Będą promować atrakcje turystyczne powiatu bolesławieckiego i Bautzen

Dyskusja dla wiadomości: Będą promować atrakcje turystyczne powiatu bolesławieckiego i Bautzen.


  • brodiaga (elyj8X), 9 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kaskę się skasuje, a będzie jak jest, ale pijar ile to się robi że hoho!

  • amator (elyjF3), 9 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zacznijmy od tego, że Bautzen to po polsku Budziszyn, po łużycku Budyšin. Forma łużycka i niemiecka używane są w tym mieście na równych prawach. A polska forma jest znana od dawna, kilkanaście lat miasto było nawet pod polskim panowaniem (a było to dawno temu). Więc Polacy nie gęsi...
    Jeśli zaś jakość tych materiałów będzie taka, jak na tablicy przed okrąglakiem, to uchowaj Panie Boże przed ich czytaniem. Jeśli ktoś nie wierzy to zamieszczam lekko krytyczne omówienie.
    Wdzięczny tytuł owej tablicy brzmi: "Warto zobaczyć w Bolesławcu". Znajdują się na niej m.in. informacje o sanktuarium i wiadukcie.
    Pierwszy błąd dotyczy odbudowy po wojnie trzydziestoletniej. Na tablicy są to lata 1665-1692, od 1689 przez Simonettiego. W rzeczywistości w 1665 zakończyła się główna część odbudowy, która zaczęła się już w 1650 r. Prace te prowadził bolesławianin Michael Burger.
    Drugi błąd dotyczy sześciu figur, które mają stać przed wejściem. Autor w życiu chyba nie widział żadnego wejścia, gdyż przed południowym stoją dwie, a zachodnim cztery figury.
    Trzeci błąd to informacja o kamiennym portalu z 1720 r. zwieńczonym grupą figur od strony ul. Kościelnej. Domyślam się co autor miał na myśli, ale to na pewno nie jest portal.
    Kolejna atrakcja Bolesławca to wiadukt. O największej długości nie będę dyskutował, ale zalecam ostrożność przy takiej deklaracji . Ale pomylenie imienia pochodzącego z miasta budowniczego dyskwalifikuje autora, recenzenta i zatwierdzającego. Mili Państwo! Gansel to miał na imię Engelhard. Eberhard to był Mock z cyklu książek M. Krajewskiego o detektywie z Breslau.
    Nie pomnę ponadto z głowy wszystkich bzdur z drukowanych folderów, ale zlecając tłumaczenia na języki obce należy koniecznie je skonsultować z fachowcami. W jednej z książeczek o mieście z Landeshauptmanna von Nostiza zrobiono Landrata. To tak jakby na dzisiejszego wojewodę powiedzieć po polsku starosta. Wiem skąd się wziął ten błąd i z chęcią wyjaśnię tłumaczowi tę subtelną różnicę. Tylko niech ktoś to konsultuje, a nie tylko rozlicza pieniądze z projektu.

  • loki (elyj8h), 9 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    i znowu kasa do wyczesania:):)...sie ludki powtarzają:):)

  • Robol (elyj8f), 9 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak bedziemy promować dziury w drogach i rowy pełne śmieci obrośniete chaszczami ...promocja naszego miasta i piękna wizytówka z galeriami w centrum.