Przedszkole zdyskryminowało dziecko z cukrzycą?

Dyskusja dla wiadomości: Przedszkole zdyskryminowało dziecko z cukrzycą?.


  • Burak (qf8KD), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Prekariat gminy wiejskiej bolesławiec jest problemem sam w sobie.
    Stanowczo zbyt liczny i doskonale ukorzeniony. A pożytku zeń jak widać zero.

  • Qqq (AN0TJs), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Sama będąc pracownica przedszkola nie chciałabym brać na siebie takiej odpowiedzialności. Odpowiadamy za zdrowie dziecka.

  • V (eltCF8), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Z drugiej strony jakby coś poszło nie tak przy mierzeniu i podaniu złej ilości insuliny to dziecko mogłoby wylądować w szpitalu albo nie przeżyć tego i co wtedy? Ciąganie dyrekcji i przedszkolanek po sądach i gigantyczne odszkodowania. Kto byłby chętny do poniesienia takiej odpowiedzialności ręka w górę...

  • Mieszkanka Brzeznika (vZy88), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja osobiście uważam że w takiej placówce powinna być pielęgniarka. Nawet za moich czasów jak uczeszczalam do tej szkoły takowej nie było.a były dzieci z padaczka itp.oraz z cukrzycą. Dlatego dla mnie to jest chore co robi Pani detektor tej placówki. Zatrudnić pielęgniarkę i problem z głowy

  • anonim (AN0f19), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niestety choroba nie wybiera, mama tego dziecka nie powinna obarczać odpowiedzialnością wychowawców, dwulatek nie jest w stanie sam kontrolować cukrów i podawać insuliny. Mam w domu cukrzyka, dziecko od dziewiątego roku życia jest insulinozależne, na szczęście w szkole nie robiono problemu, jedynie musieliśmy przeszkolić personel w razie nagłego omdlenia gdzie należy podać zastrzyk w brzuch.
    Kiedyś w szkołach i przedszkolach był na stałe personel medyczny teraz niestety nie ma, nie ma też obowiązku aby ktoś taki był.
    Trudna sytuacja ale osobiście rozumiem dyrekcję przedszkola.

  • Arek (A81G0B), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Oczywiście że dyrektor ma rację. W żadnym wypadku nikt bez obecności rodzica nie poda żadnego leku. Nawet w szpitalu żeby przebadać dziecko potrzebna jest obecność rodzica. Postępowanie przedszkola w pełni profesjonalne. Wystarczy poczytać przepisy.

  • Magda (qfHXa), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Uwazam ze w szkole powinna byc pielęgniarka i podawac insulinę. Mierzenie cukru przez przyłożenie czytnika to ramienia to zaden problem.

  • ZK Polska (ALxJSV), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Problem jest taki, że są specjalne szkoły dla dzieci niepełnosprawnych ale rodzice jakoś zawsze szkołę specjalną kojarzą z dziećmi z niedorozwojem intelektualnym i nie chcą tam oddać swoich dzieci.
    Dla dzieci z niepełnosprawnością ruchową i chorobami powinna być klasa w szkole specjalnej. To wcale nie oznacza że poziom ma być zaniżony ,przecież intelektualnie jest sprawne no ale będzie siara przed znajomymi że dziecko chodzi do "siódemki".

  • anonim (AN0TJs), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jeśli do przedszkola nie przyjęli to czy w późniejszych latach też nie będą chcieli przyjąć do zerówki czy do podstawówki. I co wtedy z takim dzieckiem? Gdzie się będzie uczył?

  • anonim (hjNBb), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Rozumiem rozgoryczenie matki tego dziecka ale również rozumiem personel przedszkola.Nikt nie weźmie odpowiedzialności za zdrowie i byc może życie tego dziecka nie będąc odpowiednio przeszkolonym.Nauczyciele maja udzielić pierwszej pomocy w sytuacji gdy jest to konieczne ale nie opieki i kontroli dziecka z cukrzycą.Do tego jest wymagana wiedza i umiejętności jakie mają np. pielegniarki.Czy nauczyciel jest od kontrolowania poziomu cukru i gdy to konieczne podania insuliny, dbania o odpowiednią dietę takiego dziecka? Raczej nie.

  • MartaE (ekhON5), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Moim zdaniem dziecko nie jest dyskryminowane przez przedszkole. Dziecko jest dyskryminowane przez system, który nie przewiduje zapewnienia odpowiedniej opieki w przedszkolu dla dzieci chorych na cukrzycę. Gdyby w przedszkolu była pielęgniarka, to nie byłoby żadnego problemu. W systemie jak zwykle zapomniano o takich przypadkach. Przedszkole musiałoby mieć budżet na zatrudnienie pielęgniarki, a nie wydaje mi się, aby system po przewidywał.

  • anonim (AE7oLJ), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    System systemem.Ale to już dyskryminacja.A po drugie powinni mieć nauczycieli wykwalifikowanych lub pielęgniarka.A po trzecie w Bolesławcu jest przedszkole integracyjne.juz nie róbcie z tego malucha upośledzeniem umysłowym bo ma tylko cukrzycę.

  • 1 (AE7oDe), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jestem ciekawy dlaczego głównym argumentem przedszkola jest nie branie odpowiedzialności. Mimo wszystko, te panie pracując z dziećmi biorą odpowiedzialność za ich stan. Mało tego, każdy człowiek jest zobowiązany do niesienia pomocy drugiej osobie. No chyba, że jest to przechowywalnia a nie przedszkole.

  • Ja (hjN7O), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Trochę empatii,zrozumienia i chęci.
    Chęci do przyuczenia,chęci do pomocy i chęci do oddanej pracy z dzieciaczkami.
    Karma zawsze wraca

  • kamila (eltC8f), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    ok rozumiem że panie się boją czy nie chcą ALE PRZYJECIA BYŁY NA WIOSNE NAPRAWDE NIE MOŻNA BYŁO ODRAZU TEGO POWIEDZIEĆ OKREŚLIĆ SIE A NIE TERAZ MAM TO W DUP....NIECH SIE BABA MARTWI pani dyrektor umywa ręce powinna teraz płacić za opiekę nad tym dzieckiem póki mama nie znajdzie rozwiązania bo to wina przedszkola!