Co wypada, a co nie

  • Mówi się, że ludziom w pewnym wieku, nie przystoi, co niektóre zachowanie. A osoby wesołe, żartobliwe, spostrzegane są jako osoby, którym brakuje piątej klepki. Czy człowiek dorosły musi być nadętym sztywniakiem, bez uśmiechu na twarzy, żeby był uważany w społeczeństwie, jako ktoś coś znaczący i mądry?

  • ;-(

  • a,ty Marischka prezentujesz ktora kategorie ?

  • Raczej tych, bez piątej klepki, bo nie znoszę sztywniactwa, co nie oznacza, że jestem ograniczona umysłowo.

  • zatem,jak jestes postrzegana w spoleczenstwie?

  • "Skądże słowo tak biegnie do dźwięku, Gdy go inne po imieniu zowie? Jakiż płomień świeci nad ziemią, Że tak widno w sercu i w słowie?"

  • Joanno, zbyt słabo Cię znam, żeby cokolwiek, mogła na ten temat powiedzieć :) Ale jeśli pozwolisz, to baczniej przyjrzę się Twojej osobie i za jakiś czas, udzielę wyczerpującej odpowiedzi :).

  • ale ja pytalam jak ty jestes postrzegana w spoleczenstwie skoro uwazasz sie za osobe ,ktora nie znosi sztywniactwa( co zapewne jest prawda) , mysle, ze tzw sztywniactwo to nie kwestia wieku

  • Przepraszam nieuważnie przeczytałam Twoja wypowiedź :)
    Pytasz jak ja jestem postrzegana? Jako dusza towarzystwa. Ale to dużo zależy od tego wśród jakich ludzi się obracam, bo potrafię być również mrukiem.

  • Mnie postrzegają w niezbyt korzystnym świetle ( chociażby Joanna) ... A jestem jak najbardziej poważny.

  • Może Szept wiatru jest poważny ale inni uważają inaczej. Człowiek poważnie traktujący innych nie wypisuje na forum bzdur nie na temat. Proszę zobaczyć samemu kal to wygląda. W każdym temacie komentarz szeptu, Trudno doszukać się jednak tu sensu. Marischko -- było by pięknie gdyby wszyscy byli radości bez względu na wiek.

  • Czasami ludzie od pierwszego zamienionego słowa, czują jakby znali się całe życie, są w stanie swobodnie rozmawiać na wszystkie tematy, ale zdarza się, że już od pierwszego spojrzenia, jest coś nie tak i niestety w takich sytuacjach człowiek jest różnie odbierany. I tym samym opinie na temat jednej osoby (niech będzie nawet mojej) są zupełnie różne, sprzeczne.

  • Miasto tylko na fotografii jest ponure w rzeczywistości tętni życiem i radością.

  • ;-(

  • to jest sluszna uwaga Marischka, trzeba trafic na odpowiedni grunt i tu niewazna jest metryka, bo sa ludzie mlodzi pozbawieni spontanu, «zycia« ja mysle, ze zachowywac sie nalezy naturalnie ,, zycie potarfi byc piekne, urocze pod warunkiem, ze potrafi sie zniego nalezycie korzystac