Żołnierskie jedzenie gorsze od więziennego?

Dyskusja dla wiadomości: Żołnierskie jedzenie gorsze od więziennego?.


  • Max (AE7JSP), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kontrola najwyższa forma zaufania :)

  • Rezerwa (AE7Tso), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niech " borsuki " łapią będą mieli co jeść .....wojsko to nie pączki u babci a zaprawa w polu , szkoda że nie przyszło im służyć za komuny na Drawsku ....gdzie sie jadło zielony chleb i ogrzewało nad wiadrem z woda na piecyku i marsz po 60 km dziennie ....a kawa zamarzała w menażce ...a suchary obcierały ciało po przez kieszenie , minus 34 stopnie i warta w lesie w księżycową noc z dzikami a teraz ........szkoda gadać to w razie 'W " wszyscy wyjadą do Anglii czy Escobar ...dzieci co wy wiecie o wojsku .

  • bolo (ALxJwq), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    fastfood (AWrD2y) napisał(a):

    Tak to prawda, jedzenie jest tak słabe, że jak mam służbę to na stołówkę nie chodzę. Sam sb robię jedzenie bo można się zatruć. Dobra wymówka z tym zapotrzebowaniem kalorycznyn dla żołnierza haha. Fakt, w szpitalu i wojsku stołówki są okropne. Nie wiem jak przechodzą kontrole te instytucje ??

    Posiłki serwowane w stołówce w JW 1145 są bardzo dobre i smaczne ,dużo dodatków. Dla każdego coś dobrego, ale jak ktoś w domu je " kawior " to wybrzydza.

  • Xxx (qfHmU), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    [wulgaryzmy] co siedzą tylko przy kompach się wypowiadają, żarcie jest gowniane w monie i dobrze powiedział plutonowy... zobaczymy jak będzie trzeba wam ratować dupy w razie potrzeby, czy wtedy tak będziecie pisać o żołnierzach, chyba dawno nic się nie wydarzyło i dlatego takie podejście macie!!!

  • polish_soldier (eP1Dc4), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (A7w4ky) napisał(a):

    Panie Sołdat, do szkoły! Pokolenie San Escobar - "zborsuczone".

    "Panie Plutonowy, proszę zająć się swoją pracą na stanowisku w jednostce tym za co Pan bierze pieniądze a nie tylko wyjazdy i udział w różnych zawodach bo to troszeczkę Panu pomieszało coś się w głowie."

    Przetłumacz to z j. wolskiego na polski.

    Jak ktoś może kogoś wysyłać do szkoły, jak nie potrafi zrozumieć kilku, prostych zdań?
    Chłopak pewnie sportowiec, jeździ po zgrupowaniach, zawodach, a koledzy za niego sprzęt pewnie szorują.
    Rozumiem, żeby na jedzenie narzekał początkujący szeregowy, lub dwutygodniowy oficer, ale plutonowy?!

  • Stara rezerwa (ekh5DW), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    W latach siedemdziesiątych wyżywienie bylo doskonale i urozmaicone konserwy wojskowe to szczyt doskonałości smaku np salceson saperski i suchary.

  • saint_kg (vDrPo), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Maja (AN0hwn) napisał(a):

    Poligon to przygotowanie do ekstremalnych warunków, ludzie na wojnie co jedli.Jak się decyduje na służbę zawodowa to trzeba się na to przygotować bo różnie może być.

    I na gównianym żarciu chcesz ekstremalnie działać? Sportowcy jedzą gówno, żeby uzyskać wyśrubowane wyniki? A w końcu: na poligonie nie siedzimy jak Kazia na kasie w Biedronce tylko tydzień spania w polu, nie wiadomo o której godzinie co będzie. Cały czas eksploatacja organizmu. Kto nie był niech zamknie ryj,

  • anonim (AE7o9d), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    no nie poligon zaczął się od kiedy Ty jesteś w wojsku ,ale jaja. Jak Ty to przeżyjesz.

  • anonim (e3aWa3), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    trza do ministra wojny napisac niech przyleci z nienacka na obiad a nie tylko na zaproszenie na wzgorze prezydenckie

  • Prawdomowny (qf8T2), 4 dni temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    [...] Koks, prosze o jedno zbadajcie go pod wzgledem sterydow. Dam glowe sciac ze bierze …. . Wiec nawet nie krytykujcie mojego wpisu. Wiec nie ma czym sie podniecac wogole