Horror kucyków: sprawa (nie)rozwiązana

Dyskusja dla wiadomości: Horror kucyków: sprawa (nie)rozwiązana.


  • Pozdrawiam obie Panie, a Panią Anie w szczególności, bo kocha zwierzęta i naprawdę w rzeczowy sposób potrafi rozmawiać ze służbami, a nie jest to łatwe. Współpracujemy od lat i to bardzo dobra współpraca. Szacun Aniu

  • Emq Bro (vBHCN), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Brawo Monika! Postawa godna naśladowania przez innych, znieczulonych takimi sytuacjami ludźmi.

    Pozdrawiam!

  • Ja (vZihq), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Problem tkwi nie tylko po stronie właścicieli kucykow, ale również po stronie cudownych rodziców, którzy chętnie sadzaja swoje dzieci na ledwie żywych zwierzętach...

  • Jeździłam (vZyDS), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    W stajni nie było by im gorąca? Sama dupe w dzieciństwie wozilas na koniach i do cyrku się chodziło a teraz same rozgoryczone baby nie mające swoich problemów.polecam poszukać drugiej połowy a nie robić z igły widly

  • rysiu (A7wz5D), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zeby żyć trzeba pracować i to dotyczy nie tylko ludzi ale i zwierząt a tam niestety koło karuzeli przebywali Ci którzy chcieli zapłacić za przejazd i dać na życie tym zwierzakom i innym przypadku jeśli nie życie ze zbiórki i szczodrości ludzi a ta jak łaska na pstrym koniu jedzie pozostaje koniki sprzedać na kiełbaski / nie neguję że woda i cień np namiotu parasola nie był by rozwiązaniem tej kwesti na przyszłość do rozważenia przez właściciela kuców

  • MartaE (A81uUr), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zakładam, że policja spisała dane Pań prowadzacych stajnie. Jeżeli tak, to namierzenie stajni nie powinno być problemem. Proszę zgłosić sprawę do Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej i poprosić o skontrolowanie tej hodowli.

  • No (ekhO7q), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dopóki będzie popyt będzie podaż...mnie rozpierdzieliło to jak można na takiego małego kucyka posadzić takiego spasionego wieprzka.Wy rodzice razem ze swoimi dziećmi oka nie macie.Moja córka drobna i nie chciała wsiadać na niego bo było jej go szkoda.

  • anonim (AE7YE6), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    MartaE (A81uUr) napisał(a):

    Zakładam, że policja spisała dane Pań prowadzacych stajnie. Jeżeli tak, to namierzenie stajni nie powinno być problemem. Proszę zgłosić sprawę do Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej i poprosić o skontrolowanie tej hodowli.

    sygnalistka się znalazła.

  • Ewe (eltC24), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    To jest tak wyolbrzymiona sprawa ze glowa boli kuce mialy wode i jak mozna strwiedzic patrzac na konia pysk ze jest smutny jak pisano we wczesniejszym artykule. Jak ktos wczesniej pisal ze kiedys wiele osob i do cyrku chodzilo i na koniach jezdzilo a teraz takie to wszystko delikatne.Kiedys konie w polu orały cięźko przy źniwach upal nie upał a teraz paranoja na kazdym kroku nie rusz nie dotykaj najlepiej w ramke opraw.Ludzie w gorszych sytuacjach nie raz pracuja. To jest paranoja co sie dzieje teraz wiadomo nikomu nie wolno robic krzywdy ale bez przesady jakies nawiedzone baby.

  • anonim (AE7oRQ), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    A czy te panie, obrączynie niektórych zwierząt też są takie waleczne w stosunku do pozostałych zwierząt?Na pewno nie,bo przecież schabowego trzeba zeżreć! Świnka to też stworzenie Boże!

  • Maja Pluszczewicz (ANI1N0), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Jeździłam (vZyDS) napisał(a):

    W stajni nie było by im gorąca? Sama dupe w dzieciństwie wozilas na koniach i do cyrku się chodziło a teraz same rozgoryczone baby nie mające swoich problemów.polecam poszukać drugiej połowy a nie robić z igły widly

    Hamuj człowieku...i miej cywilną odwagę się podpisać. Właśnie na podobnym poziomie jak z Tobą była dyskusja z właścicielką kucyków. Uważasz, że jesteśmy z Moniką ,,rozgoryczone'' jak to określasz dlatego, że stanęłyśmy po stronie zwierzęcia, które samo się nie obroni? I co ma do tego posiadanie ,,drugiej połowy'' - no chyba,że dla Ciebie to przysłaniający inne sprawy sens życia....współczuję ;(
    WNIOSEK?
    1. brak Ci odwagi -nie podpisałeś się/ nie podpisałaś się,
    2. brak Ci empatii
    3 j.w ;)
    Pozdrawiam,

  • Maja Pluszczewicz (ANI1N0), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Ewe (eltC24) napisał(a):

    To jest tak wyolbrzymiona sprawa ze glowa boli kuce mialy wode i jak mozna strwiedzic patrzac na konia pysk ze jest smutny jak pisano we wczesniejszym artykule. Jak ktos wczesniej pisal ze kiedys wiele osob i do cyrku chodzilo i na koniach jezdzilo a teraz takie to wszystko delikatne.Kiedys konie w polu orały cięźko przy źniwach upal nie upał a teraz paranoja na kazdym kroku nie rusz nie dotykaj najlepiej w ramke opraw.Ludzie w gorszych sytuacjach nie raz pracuja. To jest paranoja co sie dzieje teraz wiadomo nikomu nie wolno robic krzywdy ale bez przesady jakies nawiedzone baby.

    Jasne...,,nawiedzone baby'' ...kiedyś kobiety rodziły dzieci w bólu bez możliwości znieczulenia.A teraz to ,,takie to wszystko delikatne''. ,,Ludzie w gorszych sytuacjach nie raz pracują'' - owszem, tylko widzisz...każdy ma wybór OPRÓCZ zwierzęcia.
    I zaprzeczam. NIE JESTEM NAWIEDZONA. ;)

  • Monika Pluszczewicz (eltCFw), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    "(...) a teraz takie to wszystko delikatne.Kiedys konie w polu orały cięźko przy źniwach upal nie upał a teraz paranoja na kazdym kroku nie rusz nie dotykaj najlepiej w ramke opraw.Ludzie w gorszych sytuacjach nie raz pracuja. To jest paranoja co sie dzieje teraz wiadomo nikomu nie wolno robic krzywdy ale bez przesady jakies nawiedzone baby.."

    - a kiedyś samochodów nie było. Komórek, Ludzie boso chodzili i uprawiali pole, nie było supermarketów. Korzystasz z tego wszystkiego?!...
    Polecam jednak włączyć myślenie.

  • lolo (AE7oRL), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    wypadałoby spytać kucyka, czy było mu dobrze. A może cieszył się, że zabrano go na BŚC? I pozostała część stajni, która nie miała tej okazji zazdrościła mu po powrocie?

    Po co zaraz robić z tego tyle szumu? Pani Majo... Nie każdy jest miłośnikiem i
    obrońcom zwierząt. Jeżeli miała Pani wątpliwości i zgłosiła to odpowiednim służbom to super, ale czy nie na wyrost? Czy tym zwierzętom działa się jakaś naoczna krzywda? Może to Pani udowodnić zamiast spekulować? To że temperatury są jakie są, sorry taki mamy klimat a dzieci siedząc na kucyku żadnej krzywdy nie zrobią.

    O co mi chodzi? Nie popadajmy w paranoje- wszystko w granicach zdrowego rozsądku....

  • anonim (elvvTx), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zawsze jakiś człowiek chce zaistnieć. Tym razem zaistniały lewackie "ekspertki" od znajomości zwierzęcej psychiki. Proponuję paniom "ekspertkom" udać się do psychiatry.

  • 1
  • 2