Przez co przechodzą dzieci-uchodźcy. Rząd PiS ich nie chce przyjąć

Dyskusja dla wiadomości: Przez co przechodzą dzieci-uchodźcy. Rząd PiS ich nie chce przyjąć.


  • pseudo uchodźcy (A7w4j8), 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Polskie państwo wspiera finansowo nie musimy nikogo przyjmować.

  • henio (e3aGao), 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jestem za pomocą im w ich kraju , ale nie potrzebujemy ich u nas w Polsce!!u nas tez sa biedne dzieci i jakos nie ma pieniedzy dla nich a merkelowa funduje im wszystko a oni tego nie doceniają więc niech spier....!!

  • anonim (A81GKM), 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Widzę że kogoś z redakcji zadaniowało.Niemiecke pieniążki? Czy Żydowskie?

  • anonim (A7w4ky), 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (A81GKM) napisał(a):

    Widzę że kogoś z redakcji zadaniowało.Niemiecke pieniążki? Czy Żydowskie?

    To takie jak twoje z MOPS_u. Ciemnota.

  • Ty (AL0j2v), 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Prowokujecie. A ja ba to- to, po raz kolejny:

    „Jak wynika z danych zebranych przez "Rzeczpospolitą" najwięcej, bo prawie 160 mln zł, rząd przeznaczył na pomoc dla ofiar konfliktu w Syrii. Pieniądze popłynęły do uchodźców głównie za pośrednictwem instytucji międzynarodowych (125,2 mln zł). Rodzime organizacje rozdysponowały 31 mln zł z budżetu państwa, a w ramach własnych akcji (m.in. dobrowolnych wypłat Polaków) na pomoc dla uchodźców zebrały ponad 46 mln zł. Łącznie wsparliśmy potrzebujących kwotą przekraczającą 200 mln zł - czytamy w artykule.
    W 2018 r. - jak informuje "Rzeczpospolitą" MSZ - pomoc ma być kierowana głównie do poszkodowanych przez wojnę domową w Syrii oraz konflikt w Iraku. Budżet (nieobejmujący składki na instrument turecki) wynosi ok. 27 mln. zł.
    "Będzie on zapewne sukcesywnie zwiększany o środki z rezerwy budżetowej" - mówi "Rzeczpospolitej" jeden z urzędników Ministerstwa Finansów.
    Jednak według informacji gazety, rząd nie uruchomi korytarza humanitarnego. Zamierza za to zaangażować się w pomoc dla uchodźców w Afryce.
    "Rozważane jest uruchomienie pomocy dla uchodźców z Erytrei oraz Sudanu" - mówi dziennikowi jeden ze współpracowników Beaty Kempy, która odpowiada w rządzie za koordynację pomocy humanitarnej i sprawy uchodźców.
    Więcej w "Rzeczpospolitej".”

  • anonim (AN0THB), 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pomagać im ok! Ale nie muszą być tu.

  • JA, OSOBIŚCIE MAM TO W OSIE !!

    CZY KOLONIE W AFRYCE NIE BYŁY WE WŁADANIU POLSKI !!!

    GŁÓWNE KOLONIE BRYTYJSKIE :
    -Rodezja
    -Brytyjska Afryka
    -Beczuana
    -Brytyjska Afryka Wschodnia
    -Kondominium Anglo-Egipskie
    -Egipt
    -Nigeria
    -Złote Wybrzeże
    -Sierra Leone
    -Gujana Brytyjska

    Dominia Brytyjskie:
    -Australia
    -Nowa Zelandia
    -Związek Południowej Afryki
    -Kanada
    -Indie

    GŁÓWNE KOLONIE FRANCJI:
    Francuska Afryka Zachodnia (fr. Afrique occidentale française) - francuskie terytoria zależne w Afryce Zachodniej w latach 1904-58. W jej skład wchodziły następujące terytoria: Senegal, Mauretania, Sudan Francuski (obecnie Mali), Gwinea, Wybrzeże Kości Słoniowej, Górna Wolta (Burkina Faso), Dahomej (Benin) i Niger. W 1958 roku rozpadła się na odrębne republiki autonomiczne, które w 1960 uzyskały niepodległość.

    PRYWATNA KOLONIA LEOPOLDA II. ZBRODNIE KRÓLA BELGÓW W KONGO

    Król Belgów, Leopold II Koburg, należy do największych zbrodniarzy XIX i XX wieku. Ale chociaż stworzony przez niego system pochłonął miliony istnień, historia nie wymienia go w jednym szeregu z Hitlerem, Stalinem czy Mao. Gorzka ironia - to, co działo się w sowieckich łagrach, Leopold przetestował w Wolnym Państwie Kongo. Tyle, że kilkadziesiąt lat wcześniej - pisze w artykule dla WP.PL Michał Staniul.
    Leopold szukał kolonii wszędzie, od dzikich zakątków Ameryki Łacińskiej po wyspę Fidżi. Kiedy w 1877 roku zapoznał się z relacjami walijskiego odkrywcy Henriego Mortona Stanleya, który w czasie trzyletniej ekspedycji stworzył pierwsze mapy dorzecza Konga, wybór stał się dla niego oczywisty. W europejskim pojęciu serce Afryki nie należało do nikogo. Skrywało też, jak przekonywał Stanley, ogromne bogactwa.
    A Leopold - i to kolejne, być może najważniejsze, wytłumaczenie jego ambicji - był chciwym człowiekiem. Tak chciwym, że dla własnych korzyści zamienił Kongo w przedsionek piekła. Albo po prostu w piekło.

    POSIADŁOŚCI WŁOSKIE
    Włoska Afryka Wschodnia, czyli Somali Włoskie, Cesarstwo Etiopii i Erytrea, od czerwca 1936 do 28 listopada 1941 roku.
    Libia (błędnie uznawana za część Włoskiej Afryki Wschodniej) 1934-1943
    Albania 1939-1943, protektorat
    Dodekanez i Wyspy Jońskie
    ???????????????

    CZY O TYCH FAKTACH ZAPOMNIANO W PE EUROPY ??

    CZY TE FAKTY NIE DOCIERAJĄ DO ŁBÓW PURPURATÓW - SUKIENKOWYCH W POLSCE ??

    CZY TE FAKTY NIE DOCIERAJĄ DO ŁBÓW I MÓZGÓW NASZYCH, NIE WIEM Z CZYJEJ ŁASKI, WYBRAŃCÓW DO PE EUROPY ??

    CZY DALEJ BĘDZIEMY MIELI ZAŁOŻONY TŁUMIK NA USTA, NIE MOGĄC ZGODZIĆ SIĘ, Z OSZOŁOMAMI W PE EUROPY ??

    JA SIĘ ABSOLUTNIE NIE ZGADZAM NA ŻADNYCH IMI-CZAR…ÓW W MOJEJ OJCZYŹNIE !!

    SKŁADAŁEM PRZYSIĘGĘ: „SŁUŻYĆ ZE WSZYSTKICH SIŁ OJCZYŹNIE……”

    I JAK TYLKO ZAJADZIE POTRZEBA…BĘDĘ NA STANOWISKU… BO Z PRZYSIĘGI NIKT MNIE NIE ZWOLNIŁ !!

  • zdecydowane NIE (ANbRHA), 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak określił to nieodżałowany pan prof. Wolniewicz, to nie są uchodźcy, ale NACHODŹCY!!! Zgadzam się w 100%.

  • nie podpiszę się (A5EZfY), 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pomagać można na miejscu i dobrze, że to robimy, ale... czy przyjęcie kilku, kilkunastu, czy kilkadziesiąt sierot z bliskiego wschodu to takie traumatyczne przeżycie? Patrząc na to jakie życie będą miały tam, można powiedzieć, że przygarniając je to życie im ratujemy. Nawet jeśli miałaby to być symboliczna liczba maluchów, to chyba warto?
    No i sieroty mają to do siebie, że nie sprowadzą tu 20 członków rodziny (a tego się przecież tylu ludzi obawia)
    Pewien "polityk" powiedział, że Polska istnieje teoretycznie... Jeżeli obecny rząd i ludzie boją się dzieci, to znaczy, że nie istnieją nawet teoretycznie.
    pozdrawiam :)

  • Nie lubie istotne.pl (ANyCIX), 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Materiał jest tak mocny jak ta wasza redakcja.

  • anonim (A7w4ky), 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Gdy odmaszerowało wojsko, na irańskiej ziemi pozostało 45 tys. cywilów, w tym około 13 tys. dzieci do lat 14. Teheran był gościnny, ale nie mógł pomieścić wszystkich uchodź­ców. I wtedy, mimo wojennej pożogi, domy dla polskich cywilów zaczęto organizować w odległych krańcach globu. Zapraszano ich do Meksyku, Indii, Afryki i do leżącej na anty­podach Nowej Zelandii.

    Jesienią 1944 r., po miesięcznej podróży, 733 polskich dzieci wysiadło na ląd w porcie Wellington. "

    Ale tam nie było PiS_da.

  • Yeti (ekh55l), 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    ilu uchodźców byście indywidualnie przyjęli? Jeśli zaś chodzi o dzieci, to nie brakuje ich w polskich bidulach, staraliscie się o adopcję kiedyś?

  • anonim (ANUbCa), 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Yeti (ekh55l) napisał(a):

    ilu uchodźców byście indywidualnie przyjęli? Jeśli zaś chodzi o dzieci, to nie brakuje ich w polskich bidulach, staraliscie się o adopcję kiedyś?

    A ILU tY PRZYJĄŁEŚ INDYWIDUALNIE Z BIDULA, GWIAZDO TOLERACJI I MIŁOSCI CHRZEŚCIJAŃSKIEJ?

  • anonim (ANUbCa), 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    henio (e3aGao) napisał(a):

    Jestem za pomocą im w ich kraju , ale nie potrzebujemy ich u nas w Polsce!!u nas tez sa biedne dzieci i jakos nie ma pieniedzy dla nich a merkelowa funduje im wszystko a oni tego nie doceniają więc niech spier....!!

    ILE IM PŁACISZ HENIU, TYM BIEDNYM POLSKIM DZIEOM MIESIECZNIE, BO JAK ZNAM TAKICH, TO Z ALIMENTAMI ZALEGAJĄ

  • anonim (A7w4ky), 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (A7w4ky) napisał(a):

    "Gdy odmaszerowało wojsko, na irańskiej ziemi pozostało 45 tys. cywilów, w tym około 13 tys. dzieci do lat 14. Teheran był gościnny, ale nie mógł pomieścić wszystkich uchodź­ców. I wtedy, mimo wojennej pożogi, domy dla polskich cywilów zaczęto organizować w odległych krańcach globu. Zapraszano ich do Meksyku, Indii, Afryki i do leżącej na anty­podach Nowej Zelandii.

    Jesienią 1944 r., po miesięcznej podróży, 733 polskich dzieci wysiadło na ląd w porcie Wellington. "

    Ale tam nie było PiS_da.

    "Takiego powitania - jak mówi jeden z ostatnich żyjących pasażerów „Generała Randalla”, dziś 80-letni John Roy-Wojciechowski - nikt się nie spodziewał.

    Nowozelandczycy wyszli do dzieci z kwiatami, transparentami, z życzliwością i sympatią."

    Identycznie jak "Prawdziwi Polacy" - ci od przykurcza.