Dodatki i nagrody w budżetówce, czy się należą?

  • Anonim (AE4c7p), 6 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jakie macie zdanie na temat wszelkiego rodzaju dodatków które się "należą" w budżetówce. Służby celne, policja, wojsko, administracja itd. mają wszystko: nagrody roczne-półroczne, trzynastki, 100% płatne chorobowe (chętnie i nadmiernie wykorzystywane), wczasy pod gruszą, dodatki mundurowe mieszkaniowe i inne. My pracownicy i podatnicy na to wszystko "ochoczo" się składamy, ale nam nie należy się nic. Czy w tak trudnych czasach kryzysu nie powinno się z takim rozdawnictwem skończyć? Brakuje pieniędzy dosłownie na wszystko, a w szczególności bolesne są informacje o tym, że nie ma pieniędzy na leczenie dzieci i przewlekle chorych! Różnego rodzaju ludzie dobrego serca i fundacje zbierają każdy grosz na ratowanie czegoś, czego państwo nie chce widzieć. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

  • Anonim (qf8TW), 6 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do BOLO na tym forum to ciągle te same osoby siedzą i głupoty wypisują to za wiele się nie dowiesz. Po prostu banda głupoli i nierobów. Obserwuje to forum to tylko o głupotach wypisują piszą na tyle na ile ich stać czyli na najniższym poziomie żenada. Polecam www.kefir2010.tam leży prawda.

  • Anonim (ANuECH), 6 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Też mi się to nie podoba, że urzędnicy mają pełno dodatków, a obijają sie w pracy. Teraz to najlepsza fucha pracować w budżetówce. Jak się dostanie ktoś, to pracuje przez wiele lat.

  • Anonim (qf8TW), 6 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do BOLO na tym forum to ciągle te same osoby siedzą i głupoty wypisują to za wiele się nie dowiesz. Po prostu banda głupoli i nierobów. Obserwuje to forum to tylko o głupotach wypisują piszą na tyle na ile ich stać czyli na najniższym poziomie żenada. Polecam www.kefir2010.tam leży prawda.

  • Anonim (ArCgjL), 6 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Widać Bolo w budżetówce pracuje bo ma czas na pisanie takich gópot.

  • Anonim (vrbN4), 6 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do NPOZC jak chcesz pouczać innych to niepisz GÓPOT.

  • Anonim (AE4c7p), 6 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja tylko pytam co Wy na to, Twój głos też się liczy i mówisz, że to głupoty (nie licząc ortografii :) Ale moim zdaniem, to nie są głupoty, bo to są nasze pieniądze i z pewnością nosi to znamiona bardzo kosztownej patologii.

  • Anonim (ANGF6Y), 6 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    A kto wam broni iść pracować za takie dodatki w budżetówce... Jak mi pokażesz kogoś kto dostał nagrodę roczną a oprócz tego trzynastkę to będziesz MISTRZEM ŚWIATA i OKOLIC (bo to jest dokładnie TO SAMO). 100% za zwolnienie? -> a po powrocie do pracy w ramach nagrody 14 dób w polu za kosmiczne pieniądze w wysokości 25 PLN za dobę co daje 350 (słownie: trzysta pięćdziesiąt) PLN. Czyli pół miesiąca bez prysznica (zmiana gaci nie ma więc sensu), kupa na mech, sen przy -10 stopni (zawsze może być warta przy sprzęcie), żona tylko w glowie (telefon na takim mrozie pada po 1 dniu, gniazdek 230V brak), przeziębisz się w polu - lekarza brak, więc tyrasz chory, żarcie ochałe, zimne, ohydne (ziemniaki z piaskiem, śmierdzące mięso, herbata z dy chyba), orka non stop (każdy dowódca powie - poligon więc masz płatne! (aż 25 PLN))...

    Cóż - zapraszam do armii...

  • Anonim (vrbN4), 6 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hej placek jak ci się praca nie podoba to leż plackiem. Ty chyba nie wiesz co to prawdziwe wojsko ja w 89roku w komandosach służyłem za żołd to ćoś tam wiem.

  • Anonim (AE7wJH), 6 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    A czego nie wspominasz o mundurówce, rozłąkowym. Nik ci do armii nie kazała iść na twoje miejsce znam co najmniej kilku chętnych I nie wypisuj bzdur że jak jedziesz na poligon to ci pól pensji zabierają i daja 350 zł - chyba dodatku za poligon. Są jeszcze refundacje za mieszkania ( przynajmniej do niedawna) i szybsza emerytura. Więc jak na mój gust stanowczo za dużo dla ludzi bez których państwo by dało rade istnieć -.

  • Anonim (AE7FTQ), 6 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Powaznie? Tak sie składa, że w zesżłym roku byłam w komisji kwalifikACYJNEJ- NIE WIDZIAŁAM CHĘTNYCH. W PREFERENCJE NIEMAL KAZDY WPISYWAŁ jedno wielkie "NIE".

  • Anonim (euuclX), 6 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Idź do prywaciarza, a zobaczysz swoje przywileje, może czasem zobaczysz 1000 zł wypłaty, a u lepszego w porywach do 1300 i zawsze usłyszysz, że jak się nie podoba, to spadać bo na Twoje miejsce jest 100 chętnych. Dziś samo posiadanie pracy jest przywilejem. Ja od swojego szefa na święta nawet wesołych świąt nie usłyszałem. Nic tylko codziennie fochy i mobbing.

  • Anonim (AE7FTQ), 6 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Żadne z moich znajomych pracujące u prywaciarza w swoim zawodzie nie zarabia mniej niz ja.

  • Anonim (ANuAKg), 6 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Trzeba się było uczyć gamoniu!

  • Anonim (dRjUqu), 6 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    A co niby wykształcenie ma do tego? Znam wysoko wykształcone osoby, które nie pracują w budżetówce. Bez sensu... Nie jest istotą tej dyskusji jakość wykształcenia pracowników, tylko patologia kosztownego rozdawnictwa jaka jest faktem! Zaś sam fakt wykształcenia pani (pana) za biurkiem nie zawsze idzie w parze z jej(jego) kompetencjami, bywa, że zasiada się do poszczególnych prac przez różnorakie koneksje i sztucznie tworzone stanowiska na potrzeby znajomych. To też jest niestety kosztowna patologia. Ogólnie ~alek nie popisałeś się tym wpisem zawiało prostym sposobem postrzegania rzeczywistości.

  • 1
  • 2