Wkurzony kierowca stuknął autem w policjanta i uciekł

Dyskusja dla wiadomości: Wkurzony kierowca stuknął autem w policjanta i uciekł. Dostał mandat.


  • Kaja (hj2B3), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wiadomo kto to był ?

  • anonim (AE7Yy1), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    nieudolnie kierował ruchem?

  • anonim (hjN8J), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Całe miasto zakorkowali. Zablokowali na rondzie przejazd na most w kierunku Zgorzelca. Ciekawe dlaczego? Czyżby komuś spadła kropelka oleju i trzeba było usunąć "śmiertelne zagrożenie"? Godzinę stałem w korkach i wypaliłem litr, może dwa paliwa. Podobnie tysiące innych aut. A potem się dziwią że smog w mieście? A w tej dzisiejszej mgle to się potem wszystko kisiło. No ale przecież panowie policjanci zabezpieczyli nas przed strasznym niebezpieczeństwem, jakie stanowił rozlany olej. Komuś chyba rozum odebrało jak blokował most. Wcale się nie dziwię temu kierowcy. Sam miałem ochotę pójść w jego ślady.

  • anonim (qfFWS), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (hjN8J) napisał(a):

    Całe miasto zakorkowali. Zablokowali na rondzie przejazd na most w kierunku Zgorzelca. Ciekawe dlaczego? Czyżby komuś spadła kropelka oleju i trzeba było usunąć "śmiertelne zagrożenie"? Godzinę stałem w korkach i wypaliłem litr, może dwa paliwa. Podobnie tysiące innych aut. A potem się dziwią że smog w mieście? A w tej dzisiejszej mgle to się potem wszystko kisiło. No ale przecież panowie policjanci zabezpieczyli nas przed strasznym niebezpieczeństwem, jakie stanowił rozlany olej. Komuś chyba rozum odebrało jak blokował most. Wcale się nie dziwię temu kierowcy. Sam miałem ochotę pójść w jego ślady.

    I właśnie przez takich debili na szych drogach mamy co mamy. Brak kultury, jeżdżące zlomy z ktorych cos ciekni. Jestem ciekaw czy taksamo zachował by sie na niemieckij drodze. Nie sądzę.

  • anonim (hjN8J), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    W Niemczech zabezpieczyliby plamę w 5 minut. Skalkuluj sobie kulturalny człowieku ile trucizny wykopciły dziś auta stojące w korkach. A potem to wdychamy i się dziwimy ze zdrowie coraz gorsze.

  • anonim (hjN8J) napisał(a):

    Całe miasto zakorkowali. Zablokowali na rondzie przejazd na most w kierunku Zgorzelca. Ciekawe dlaczego? Czyżby komuś spadła kropelka oleju i trzeba było usunąć "śmiertelne zagrożenie"? Godzinę stałem w korkach i wypaliłem litr, może dwa paliwa. Podobnie tysiące innych aut. A potem się dziwią że smog w mieście? A w tej dzisiejszej mgle to się potem wszystko kisiło. No ale przecież panowie policjanci zabezpieczyli nas przed strasznym niebezpieczeństwem, jakie stanowił rozlany olej. Komuś chyba rozum odebrało jak blokował most. Wcale się nie dziwię temu kierowcy. Sam miałem ochotę pójść w jego ślady.

    Ja mam w swoim samochodziku (dwu latek) "START-STOP" ...i nie smrodzę w czasie postoju na krzyżówce....

  • anonim (Are5ol), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (hjN8J) napisał(a):

    Całe miasto zakorkowali. Zablokowali na rondzie przejazd na most w kierunku Zgorzelca. Ciekawe dlaczego? Czyżby komuś spadła kropelka oleju i trzeba było usunąć "śmiertelne zagrożenie"? Godzinę stałem w korkach i wypaliłem litr, może dwa paliwa. Podobnie tysiące innych aut. A potem się dziwią że smog w mieście? A w tej dzisiejszej mgle to się potem wszystko kisiło. No ale przecież panowie policjanci zabezpieczyli nas przed strasznym niebezpieczeństwem, jakie stanowił rozlany olej. Komuś chyba rozum odebrało jak blokował most. Wcale się nie dziwię temu kierowcy. Sam miałem ochotę pójść w jego ślady.

    cos ty za matol? czytales to co napisalem? i ty masz prawo wyborcze? a poszedl ty w buraki!

  • sabotaż antoniego smoleńskiego (euu535), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    kiedyś jechałem i na drogę s zimową porą padła niewielka gałąź.
    Policja stała obok (pani policjantka) i pilnowała gałęzi blokując 1 pas i czekała na pomoc. A wystarczyło gałęzi przesunąć lub nawet zatrzymać pierwszego kierowcę i przesunąć gałąź na pobocze. Ale (inteligentna) policja nie jest od tego ..... lepiej pół dnia czekać, marznąć i pilnować gałęzi ...

  • Zbigniew (euIr4T), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Kaja (hj2B3) napisał(a):

    Wiadomo kto to był ?

    Tak wiadomo kim był,to jeba... miś uszatek.

  • anonim (ANUZQQ), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może to jakaś ważna gałąź była, co? Historyczna?? Albo znana na caaaalym świecie?

  • uj cie to (A7w58E), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    pewnie brzozy

  • Swiadek (hjJKG), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Widziałam całe zajście z chodnika... Facet musiał jechać na jakąś interwencję. Pan policjant nie chciał go puścić, po sprzeczce odsunął się i kazał jechać po czym wrócił spowrotem jakby chciał odsunąć pacholek ale tamten gość już jechał. Ot cała akcja

  • anonim (hjJCo), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    ...

  • anonim (hjJCo), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ten facet pracuje w służbie drogowej. Jest pod telefonem 24 godziny na dobę. Jak dostał wezwanie był na zakupach z rodziną w jednym ze sklepów na 1000-lecia. Godzinę przedzieral się przez miasto zeby odwieźć rodzinę do domu i udać się na interwencję... Właśnie usunięcie tego "śmiertelnego zagrożenia". Na rondzie policjant stwierdził że nie interesuje go korek i ludzie którzy w nim stoją i to że to właśnie na niego wszyscy czekają i kazał jechać kumplowi przez mostowa, która jak zawsze przy takich akcjach cała stoi. Po dyskusji puścił go wykonując jakieś bliżej nieokreślone ruchy. Gdyby gość jechał przez mostowa to miasto było by zakorkowane pewnie do rana. Dzięki rozdmuchaniu tego w necie gość ma nieciekawie. Sprawa jest już zakończona ale kumpel nie chciał powiedzieć w jaki sposób. Możemy się tylko domyślać... A autor powinien jeszcze napisać że jechał pijany bez prawka nacpany bez ubezpieczenia i przeglądu i że młody dostał auto od kasiastego ojca to szaleje... Bo to się super czyta... A tu facet chciał po prostu robić swoje i jak najszybciej uratować nas przed korkiem.... Przepraszam... Przed"śmiertelnym zagrozeniem"... Oczywiście nie umiejszajac jego pracy.

  • anonim (qfFKj), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja również to widziałem, nie wiem jak daleko stałeś, ale ją nie.słyszałem przebiegu rozmowy. Widziałem za to jak rozwścieczony koleś zatrzymuje się na rondzie, krzyczy do policjanta, macha i gestykuluje rękoma. Po czym energicznie wraca do samochodu. Policjant w tym czasie stałe już do niego odwrócony plecami. Dla mnie jako kierowcy odgrodzona przestrzeń pachołkami, policjant w kamizelce odwrócony tyłem to czytelny znak że nie można jechać. Prawo jest jednakowe dla wszystkich. Zaraz 10-ciu kolejnych też chciało by przejechać bo pewnie nic się nie stanie. Pytanie tylko co wtedy gdyby jednak coś się stało. Kto byłby winny. Kto naraziłby się na utratę pracy. Dla mnie ten kierowca był nie poważny. Tym bardziej że ruszył z dużą dozą gazu, przejechał po pachołku, a później tracił policjanta lusterkiem. No ludzie zastanówcie się trochę. Dobrze że policjantowi chyba nic się nie stało.

  • 1
  • 2