Pocisk rykoszetem trafił w sześciolatkę na przedszkolnym festynie

Dyskusja dla wiadomości: Pocisk rykoszetem trafił w sześciolatkę na przedszkolnym festynie.


  • anonim (vkPsb), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (euuDNo) napisał(a):

    odniosłem się do anonima , jeżeli chodzi o wiatrówkę to jest śrut ołowiany. ale co nie mówić niesie ze sobą zagrożenie (strzelanie w szyby )

    Z procy też może być rykoszet i z procy też można strzelać . Gdyby dzieci strzelały z procy to też rodzice mówiliby że strzelały z broni ?

  • A. P. (ejBRnL), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wypadki chodzą po ludziach, wiadomo. Jednak opowiedzialni dorośli są od tego aby minimalizować ryzyko do minimum. W szczególności na imprezach zorganizowanych dla dzieci. P. Dyrektor jako organizator zaniedbała to poczucie bezpieczeństwa - podstawe jaką powinna zagwarantować dzieciom na terenie placówki. Wg mnie jest odpowiedzialna za to co się stało. I całe szczęście dla dziecka jak i dla dyrektorki, że śrut nie trafił w oko... Pytanie jakie konsekwencje za swoją nieodpowiedzialną decyzję zw. że stoiskiem z wiatrówkami poniesie p. Dyrektor...