Gliniada, Festiwal Bieli, Glina Show – to pełnoprawne wersje glinianej parady

Dyskusja dla wiadomości: Gliniada, Festiwal Bieli, Glina Show – to pełnoprawne wersje glinianej parady.


  • Via Sudetica (ANUyXM), 5 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ludzie nie znają początków Gliniady i Via Sudetiki, kiedy to dyskutowano nad pomysłem nie w Paryskiej, a w Opałkowej, czemu właściciel jednej knajpki został liderem, a właściciel drugiej nie? Tak wyszło. Ludzie nie wiedzą, kto robił i kto wymyślał Gliniadę, a było nas wiele osób, nie rozumieją, że lider został wybrany i wyniesiony na rękach wielu nieopłacanych osób, które albo odeszły same, abo zostały kopnięte w cztery litery. I dziś tak to wygląda. Mam nadzieję, że dla Bolesławca, ta burza szybko minie, a Glina Show zagości znów podczas dni ceramiki. Trzymam kciuki.

  • Stary znajomy (dBaOVJ), 5 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Widzisz i nie grzmisz, kiedy o prawach do dzieła mówi facet, który zaprosił modelkę Picassa do swej "francuskiej" piwnicy, bez jej wiedzy skserował zdjecia jej obrazów i rozprowadzał to za kasę, zanim się autorka nie połapała :) Pozdro Bogusiu od tych, co cię znają ciut lepiej niż twoi wierni fani

  • Dawid (A81fhH), 5 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mega problem, co z ta polska jak tak można

  • anonim (A81Gal), 5 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    W końcu mogę się z Wami zgodzić, dzięki że mądrzejecie

  • 1 (AE7I7C), 5 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Festiwal Bieli odbył się za zgodą Nowaka. I tu leży zasadnicza różnica tych wydarzeń. Faktów nie zmienią pobożne życzenia naśladowców.

  • Mati (ALxaoR), 5 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zgłoszone w urzedzie patentowym? jesli tak prosze o nr patentu i czego dotyczy :D prawnicy urzedu miasta z pewnoscia zweryfikowali temat ochrony prawnej gliniady. panie odpusc pan wstydu oszczedz, wielkie show must go on!

    Z tego co widac w swiecie wymalowanie sie na bialo glina czy farba z maka to zaden wielki temat filzoficzny.
    czyzby to nie wspolny pomysl kilku albo i kilkunastu osob? sprzed lat ?
    chodzi o promocje miasta ----> ceramiki -----> produktu regionalnego ----> marki ceramiki ???? czy o zbicie kasy :D ?

  • grażyna, 5 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    1 (AE7I7C) napisał(a):

    Festiwal Bieli odbył się za zgodą Nowaka. I tu leży zasadnicza różnica tych wydarzeń. Faktów nie zmienią pobożne życzenia naśladowców.

    Dzień dobry Jedynko, super, że mogę wreszcie z kimś - chyba takim co wie, o co chodzi Nowakowi - pogadać.
    Może Ty Jedynko mi wyjaśnisz dlaczego Nowak zgodził się na imprezę naśladowców z Wrocławia, a szczuje na każdego (ja czuję się zaszczuta), kto w jego rodzinnym mieście chce zrobić glinianą paradę, według zmienionej koncepcji, choć to w pełni legalne?
    Dlaczego w Bolesławcu pan Nowak NIE POZWALA zorganizować parady, a we Wrocławiu tak?
    Dlaczego w Bolesławcu parada ma być podróbką, a we Wrocławiu Festiwal Bieli nie był podróbką? A przecież ludzie też paradowali w niej umalowani gliną.
    U obcych się zgodził, w rodzinnym mieście od trzech lat nie organizuje parady, w tym roku oferowano mu 20 tys za organizację i czwarty raz odmówił, a do Sianowa pojechał za 5 tys?
    Może wreszcie jest ktoś, kto mi odpowie na te wszystkie pytania, tylko bez kręcenia. Tak, jak Ty to widzisz.

  • 1 (AE7I7C), 5 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mati - mylisz pojęcia. Patent a prawa autorskie to co innego.
    Temat filozoficzny a temat fizjologiczny brzmi podobnie ale czy o to chodzi?

  • 1 (AE7I7C), 5 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Grażyno - to jest bardzo proste. Wasze prawo do "takiej gliny" kończy się tam gdzie zaczyna się prawo Nowaka do swego dzieła.

  • grażyna, 5 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    1 (AE7I7C) napisał(a):

    Grażyno - to jest bardzo proste. Wasze prawo do "takiej gliny" kończy się tam gdzie zaczyna się prawo Nowaka do swego dzieła.

    A co to za pojęcie "taka glina", a co to za twór "swe dzieło Nowaka"? Jedynko jeszcze musisz się dużo uczyć i jeszcze więcej dowiedzieć na temat, w którym tak pewnie zabierasz głos. To, co piszesz to twoje pobożne życzenia, a czas najwyższy skonfrontować się z faktami.

    Nie umiesz mi odpowiedzieć na pytania, bo trzeba by było zweryfikować kłamstwa, które połknęłaś jak pelikan i teraz po prostu głupio się jest przyznać do błędu. Nie chciałam tego zakładać, ale i tak wyszło szydło z worka. Nie masz NIC, żadnej odpowiedzi, dlaczego w Bolesławcu nie można zrobić glinianej parady, choć można ją robić we Wrocławiu.

  • Mieszkaniec plusz (euIrfI), 5 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Moi Drodzy, jeśli mam być szczery to nie do końca rozumiem, w czym jest rzecz. Gliniada jest wspólnym przedsięwzięciem wielu mieszkańców Bolesławca i zapewne nie tylko (biorąc pod uwagę, że brali w niej ludzie zamieszkujący okolice grodu Bolesława).
    Zarówno sam Pan Nowak jak i każdy inny z uczestników, występując samodzielnie niczego by nie wskórał, ponieważ Gliniada to zbiorowe przedsięwzięcie bardzo wielu ludzi. Ja jako mieszkaniec tego miasta od urodzenia (zresztą) nie mam za bardzo ochoty oglądania przepychanek quasi politycznych przed każdym, zbliżającym się Świętem Ceramiki. Obserwuję te nerwowe ruchy Browna rok do roku. Święto Ceramiki zaistniało na długo przed obecnymi rządami na scenie politycznej naszego Miasta - po raz pierwszy odbyło się w roku 1994 a ile dobrze sobie przypominam przedsięwzięcie pod nazwą "Gliniada" odbyło się po raz pierwszy w 2007 roku. Tak więc każdy to w jakikolwiek sposób uzurpuje sobie prawo czy to do samego Święta czy też do imprez okołoceramicznych powinien, delikatnie mówiąc, zastanowić się w co gra.
    Święto Ceramiki było, jest i będzie świętem przede wszystkim nas - mieszkańców Bolesławca - bolesławian.
    Na koniec zacytuję klasyka pro memoria - "był las nie było nas, będzie las nie będzie nas".
    Weźcie to sobie do serca zanim zaczniecie na nowo swoje pseudo polityczne "ujadanie" i zastanówcie się o co w tym wszystkim chodzi zaślepieni codziennymi, przyziemnymi bolączkami wegetatywnego układu nerwowego.

  • 1 (AE7I7C) napisał(a):

    Mati - mylisz pojęcia. Patent a prawa autorskie to co innego.
    Temat filozoficzny a temat fizjologiczny brzmi podobnie ale czy o to chodzi?

    Przedmiotem prawa autorskiego jest jakieś dzieło. W przypadku pana Nowaka może to być jego machanie rękami czy jazda na rowerze przy muzyce, w której po francusku ktoś śpiewa, że ma wszystkiego dość, że chciałby w końcu odpocząć (serio, przy takiej muzyce Nowak robił Gliniadę...).

    Przedmiotem prawa autorskiego nie jest umalowanie się gliną czy paradowanie wokół Ratusza, zresztą ani pierwszego, ani drugiego Nowak nie wymyślił.

    Z tego powodu jedyne co mógł zrobić Papa Glinolud, to próbować zastrzec (opatentować) znaki towarowe: Gliniada i Glinolud. Zresztą są to znaki, których on nie wymyślił, co ludzie związani z Via Sudetica wiedzą.

    Piszę wyżej, że Nowak PRÓBOWAŁ zastrzec, bo ochrony patentowej wciąż nie dostał. Rozumiemy jednak, że przez parę lat jeździł za pieniądze do obcych miast robić Gliniadę, więc zostawiliśmy mu ten znak towarowy dla jego działań. Chociaż, jak wynika z protokołów stowarzyszenia Via Sudetica i wielu różnych publikacji, to Via była organizatorem i pomysłodawcą wielu działań. Pan Nowak przez te lata niewiele dodał od siebie do pierwotnej koncepcji, którą ja też współtworzyłem.

    Udowodnienie tego wszystkiego w sądzie będzie banalnie łatwe.

  • anonim (eYxHOE), 5 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Brawo Panie Krzysztofie! Trzymam kciuki za powodzenie imprezy!

  • Mdm (A81GkD), 5 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Z całym szacunkiem do Bogdana, ale co to znaczyczy, że we Wro Bogdan pozwolił?! Ku...wa, to żeby się umazać gliną i maszerować w te i nazad, to trzeba mieć czyjekolwiek pozwolenie?! To jakaś paranoja...

  • Ja (An2pJY), 5 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dlaczego w ogole trzeba pytac pana N o zgode na zorganizowanie takiej imprezy? Róbcie swoje, A my z chęcią i nasi goście którzy wybierają się do Bolesławca na Święto Ceramiki, przyjedziemy zobaczyć show :) pozdrawiam

  • 1
  • 2