Śmiertelny wypadek między Iwinami a Wartą. Kierowca Audi zginął na miejscu

Dyskusja dla wiadomości: Śmiertelny wypadek między Iwinami a Wartą. Kierowca Audi zginął na miejscu.


  • Malkon (ALxJCN), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wyrazy wspólczucia rodzinie.

  • Feel (A81GKG), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bardzo proszę was powstrzymajcie się od osądów i głupich komentarzy. ..wyrazy współczucia dla rodziny kierowcy. ....

  • Brumbrum (vZIQw), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kto to zginął?

  • HmHmHm (ej7LXM), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Współczucie dla rodziny.
    Widząc masakrę jaką drzewo dokonało na samochodzie to raczej 90km/h na liczniku nie było.
    Rano po opadach śniegu i mrozie w nocy drogi też były jednak bardzo śliskie.

  • Lola (A81fXp), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    wyrazy współczucia dla rodziny :(

  • Ob (ANUZ3J), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zgodnie z prośbą wstrzymam się od osądu i głupiego komentarza.

  • Zii (A81GND), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Im wolniej jedziesz, tym dalej zajedziesz. Niestety, taka prawda.

  • Blond (vZlZM), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ma Audi to zapierdala ... 24 lata a takie głupie zachowanie... szkoda słów

  • Wodzu (A5EZfa), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kondolencje dla rodziny.
    Niestety nie raz się spotkałem z obraźliwymi obelgami w moim kierunku od znajomych, którzy śmiali się z powolnej jazdy w kiepskich warunkach gdzie oni pojechaliby nawet kilkadziesiąt km /h szybciej bo przecież trochę pojezdzili i czują samochod. Różnica polega na tym, że doświadczony kierowca to nie taki który zapierdziela po 150 na mokrej nawierzchni a taki który dostosowuje się do panujących warunków na drodze i zdaje sobie sprawę z konsekwencji ewentualnej kolizji. Może wydać się to smieszne, ale rocznie osobówka robię po 150 tys km różnymi predkosciami, nawet przekraczającymi 200kmh ale tam gdzie można . Panowanie nad autem również mam dużo lepsze od znacznej większości kierowców , bo często jeździmy po torach i doszkalam się na płytach poślizgowych czy latanie bokiem na parkingach jak spadnie śnieg . Może to się wydawać głupie, ale takie kontrolowane poślizgi na parkingu dają wbrew pozorom dużo i zalecam takie zabawy.
    To samo tyczy się motocykla.

    Także młodzi kierowcy, noga z gazu, jezdzijcie szybko ale adekwatnie do panujących warunków na drodze . Życie jest zbyt cenne by tracic je przez taką durnote .

    Pozdrawiam

  • isi (AE7yPE), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co tu badać jechał jak szalony, co się dziwić , drzewo nie wjechało w niego , najpierw rura a potem dramat . " Kto szybko jeździ tego wolno niosą " . Darujcie sobie komentarze , młodzi nie rozumieją co to znaczy .

  • anonim (qfFIr), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szybciej gaz i w drzewo

  • Sabotaż antoniego smoleńskiego (AE7eaj), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zgadzam się z wodzem. Ja też jeżdżę przede wszystkim bezpiecznie ale i sprawnie. Ostatnio było bardzo ślisko, na drodze odcinek zawiany śniegiem z pola. Zwolniłem do bezpiecznej prędkości tym bardziej że wiozłem 2 osoby (założone mam nówki opony) a gościu mnie wyprzedza busem bo mu za wolno było.

    Jeżdżę bardzo dużo ale uważam że prędkość maksymalnie można przekroczyć o 40km/h powyżej dozwolonej oczywiście przy sprzyjających warunkach drogowych.

  • nn (qfwys), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pamiętaj! Drzewo ma w upie twój system kontroli trakcji, tytuł superkierowcy i pięć gwiazdek w NCAP.

  • Dezze (Vvuay), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    nn (qfwys) napisał(a):

    Pamiętaj! Drzewo ma w upie twój system kontroli trakcji, tytuł superkierowcy i pięć gwiazdek w NCAP.

    A co to drzewo mu wyrosło przed maską ?!! Bo czegoś tutaj nie rozumiem

  • Powoli (vZIkD), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ma sa kra