Kierowca autobusu przejechał im psa, dostali… 220 zł mandatu

Dyskusja dla wiadomości: Kierowca autobusu przejechał im psa, dostali… 220 zł mandatu.


  • Marioooo (elyjw9), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    grażyna napisał(a):

    Ten kodeks Pan wyciął w najciekawszym momencie, to co Pan "wyciął brzmi: (...) podlega karze grzywny do 250 złotych ALBO KARZE NAGANY. I w tym wypadku, o którym traktuje ten artykuł, uważam, że ludzkim zachowaniem policji byłoby danie NAGANY właścicielce zabitego psa.

    A jeśli chodzi o koty: sprawdziłam, choć sądy nie skazują za koty chodzące "luzem" to akurat ten art. 77 KW też kotów dotyczy. Czyli jak samochód zabije mi kota, a ja kota "posprzątam" w ciszy, to nie zostanę ukarana, ale jak kierowca wezwie policję (zły na mnie, że zabił mi kota) lub ja wezwę policję (zła na kierowcę, że zabił mi kota) i będę się nie daj Boże awanturować, to już mandat mogę dostać (zamiast nagany).

    Jednym słowem: nie wzywaj policjanta swego na daremno i bądź przy nim naprawdę grzeczny. Bo sobie kodeks wykroczeń zinterpretuje tak, jak mu kodeks pozwala. W mojej subiektywnej ocenie bezdusznie i złośliwie. Taki morał płynie z tej historii.

    Chcąc załatwić sprawę "na miejscu" daje się mandat. Karę nagany to po wniesieniu wniosku o ukaranie do Sądu... A co jak Sąd zamiast nagany i tych 220 zasadziłby 500 i jeszcze koszty procesu ? Dlatego wycięte bo nie istotne dla spray proszę pani.
    BUM !