O mało nie doszło do pożaru przy alei Wojska Polskiego

Dyskusja dla wiadomości: O mało nie doszło do pożaru przy alei Wojska Polskiego.


  • Anonim (ANGgsj), 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Papieros cie zabija.

  • Anonim (AMOvyN), 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jednych szybciej innych wolniej.

  • Anonim, 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ma widocznie peha.

  • Anonim (AE4ZY4), 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Krzysiu bedą jakieś foto z tego.

  • Pamiętam , jak ja chodziłem spać i jeszcze w wyrku kładłem popielniczkę by ostatniego dyma puścić :-( Jejku , ale jest fajnie jak w pieruny rzuciłem to świństwo! to już z 10 lat będzie :-)

  • Anonim, 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jestem sąsiadką zza ściany kobiety poszkodowanej w dzisiejszym zdarzeniu i to ja zawiadomiłam straż pożarną, ponieważ obawiałam się o życie swojej rodziny i sąsiadów. Ta pani jest alkoholiczką zaawansowaną i niejednokrotnie mieliśmy z nią problemy. Bardzo obawiamy się o swoje bezpieczeństwo mieszkając z nią w jednym bloku. To prawda, zasnęła z zapalonym papieroskiem w łóżku i jeszcze 30 min i by spłonęła. To nie jest ul. Ślusarska tylko aleja Wojska Polskiego 6. Jeżeli macie jakieś pomysły jak pozbyć się naszego problemu to napiszcie swoje propozycje. Z góry dziękuję.

  • Ehh na całe szczęście nie stało się nic powarzniejszego. Te zdarzenie można traktować jako tezę że palenie zabija, nie tylko powodując raka lub inne choróbska ale także zabija nieuwagą palącego :D Całe szczęście że nic sie jej nie stało. Będzie miala nauczke aby nie palić jak się leży w łózku. Ehh szkoda mi jej troche, pewnie teraz jej sąsiedzi stracą przez to do niej zaufanie bo przez jej nieuwagę omal nie stracili dachu nad głową... P. S. Sam jestem palaczem i ten wypadek uswiadomil mi że z papierosami, jak i ogólnie z ogniem nie ma żartów.

  • Anonim (AkmSTE), 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Problem sam by się rozwiązał hehe.

  • Maro to nie jest śmieszne... I wcale by sie nie rozwiązał zaden problem a wręcz przeciwnie...

  • Anonim, 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wcale nie żałuję, że w jakiś sposób przyczyniłam się do tego, że ocaliłam jej życie. Ale ona była tak pijana, że nie zdawała sobie nawet sprawy z tego, że kołdra okrywająca ją paliła się. W pomieszczeniu było mnóstwo dymu. Ta pani na co dzień chodzi pijana, przewraca się po schodach, a potem ma rozbitą twarz. Często z upojenia alkoholowego przewraca się pod moimi drzwiami tonąc w swoim moczu, a moje dzieci boją się wejść do mieszkania. Również towarzystwo ma nieciekawe. Tłuką się po nocach do jej drzwi, a zwracając im uwagę, jesteśmy zastraszani, że nas pozabijają. Nieraz policja w środku nocy puka do drzwi, prowadząc, a właściwie niosąc, pijaną sąsiadkę, która nie może znaleźć swoich kluczy do drzwi, nie wiedząc, co z nią dalej zrobić. Mieszka bez światła, bez gazu, są u niej wieczne libacje. Więc czy jest mi jej żal? Tak, ale moim marzeniem jest, abym nigdy więcej nie musiała się bać, że ta kobieta nas spali, albo ktoś z jej znajomych zrobi nam krzywdę.

  • Zdaje się ze jest "osiedle" dla tych co maja w nosie co się z nimi stanie lub dzieje. Znam nie jedną porządną rodzinę , która z chęcią by się wyrwała z "osiedla" na Kościuszki do miasta i prowadzi spokojne życie z dala od patologii . Może zaproponować zamianę?

  • Anonim (ANbBzw), 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na arizone z takimi! (kościuszki).

  • Anonim (ANUsxZ), 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mieszkam na Drzymały i też mamy taką sąsiadkę, co kiedyś naszą kamienicę omal nie spaliła, bo zapomniała, że "zupkę na gazie zostawiła". Zupki już dawno nie było, a gdyby nie mój ojciec to by nie było całej kamienicy... A że kiedyś spalili inne mieszkanie, to nie ważne. Ważne, żeby było od kogo "pożyczyć" na wino z Biedronki. Na meneli trzeba uważać, bo zabiją nie tylko siebie ale też wszystkich sąsiadów! Jak się takich pozbyć? Trudno, bo nie można nikogo na bruk wywalić! Takie prawo... Niekiedy przydało by się pozbyć skrupułów i przegonić ludzi, co zagrażają sobie i innym. Wyzwiecie mnie może, że nie mam sumienia, ale ilu z Was mieszka z alkoholikiem po sąsiedzku? Nie ma litości! Jak ktoś zniszczył życie swoje i swoich bliskich to niech nie niszczy życia innych.

  • Anonim (ANUsX1), 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niech sie pali.

  • Anonim (AE7hJJ), 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    NERONmania uprawiana przez małomiasteczkowych moralistów :)
    A który z Was kiedykolwiek zrobił coś pożytecznego dla ludzi z "marginesu"?

  • 1
  • 2