Świetlice Szkolne

  • Anonim (ANb3DJ), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Drodzy Rodzice, pewnie nie jestem osamotniona w problemie związanym z działaniem świetlicy szkolnej- chodzi konkretnie o godziny funkcjonowania... Powiedzcie proszę jak to jest w waszych podstawówkach. Jestem rodzicem malucha w sp nr4 i godziny działalności świetlicy są nie dostosowane do potrzeb. Ciągle słyszy się że wszędzie władza tnie koszty, rozumiem oszczędnosć ważna rzecz. W jaki sposób i gdzie ( po za Dyrekcją) można przedstawić ten problem. >? U kogo szukać pomocy- chodzi o wydłużenie czasu pracy świetlicy. Jak podejść racjonalnie do sprawy. Macie jakieś pomysły. (nie wszyscy mają dziadków pod ręką czy innych członków rodziny :( ).

  • Anonim (AN0tUM), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Moje dziecko chodzi do SP2 - tam świetlica czynna jest od 8. 00 do 15. 30. Oboje z mężem pracujemy od 7-mej. Według pani dyrektor - nie ma potrzeby, aby świetlica była wcześniej otwarta(! ), a jak już naprawdę trzeba, to pani sekretarka otworzy drzwi i dziecko może sobie posiedzieć i poczekać. Pytam - samo? A gdzie względy bezpieczeństwa? A jak się przewróci i coś mu się stanie - to kto za to będzie odpowiadał? Pamiętam spotkania w przedszkolu - z Panią B. Sulską i Panem K. Filipowiczem - gdy namawiali rodziców 6-latków do wcześniejszego posyłania do pierwszych klas - powiedzieli, że w każdej szkole jest świetlica, a godziny pracy ma dostosować do naszych - rodziców - potrzeb. Jak widać, mija się to niesamowicie z prawdą i rzeczywistością. A przykro.

  • Anonim (ANb3uB), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja również pamiętam te spotkania z rodzicami predszkolaków. Szkoda że nie zrobili NIC w tym względzie. Jak dla mnie słowa rzucane na wiatr! A później władza ma pretensje że zasilamy szarą strefe zatrudniając "nianie" dla dziecka z którym nie ma co zrobić po zajęciach w szkole.
    Władza zapomina o tych co wychodzą z pracy grubo po 15. A nie jak oni sami - 15 na zegarze miejskim a w ratuszu głucha cisza... wiem co mówie, bo widze codziennie ten stan rzeczy...
    To jest inewstycja w młodego POlaka.

  • Anonim (AN0tt1), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    A poza tym to przepelnienie! W jedynce czasem jest 50 dzieci i jedna pani, która nie jest w stanie tego ogarnąć. Dzieci same sobie wychodzą. Ostatnio odbierając syna spotkałem go czekającego przed szkoła! Tylko czekać aż coś się stanie!

  • Anonim (AN0XDn), 5 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Drodzy Rodzice, ze świetlicami jest dramat - to przeczy nie tylko zdrowemu rozsądkowi, ale i wszelkim przepisom bezpieczeństwa - ale tam, gdzie władza chce zaoszczędzić nie ważne są przepisy i wcześniejsze obietnice. Poruszyliście ważną sprawę - ale ciekawe, jak długo ten wątek przetrwa - gdy w innym wątku o warunkach, jakie władze lokalne tworzą szkołom zaczęto otwarcie pisać - wątek zniknął! Płacimy podatki, a nasze dzieci uczą się w przepełnionych klasach i świetlicach - ktoś łamie nasze prawa.