Poczta przy Kaszubskiej nie dla matek z wózkami?

Dyskusja dla wiadomości: Poczta przy Kaszubskiej nie dla matek z wózkami?.


  • T (ekhpPT), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Anna (dRjln9) napisał(a):

    Zawsze moze skorzystać z poczty na Asnyka tam nie ma wysokich schodów, a jak chodzi z dzieckiem tzn, ze jest w domu ma czas to nie musi wybierać poczty na Kaszubskiej.

    Widać że jesteś ograniczony i nie umiesz czytać przynajmniej ze zrozumieniem. W tekście jest wyraźnie napisane że miala AWIZO a z awizo nie wiem czy wiesz ale nie mozna sobie isc do innej poczty tylko musi być ta podana na awizo!!!!!!

  • Mii (A8sv8h), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Ograniczona" bo to kobitka jest.. Chyba. Do tego bezdzietna

  • Ela (hjcNw), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    T (ekhpPT) napisał(a):

    Widać że jesteś ograniczony i nie umiesz czytać przynajmniej ze zrozumieniem. W tekście jest wyraźnie napisane że miala AWIZO a z awizo nie wiem czy wiesz ale nie mozna sobie isc do innej poczty tylko musi być ta podana na awizo!!!!!!

    Tym bardziej skoro awizo to codziennie tam nie musi biegać prawda? z wozkiem raz na ruski czas z AWiZO pójdzie i j podniesie ten wozek na 3 schodkach albo ostatecznie poprosi kogos o pomoc nic jej się nie stanie. Sam widzisz zrobiła aferę jakby z tej poczty conajmniej dwa razy dziennie korzystsla, nie pozdrawiam.

  • anonim (hjJXw), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mieszkańcy Bolesławca starsi ludzie też mieli dzieci i młodzieży też chodzili na pocztę po listy, paczki, przekazy pieniężne i nie narzekali na schody. A teraz ludziom w głowach się poprzwracolo jakby nie było innych problemów

  • ela, tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie ma się co oburzać. Nie ma kobieta siły, nie ma nikogo bliskiego z kim mogłaby zostawić dziecko i tyle. Teraz jest i tak wygodnie na tej poczcie. Kiedy byłam dzieckiem, wchodziło się na piętro i tam było pomieszczenie do obsługi klientów z wąskimi drewnianymi stołami ze skośnym blatem i półką pod spodem. Nikt z dorosłych nawet nie próbował tam wnieść wózka. Jak te nasze mamy sobie radziły?

  • ela, tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Właściwie te stoły chyba nie były takie wąskie. Półki były zakurzone i kiedyś jak dmuchnęłam w papierki od znaczków, które tam leżały, to o mało nie oślepłam. Kara za wsadzanie głowy gdzie nie trzeba:D

  • anonim (ArebOY), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    To pewnie o samotnej matce. Takiej co nie ma ślubnego mężczyzny (bo to takie nowoczesne).

  • anonim (hjJXw), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ela coś Ci się pomieszalo. Na poczcie były budki telefoniczne i stoły z krzesłami. Było czysto. Piszesz bzdury, byłaś chyba na wsi. Jestaeś zła na niektórych Ludzi z Bolesławca, ale nie oceniaj naszego miasta.

  • ela, tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (hjJXw) napisał(a):

    Ela coś Ci się pomieszalo. Na poczcie były budki telefoniczne i stoły z krzesłami. Było czysto. Piszesz bzdury, byłaś chyba na wsi. Jestaeś zła na niektórych Ludzi z Bolesławca, ale nie oceniaj naszego miasta.

    Nic mi się nie pomieszało. Pod koniec lat pięćdziesiątych i na początku sześćdziesiątych tak było. Po remoncie zrobiono punkt obsługi klientów na dole. Na wsi byłam na wakacjach pierwszy raz w życiu dopiero w wieku 10 lat. W większych miastach bywałam dużo wcześniej, ale tam były inne poczty:). Na których ludzi z Bolesławca powinnam być zła? Ktoś ma coś na sumieniu wobec mnie? Dlaczego mam zapomnieć jak było w naszym mieście?

  • loki (hjJqp), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ile lat juz klepiecie ten portalik? Nie mogliście wcześniej wymyślić sobie liściku matki z wózkiem kontra schody?

  • Xds (hjcLm), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może przeniosą pocztę????? Z dwójką małych dzieci wchodziłam na pocztę da się serio.

  • anonim (ALxaeC), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Poczta to urząd a nie żłobek. Po odbiór przesyłki trzeba iść bez dzieci. Pani skarżąca się ma fanaberie.

  • anonim (vkObW), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Proszę Pani. Trzeba było kupić lżejszy wózek i dziecko nie przekarmiać bo ma nadwagę. Poczty winy tu nie ma.

  • anonim (euu2W1), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Moja mama, na początku lat 80-tych codziennie taszczyła mnie w wózku na 4 piętro. Przeżyła i ja też . Co się teraz z ludźmi dzieje?

  • Bolecnauta (AE7Z5m), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (euu2W1) napisał(a):

    Moja mama, na początku lat 80-tych codziennie taszczyła mnie w wózku na 4 piętro. Przeżyła i ja też . Co się teraz z ludźmi dzieje?

    No właśnie jakieś chamstwo się tutaj wypowiada