PWiK o majowym armagedonie. Czyli dlaczego kanalizacja zawiodła?

Dyskusja dla wiadomości: PWiK o majowym armagedonie. Czyli dlaczego kanalizacja zawiodła.


  • anonim (evRifY), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przecież prezydent w wywiadzie mówił że nie dostał żadnego ostrzeżenia i dlatego nie wysłano SMSa do mieszkańców z UM. Kto zatem kłamie?

  • anonim (AsFmLL), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Piasek na Mickiewicza jak leżał tak i sobie nadal (trzeci tydzień) leży. Wiele studzienek w mieście wciąż otoczone prze trawę i śmieci. Więc dla kogo ta gadka? Czekamy na następny armagedon?

  • ZK Polska (ALxcVT), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Teraz pytanko - poniemieckie kanalizacje burzowe vs. unijne kanalizacje burzowe?
    Które lepsze? Niemcy budowali kanały, rowy melioracyjne, tereny zalewowe a unici wprowadzą jakąś zdupynormę i mamy kanalizację na mały deszcz oraz ronda, dzisiaj przebudowywane bo wcześniej spełniały normy unijne ale chyba się zmieniły ,bo przebudowują.
    Na kłopoty norma unijna i zamknąć mordy :)

  • ech... (hjNQh), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dokładnie ! Niemiec kładł rury 80 cm , obecnie 40 cm. Tłumaczy wszystko !

  • zalany mieszkaniec Bolesławca (ANUTCs), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dlaczego wciskają nam KIT o modernizacji kanalizacji? Miastu brak oddzielnej kanalizacji deszczowej,która odprowadza wodę bezpośrednio do rzeki a nie do oczyszczalni ścieków.Mamy to szczęście i nieszczęście ,że mamy rzekę do której możemy deszczówkę odprowadzić tylko trzeba chcieć to zrobić i nie myśleć tylko o pomnikach Pana Romana -fontanny itp.

  • anonim (dpqNfD), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    ech... (hjNQh) napisał(a):

    Dokładnie ! Niemiec kładł rury 80 cm , obecnie 40 cm. Tłumaczy wszystko !

    Z tego co pamiętam to w 1971 roku wzdłuż ul. Zygmunta Augusta kładziono rury fi 100. A mimo wszystko przy "Barbórce" zrobiło się jeziorko. No chyba że dziś te rury w połowie zamulone.

  • nn (qfw3j), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czegoś tu nie rozumiem? Odkopuję rurę fi 800mm, którą położył poprzednik nauczony doświadczeniem, i kładę nową fi 300mm? Zatem jestem idiotą.

    Dobry zarządca przewiduje dwa ruchy w przód. Panowie nie pamiętacie nawet dwóch ruchów w tył.

    Leśny potok, nie będący żadnym zbiornikiem retencyjnym, przyjął minimum wody, na tyle by maksymalnie zminimalizować straty, reszta wody poszła w miasto znajdujac naturalne rozlewiska.

    Gdy kolejna anomalia zaleje budowlany kaprys przy wiadukcie, będziecie Panowie również krzyczeć - Anomalia! Anomalia! Nikt tego nie mógł przewidzieć!
    I ponownie przemilczycie fakt niezbity, że już ktoś przewidział.

    Jedyną ANOMALIĄ jesteście -Wy- Panowie. I nie zamaskuje cię tego robiąc mądre miny do głupiej gry.

    Wielu mieszkańców poniosło z Waszej winy wymierne straty materialne, i aż dziwi, że dobre kancelarie prawne nie zwąchały jeszcze okazji.

  • anonim (dpqNfJ), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Chyba przejadę się na Jeleniogórską rzucić okiem czy zbiornik retencyjny faktycznie stoi pusty i czeka by chronić miasto przed zalaniem przez Młynówkę. Czy może podobnie jak przed tą ulewą wciąż jest wypełniony wodą po brzegi.