samą konstrukcje wiatraka i sprzęt do jego montażu. - samorządy liczyły na znaczny wpływ środków do budżetu, ale została zmienione prawo i pieniądze są wielokroć mniejsze. - znaczący spadek wartości( dane z Niemiec i Holandii gdzie już odchodzi się od budowy elektrowni wiatrowych na rzecz bio elektrownii )gruntu w rejonie elektrowni wiatrowych dziś 1 ha gruntu kosztuje ponad 20 tyś PLN po wybudowniu wiatraków nikt nie będzie chciał kupić gruntów gdzie tylko żytko będzie rosło.2011-01-11, 14:58Co do Niemiec i innych krajów UE- rzeczywiście mają wiatraki, tylko większość stoi z daleka od domostw. Tak jak zauważył JM- przy granicy stoją. Niech sobie Inwestor też stawia swoje przy granicy. Nie mam nic przeciwko temu, albo kolo autostrady.

  • Anonim (AN0r3z), 8 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie ma żadnego zagrożenia ludzie tylko problemy stwarzacie a połowa pewnie jeszcze nie wie o co chodzi a jest i tak czy siak na nie bo sąsiadka tak samo słyszałem właśnie takie coś w pewnym sklepie no rozbój w biały dzień.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Anonim (AHgyW2), 8 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ciekawe co i komu przeszkadzał by wiatrak który stał by w środku pola koło gospodarstwa rolnego w Lubkowie. Dodam że jest to z 1km od wsi Lubków. Wielce mi Pan Chudyba znawca się znalazł. Śmiechu warte... O Wujcie już nie wspomne - jak chorągiewka na wietrze!

  • Anonim (AE7hT7), 8 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ok co do miejsca ich postawienia to masz racje.

  • Anonim (ekhD3x), 8 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    A idźcie w buraki, macie szanse łosie na tańszy prąd i jeszcze wam źle? Jak tiry 24h jeżdżą to jaki huk jest i jakoś żyjecie wszyscy a wiatrak to już problem? Pozmieniać poniemieckie okna to bedzie cichutko i żaden wiatrak wam przeszkadzać nie będzie... a te wasze argumenty przeciwko to za przeproszeniem jakby z między pośladków wyjęte... wstyd XXI wiek a takie zacofanie... żal mi was.