Skrytykował restaurację w sieci. Przedstawicielka Bazylii... naszła jego kobietę w pracy

Dyskusja dla wiadomości: Skrytykował restaurację w sieci. Przedstawicielka Bazylii... naszła jego kobietę w pracy.


  • Garbaczxd (wo9Go), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak to jest jak obsługa bez wykształcenia

  • Onnaa84 (AE7o4G), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    W życiu tam nie pójdę zjeść.Najlepsza pizza w Bolesławcu jest w Joker!

  • anonim (vZIzE), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jaki pizza to tylko Joker. A zachowanie właścicieli to przedszkole. Klient ma prawo pisać co myśli a człowiek inteligetny przemysli sprawdzi i wyciągnie wnioski. A nie straszy !

  • Malina (A81GxE), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Byłam wraz z mężem po otwarciu restauracji.
    Ogólnie jedzienie zjadliwe ale bez szału. Jadłam zapiekankę z piersią z kurczaka i wydawała mi się mocno zaprawiana chemią. Pilam lemoniade ale nie przypadła mi do gustu. Kelnerki miłe ale nie zorganizowane. Na stołach leżały naczynia, które nie były na bieżąco sprzątane. Wystrój ładny.

  • anonim (e5BIJQ), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    X (qfDAK) napisał(a):

    Wiecie co ja też poszłam tam bo wszyscy zachwalali. Niestety już nigdy tam nie pójdę. Pizza nie była dobra a składników jak kot napłakał. Kelnerki zakrecone bez życia z miną "po co tu przyszliście" .

    Zgadzam się w 100%. Pizza nie jest smaczna, wręcz niedobra. Bardzo marna. Sałatki są OK, tylko OK. A obsługa jest tragiczna.

  • Girl (e5BIJQ), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Onnaa84 (AE7o4G) napisał(a):

    W życiu tam nie pójdę zjeść.Najlepsza pizza w Bolesławcu jest w Joker!

    Zgadzam się.

  • anonymus (e5BIJQ), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    29372710 (ANyn6D) napisał(a):

    Tydzien po otwarciu tej „restauracji” godzine po zjedzeniu wylądowałam w szpitalu z kłującym i nieznośnie bolącym żołądkiem, lekarz skwitował mnie jedynie tekstem ze powinnam jesc w lepszych miejscach, juz nawet nie chciało mi sie kłócić ze po prostu poszłam do nowo otwartej restauracji z czystej ciekawości. Moim rodzicom natomiast przywieziono pizzę wyglądającą jak z mikrofali, placek osobno, wszystkie dodatki osobno, nie polecam

    U mnie było podobna sytuacja. Wszystko na pizzy lata i jest do bani.

  • anabel (A7wzKB), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Byłam i jestem zachwycona ! Tylko Bazylia !!!
    Działajcie dalej , a ten natręt biedny mieszkaniec z bolesławca co chciał was naciągnąć niech zniknie w kloszarach i wpierdala tynk ze ściany :)

  • Anonim (ALxJtG), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Byłem z żoną. Skusila nas nazwa.
    Błąd. Nie ma ona nic wspólnego z dobrą kuchnią. Pizza fatalna, sałatka fatalna. Obsluga.... cóż młodość ma swoje prawa, ale wśród kelnerem panuje chaos i brak zainteresowania klientem. Tak w trakcie jak i po konsumpcji-gdy trzeba płacić. Nie chce się zostawiać napiwku.... Bo nie ma za co. Z zamówionych potraw zjedlismy 1/3,reszta została. Nie wrócimy tam nigdy. Co do artykułu...
    Zenujace zachowanie przedstawiciela tzw." Restauracji"
    Ale może taki pstryczek w nos spowoduje znaczna poprawę jakości... produktów i obslugi.

  • Bogdan (An2Fdn), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    To co przeczytałem za nikim nie obstając to Pan M.nie ma racji ponieważ po pierwsze jak zamówił pizzę z boczkiem a go nie było to mógł zgłosić kelnerce przed konsumpcją po drugie jak mu pizza nie smakowała to się nie zjada i drugiej w ramach rekompensaty zaproponowanej przez obsługę nie bierze do domu a po trzecie nie miał podstaw twierdzić że składniki użyte do pizzy są z najniższej półki nie widząc dowodów zakupu i jakich firm były użyte.Pozdrawiam.

  • qqq (ANyeae), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    ojoj (A7w5hX) napisał(a):

    nieważne jak mówią aby tylko mówili - reklama jest.....

    To prawda. Reklama jest. Ale taka, że ja choć tam jeszcze nie byłam, to jedno jest pewne - na pewno nie pójdę:) Taka reklama:)

  • Malkontent (A7wz4N), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wszystko jest ok, "cnota krytyki się nie boi", nawet popieram zasadność, ale traktowanie partnerki życiowej, ew przyszłej żony, matki dzieci, etc, jako "moja kobieta", jest wyrazem chamstwa, prostactwa, arogancji, zwrotem z lumpenproletariackiego środowiska> !! TO NIE JEST TWOJA KOBIETA PROSTACKI CZŁOWIEKU, ŻADNA TWOJA WŁASNOŚĆ, O KTÓREJ ISTNIENIU MASZ PRAWO DECYDOWAĆ, WŁASNEGO "WIDZI MI SIĘ", TYLKO PARTNERKA, EW TWOJA DZIEWCZYNA, W O L N A K O B I E T A , KTÓRA OBDARZYŁA CIEBIE UCZUCIAMI, etc, etc !
    Totalna masakra, intelektualne DNO !
    Pozdrawiam :(

  • Malkontent (A7wz4N), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    ps: " .....Przed chwilą otrzymałem telefon od mojej kobiety ze państwa przedstawiciel/menadżerka naszła ją w pracy z pretensjami na temat mojej opinii o wizycie u państwa. "
    Intelektualne, prostackie, towarzyskie DNO !
    Żal mi takich prostackich TROGLODYTÓW, ludzi jak "pan" , którzy ograniczają swoje uczuci do określenia CZY COŚ ŻYWEGO, CZŁOWIEK-KOBIETA, JEST MOJA WŁASNOŚCIĄ, BĄDŹ NIE !
    Dziwne że pani Ilona, wciąż jest z takim społecznym, towarzyskim, uczuciowym, matołem ! Czyżby uzależniona, skazana na właściciela?
    Śmiać, się czy płakać> That is the real question !

  • Malkontent (A7wz4N), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    c.d. I nie "naszła" prowincjonalny prostaku, tylko przyszła, odwiedziła, złożyła wizytę w firmie, w której pracuje moja dziewczyna, partnerka, i nie WIZYTA u państwa, tylko ew w lokalu , którym państwo/pani zarządza, prowadzi, jest właścicielką ,. etc, etc
    Myśl głową człowieku, tom nadal nic nie boli, i ucz się języka polskiego, wciąż warto!
    Koniec tematu !

  • anonim (vbs7m), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak kilka lat temu pracowałem w pizzerii to klientom którzy sprawiali problemy podawaliśmy pizze której ciastem wcześniej wycieraliśmy sobie jaja.