Potrącenie psa przy Żwirki i Wigury. Pilnujcie swoich czworonogów

Dyskusja dla wiadomości: Potrącenie psa przy Żwirki i Wigury. Pilnujcie swoich czworonogów.


  • T (eltCF8), rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    No i nie tylko, bo jeśli samochód zostanie uszkodzony to właściciel musi ponieść koszty naprawy

  • Aga (A81GNE), rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    a kierowca jest zobowiązany do pomocy potrąconemu zwierzęciu, co w wielu przypadkach się nie zdarza

  • anonim (ekh7Hh), rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Aga (A81GNE) napisał(a):

    a kierowca jest zobowiązany do pomocy potrąconemu zwierzęciu, co w wielu przypadkach się nie zdarza

    tak i co jeszcze sztuczne oddychanie , chyba na głowę upadłeś

  • anonim (AN0f4E), rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Wystarczyła chwila nieuwagi 37-letniego właściciela psa, by ten wbiegł na jezdnię i został potrącony przez samochód."
    Kto został potrącony - pies, czy właściciel?

  • Anol (qfw8V), rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Aga (A81GNE) napisał(a):

    a kierowca jest zobowiązany do pomocy potrąconemu zwierzęciu, co w wielu przypadkach się nie zdarza

    To wy do cholery pilnujcie swoich pupili, to nie trzeba będzie pomagać! Współczuję wszystkim zwierzętom, które mają takie osoby jak Pani za właściciela, bo pod opieką takich ludzi nie powinny czuć się bezpieczne.

  • anonim (qfwof), rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (AN0f4E) napisał(a):

    "Wystarczyła chwila nieuwagi 37-letniego właściciela psa, by ten wbiegł na jezdnię i został potrącony przez samochód."
    Kto został potrącony - pies, czy właściciel?

    Kierowca został potrącony. ;-)
    Przeczytaj tytuł.

  • piter (eltCFH), rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ale że śmigłowiec LPR nie przyleciał po pieska bo teraz czasy że człowiek leży na ulicy to nikt nie podejdzie ale kotka czy pieska rannego to w telewizji pokazują

  • Aga (A81GNE) napisał(a):

    a kierowca jest zobowiązany do pomocy potrąconemu zwierzęciu, co w wielu przypadkach się nie zdarza

    Właściciel był w pobliżu!!!!

  • Liliowa koniczyczyna (AN0YXG), rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    A dlaczego pies nie był na smyczy tylko sobie biegał? Od kiedy mogą sobie zwierzątka biegać samopas?

  • anonim (A5EZbV), rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    A czy pies był szczepiony? Właściciel miał wszystkie dokumenty od niego?

  • Grzegirz (A81GlJ), rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    I co 20 lat więzienia....

  • anonim (AN0f4E), rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (A5EZbV) napisał(a):

    A czy pies był szczepiony? Właściciel miał wszystkie dokumenty od niego?

    Czy pies był trzeźwy?

  • anonim (qfwTE), rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Grzegirz (A81GlJ) napisał(a):

    I co 20 lat więzienia....

    i pozbawienie praw pieskich na 3 lata.

  • J (qfFwj), rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie dobrze mi ,jakie tu głupoty się wypisuje, porażka

  • Sony (ekhHMG), rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Widziałem to zdarzenie. Gościu ręce w kieszeni okularki ciemne pet w zębach psiak bez smyczy, widać że młody,głupi nie słucha się poleceń. Pies wydarł na ulice auto go uderzyło poleciał jakieś 10m dalej,Palant właściciel się łapie za głowę i wydziera na bogu ducha winnego małolata kierowcę sam osob. Dobrze że kierowca zadzwonił na pilicję i spisali protokół to ubezpieczyciel ścignie nieodpowiedzialnego właściciela psiaka,może to nauczy gnoja że jak się decyduje na zwierzaka to za niego odpowiada. Ładny piesek i tak skrzywdzony przez właściciela.Bo kierowcy nie ma za co winić,nic nie mógł zrobić.

  • 1
  • 2