Jeden z kardynałów, który odwiedzał Bolesławiec, jest na liście obrońców pedofili

Dyskusja dla wiadomości: Jeden z kardynałów, który odwiedzał Bolesławiec, jest na liście obrońców pedofili. Są też oskarżenia wobec niego.


  • Sąsiad (AE7OzC), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    zaq napisał(a):

    Dlaczego tak ochoczo nie mówicie o świeckich pedofilach ? Też mi sensacja że ten ktoś ktoś kiedyś w Bolesławcu, nie jeden tu był

    A dlatego gamoniu, że świeccy pedofile są sądzeni i mają dożywotni zakaz kontaktu z dziećmi a księża pedofile po odbyciu kary więzienia wracają do kościoła ale na innej parafii i dalej prowadzą np rekolekcje z dziećmi. Rozumiesz czy nie ?

  • Sąsiad (AE7OzC), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (vk1Sr) napisał(a):

    Ja tam w te lewackie kłamstwa nie wieże.

    Wieże to masz np Eiffla w Paryżu nieuku. Nie masz podstawowej wiedzy więc nie wypowiadaj się w internetach w tak ważnej sprawie bo tylko wstyd przynosisz Polsce.

  • anonim (eltCFR), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    pamiętam jak pięknie na mszy mówił o swojej mamie która mu mówiła pamiętaj synku zachowuj się tak aby inna mama przez ciebie nie cierpiała przykre bardzo przykre

  • ANTY PIS (euu8xB), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dobrze że takie coś wychodzi na światło dzienne
    bo Polacy jak zobaczą biskupa to jakby Boga widzieli.
    Nie potrzeba wazeliny

  • Sąsiad (AE7OzC), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    ANTY PIS (euu8xB) napisał(a):

    Dobrze że takie coś wychodzi na światło dzienne
    bo Polacy jak zobaczą biskupa to jakby Boga widzieli.
    Nie potrzeba wazeliny

    Dlaczego podpisujesz się ANTY PIS ? Masz jakieś powody ?

  • Burak. (vkany), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Rewelacyjna dziennikarska praca!
    Ileż wysiłku należało włożyć w ten tekst!
    Gratuluję dziennikarskiego warsztatu.

  • A mnie zastanawia inny fakt. Na głównej stronie są dwa artykuły o osobach podejrzanych o czyny pedofilskie, osoby z dwóch różnych „grup zawodowych”.
    Pierwszy przypadek dotyczy osoby spoza naszego miasta. Redakcja podaje dane personalne tej osoby, nie ma problemów za zdobyciem wizerunku i ujawnieniem go. Szeroko rozpisuje się kiedy ta osoba przebywała w Bolesławcu, jaką sprawowała funkcje. Po prostu kawał dobrej roboty.
    A czego dowiadujemy się z drugiego artykułu. Właściwie osoba z artykułu jest chyba ubrana w czapkę niewidkę. Podane jest, że pracowała w bolesławieckim liceum, czyli tutaj na miejscu i pewnie jak nie mieszkała w Bolesławcu to w najbliższych okolicach, bo chyba nie dojeżdżała codziennie z Suwałk. A mimo to redakcja w dziwny sposób „nie może” zdobyć żadnych informacji o tej osobie. Nie można się doszukać w artykule jakie to liceum, jaką funkcję sprawowała w nim ta osoba, dziwne problemy z napisaniem danych osobowych, może chociaż jedno zdjęcie udało by się zamieścić (w pierwszym artykule są dwa). A tutaj nic cisza. Nie mówić nikomu, nie rozgłaszać.

    I tak właśnie wygląda rzetelność dziennikarska i obiektywizm.

    A swoją drogą może ktoś polecić jakiś film dokumentalny o zjawisku pedofilii wśród dziennikarzy.

  • anonim (ANUbEY), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Wacław Jarząbek napisał(a):

    A mnie zastanawia inny fakt. Na głównej stronie są dwa artykuły o osobach podejrzanych o czyny pedofilskie, osoby z dwóch różnych „grup zawodowych”.
    Pierwszy przypadek dotyczy osoby spoza naszego miasta. Redakcja podaje dane personalne tej osoby, nie ma problemów za zdobyciem wizerunku i ujawnieniem go. Szeroko rozpisuje się kiedy ta osoba przebywała w Bolesławcu, jaką sprawowała funkcje. Po prostu kawał dobrej roboty.
    A czego dowiadujemy się z drugiego artykułu. Właściwie osoba z artykułu jest chyba ubrana w czapkę niewidkę. Podane jest, że pracowała w bolesławieckim liceum, czyli tutaj na miejscu i pewnie jak nie mieszkała w Bolesławcu to w najbliższych okolicach, bo chyba nie dojeżdżała codziennie z Suwałk. A mimo to redakcja w dziwny sposób „nie może” zdobyć żadnych informacji o tej osobie. Nie można się doszukać w artykule jakie to liceum, jaką funkcję sprawowała w nim ta osoba, dziwne problemy z napisaniem danych osobowych, może chociaż jedno zdjęcie udało by się zamieścić (w pierwszym artykule są dwa). A tutaj nic cisza. Nie mówić nikomu, nie rozgłaszać.

    I tak właśnie wygląda rzetelność dziennikarska i obiektywizm.

    A swoją drogą może ktoś polecić jakiś film dokumentalny o zjawisku pedofilii wśród dziennikarzy.

    Bracie, napisz do Kurskiego, poleci ci na pewno film o pedofilach murarzach, a o zjawisku pedofilii wśród dziennikarzy sam nakręci w swej TVPis i ci dedykuje.

  • Ania (AN0Z0q), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przecież kuria dementowała te bezpodstawne oskarżenia. Taki człowiek nigdy w tej placówce się nie uczył. Nie figuruje w żadnym spisie. Chce się wylansować , tonjakiš domorosły poeta czy raczej usiłujący pisać. Robi szum wokół siebie tylko, opluwając przy okazji innych. To modne teraz, szkalować księży, a jeszcze większą satysfakcja, jak jest to arcybiskup! Żałosne to. I jeszcze są tacy, którzy się nabierają i ekscytują.

  • anonim (qvQt2), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Ania (AN0Z0q) napisał(a):

    Przecież kuria dementowała te bezpodstawne oskarżenia. Taki człowiek nigdy w tej placówce się nie uczył. Nie figuruje w żadnym spisie. Chce się wylansować , tonjakiš domorosły poeta czy raczej usiłujący pisać. Robi szum wokół siebie tylko, opluwając przy okazji innych. To modne teraz, szkalować księży, a jeszcze większą satysfakcja, jak jest to arcybiskup! Żałosne to. I jeszcze są tacy, którzy się nabierają i ekscytują.

    też się nabrałaś ,robiąc wpis

  • loki (hjcNA), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Istotne są "miszczem" rzetelności, za przeproszeniem, dziennikarskiej:)

  • anonim (vkaMU), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak wy wszyscy którzy bronicie księży możecie patrzeć im w oczy .spowiadać się.chodzić do tego domu (dla mnie to już nie kosciół). A może to jeden z tych co wygzewa swój interes nad Bobrem.przecież mają dwa oblicza .

  • Danny (eltCHk), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Ania (AN0Z0q) napisał(a):

    Przecież kuria dementowała te bezpodstawne oskarżenia. Taki człowiek nigdy w tej placówce się nie uczył. Nie figuruje w żadnym spisie. Chce się wylansować , tonjakiš domorosły poeta czy raczej usiłujący pisać. Robi szum wokół siebie tylko, opluwając przy okazji innych. To modne teraz, szkalować księży, a jeszcze większą satysfakcja, jak jest to arcybiskup! Żałosne to. I jeszcze są tacy, którzy się nabierają i ekscytują.

    Jakbyś klikneła w linki w artykule to byś wiedziała, że kuria przyznała sie później że ktoś taki chodził do seminarium. Pisze o tym Gość Niedzielny czyli chyba wiarygodne dla ciebie źródło. Kobieto, czytanie i myślenie nie boli! Spróbuj a nie prostacko będziesz bronić księdza.

    https://wroclaw.gosc.pl/doc/5579529.Oswiadczenie-franciszkanow-ws-oskarzen-wobec-kard-Gulbinowicza

  • anonim (vk1TJ), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Toż to nie może być prawda. Pewnie masony i lewaki szkalują świętości.
    Żaden prawdziwy Polak w to nie uwieży.

  • anonim (AN0Ywe), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie


  • 1
  • 2