Strażnicy miejscy i strażacy uratowali sarnę

Dyskusja dla wiadomości: Strażnicy miejscy i strażacy uratowali sarnę.


  • xxx (ALxJE3), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wilki w okolicy zjadają kilka takich saren, zajęcy i jeleni na dobę i jakoś tego faktu nie nagłaśniamy.Nikt nie próbuje ratować jeleniowatych zjadanych w pobliskich lasach. Nagle z uwolnienia jednej sarny, która pewnie utknęła ratując się ucieczką do miasta przed drapieżnikami robi się sensację. Zainteresujcie się ile kilogramów mięsa wataha wilków potrzebuje na dobę to zdacie sobie sprawę iż uwolnienie tej sarny to kropla w morzu. Za kilka lat nie spotkamy roślinożerców w naszej okolicy!!!

  • Krzysztof (ALxJXu), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak pojawiają sie wilki to znaczy, że w okolicy jest dużo zwierzyny, którą się żywią. Kiedy jej ilość zmaleje toi wilki odejdą, takimi prawami rządzi się natura i jest to normalne. Wilki to też piękne zwierzęta, a że ich pokarmem są inne ssaki a nie rośliny, wcale nie powinno stawiać ich niżej w naszym, ludzkim mniemaniu.

  • xxx (ALxJE3), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Krzysztof (ALxJXu - a mógłbyś wyjaśnić dokąd odejdą? Lubuskie ma swoje watahy a jak wiesz wilki bronią swojego terytorium i nie wpuszcza "naszych" wilków tylko dlatego że te zjadły wszystkie zwierzęta które je otaczały. Pójdą autostradą na Wrocław czy może bezpośrednio na Warszawę ? Jak tam nic nie zdziałają to rusza na Berlin ? :-). Jak tak doskonale znasz ich zwyczaje to podaj kierunek w którym się oddalą .

  • mmm (euQV71), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    xxx (ALxJE3) napisał(a):

    Wilki w okolicy zjadają kilka takich saren, zajęcy i jeleni na dobę i jakoś tego faktu nie nagłaśniamy.Nikt nie próbuje ratować jeleniowatych zjadanych w pobliskich lasach. Nagle z uwolnienia jednej sarny, która pewnie utknęła ratując się ucieczką do miasta przed drapieżnikami robi się sensację. Zainteresujcie się ile kilogramów mięsa wataha wilków potrzebuje na dobę to zdacie sobie sprawę iż uwolnienie tej sarny to kropla w morzu. Za kilka lat nie spotkamy roślinożerców w naszej okolicy!!!

    A co ma piernik do wiatraka? Uratowali zwierze należą sie brawa że nie zdychało powoli z pragnienia ani głodu. Chesz dyskutowac o wilkach załoz nowy temat, a jak nie to sobie poczytaj albo pooglądaj national geographic.

  • Burak (qf80S), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wilki zjedzą wszystkie mięso w lesie, wszystkie psy i koty w wsiach i miastach, potem w kauflandach i innych teskach. Potem zjedzą wszystkich ludzi. A jak już nie będzie co jeść zjedzą gajowego razem z jego dubeltową strzelbą i zabiorą się za siebie. Ostatni wilk zdechnie z głodu i w końcu nikt nie będzie biadolił jakie te wilki są złe.

  • Urzytkownik (ekhFHZ), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Straż miejska reaguje na sarenkę a na Garncarskiej pod squash stacją jakaś p.... zaparkowała na chodniku białym fordem to jest ok. Brawo służby oby tak dalej

  • xxx (ALxJke), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Uściślając, Staż miejska wezwała na miejsce "Weterynarza" i Straż Pożarną i na tym ich rola się skończyła. Resztę czynności wykonali strażacy i weterynarz !!! Nie róbcie z nich bohaterów. Straż miejska pochwaliła się sukcesem a uratował zupełnie kto inny.

  • anonim (AN0TyZ), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dobze ze sarnę uratowano Szkoda zwierzęcia. Dzięki.