Jak naprawdę zachowują się żołnierze US Army? / The truth behind the the U.S. Army soldiers behavior

Dyskusja dla wiadomości: Jak naprawdę zachowują się żołnierze US Army? / The truth behind the the U.S. Army soldiers behavior.


  • anonim (eltCHk), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    yfu (vZl43) napisał(a):

    badania na HIV i AIDS przebadać ich

    Nie ma badań na AIDS, są na hiv, doksztalc się!

  • anonim (dRjyrQ), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Barbara (hjNKJ) napisał(a):

    Mieszkam przy Starzyńskiego i wielokrotnie późną nocą najpierw było słychać a potem było widać wrzaski i przekleństwa pijanych żołnierzy amerykańskich. Tak nie powinno być.

    to się nadaję do księgi geniuszu.

  • anonim (eGWfMH), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Barbara (hjNKJ) napisał(a):

    Mieszkam przy Starzyńskiego i wielokrotnie późną nocą najpierw było słychać a potem było widać wrzaski i przekleństwa pijanych żołnierzy amerykańskich. Tak nie powinno być.

    Te wrzaski mogły być dlatego, że dosypałam [...] trochę sproszkowanego kurzego nawozu do piwa :) Za efekty przepraszam...

  • Magda (hjcNG), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pracuje w jednej z bolesławieckich restauracji. Na codzień mam do czynienia z amerykańskimi żołnierzami nie tylko z Bolesławca ale też z Zagania i Trzebienia. Potwierdzam fakt że są glosni ale nigdy nie zaczepiaja i wręcz unikają awantur. Bawią się z Polakami tańczą ale z pełną kultura6. Były dwa incydenty z udziałem amerykańskich żołnierzy ale z przykrością muszę stwierdzić iż to nasi rodacy zaczepiali i szukali problemów. Bądźmy bardziej tolerancyjni i wszystko będzie ok.
    ..

  • Taa (ALxJ8p), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    W przytaczanej już tu kilka razy knajpie również wraz ze znajomymi ujrzeliśmy "gości" pchajacych się za bar, drących się niemiłosiernie i co najlepsze zachowujacych się jakby królowie do 3 świata przyjechali, jednoczesnie obsługa pozostawiała wiele do życzenia.

    Bajzel konkretny - barmanki/kelnerki bawiły się w macanki za barem z żołnierzami, rozchichotane i dwie niezbyt trzeźwe - jedna ledwie się wysłowić mogła. Oczywiście klientów "tutejszych" obsługiwano od niechcenia. Koleżanka chcąc numer do kierowniczki została wyśmiana i usłyszała od jednej coś pokroju 'wypad'. Zwieńczeniem wieczoru był amerykaniec, który do starszego gościa co czekał chyba z 10min aż flirtujące dziewczyny w końcu go łaskawie obsłużą, powiedział głośno na całą knajpę w tłumaczeniu "bez polskiego tu, to jest amerykański bar".

    Właściciele lokali oczywiście złego słowa nie powiedzą, bo to ci goście zostawiają tu grubą flote, a nie przeciętny mieszkaniec goszczący w knajpie raz na tydzień. Nie wyobrażacie sobie nawet jaką penge oni zostawiają.

    Wiadomo, wszystkich pod jedną miarę nie ma co brać, bo poznałem i takich w porządku, potrafiących się zachować z klasą i kulturą mimo, że % grały, a przy barze pliku nie wyciągali żeby wyrywać pustaki

  • Sam (ekhHYt), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Polki lubią obcokrajowców co "hafe money". Wiec w czym problem?

  • anonim (ALxJSY), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (hjcNL) napisał(a):

    Młoda dziewczyna, kelnerka w lokalu na Starzyńskiego, skąpo odziana, bluzeczka z dekoltem do pępka, zeszły piątek wieczorem. Zamawiam pizzę, po polsku, prawie olewka, oschłe odpowiedzi, zero pomocy przy wyborze pizzy, zero empatii. W trakcie oczekiwania na moją pizzę pojawia się grupka Amerykanów w tym czarnoskorych, jeszcze trzeźwi. Blondynka do tej pory nafoszona,na ich widok całkowicie, zmienia swoje oblicze... Anioł, haj, haj hoł ar ju... Natychmiast z zaplecza wychodzi uśmiechnięta szatynka - haj, haj, najs srajs... Aż niedobrze się robi. Zabieram swoją pizzę i idę do domu, balanga z wrzaskami za oknem do późnej nocy. Potem ktoś tutaj pisze, że mało ich na stole bilardowym nie przelecieli... Trzeba by się drogie panienki nieco szanować...

    Szanujące się kobiety!

  • anonim (ALxaAQ), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Skąd to oburzenie? Przecież oni dostosowują się do standardów zachowań Polaków, zwłaszcza tych po kilku piwa zaczepiających ludzi lub szukających guza. Prawdziwym problemem jest chamstwo i wandalizmu pijanych bolesławieckich wyrostków co widać i słychać po zmroku w każdy weekend.

  • anonim (ekhqW2), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Krzysztof (euIINr) napisał(a):

    Takie wojsko to może ochraniać... co najwyżej szosę zaleszczycką (kto chodził do normalnej szkoły, wie co to było).

    To nie są żołnierze. To w Bolesławcu to Gwardia Narodowa ....

  • Malkon (ALxJ6B), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jeszcze się taki nie urodził co by polakowi dogodził byli ruscy - źle, są amerykanie też źle. Z ruskimi to było tak, że zwykły sołdat nie miał wstępu do polskiego lokalu bo oprócz zajęć związanych ze służbą nie miał prawa przebywać poza miejscem zakwaterowania a wierchuszka wolała utrzymując prywatne znajomości spotykać się w mieszkaniach swoich znajomych (polaków). Z ruskimi rolnicy mieli dobrze nie musieli się martwić się o dostawy paliwa. Ruscy dostarczali paliwo bezpośrednio do ich domostw. W drugą stronę strumieniem płynął bimber lub wino ze zboża. Były to czasy tzw zamordyzmu i ludzie musieli sobie jakoś radzić. Dzisiaj mamy jankesów, którzy mieliby być dla nas tarczą obronną, "nie wiem przed kim" a mamy z nimi tylko kłopoty; wypadki, rozjeżdżanie lokalnych dróg, niewłaściwe zachowania po nadużyciu alkoholu lub innych specyfików wyłączających myślenie.

  • Nnmm (An2FdC), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    A co oni są w więzieniu żeby nie mogli wychodzić. Nawet więzień wychodzi z celi a oni niby nie mogą wychodzić bzdura. Niech sobie robią co chcą.

  • E (ekhwVU), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co wy tu wogole piszecie. Znam kilku z nich. Spokojnie chlopacy, odpowiedzialni. Grzeczni, uprzejmi. Nie piją.. za to Polacy są nietolerancyjni. Tragedia. Wstyd mi za mych rodaków. Owszem, są młodzi. Piją w pubach. Ale puby ich okradaja. Może mlodzi nie Są swieci, nie wiem. Nie chodze po pubach. Ale wśród nich są również ludzie. Dobrzy.. I wiele osób podzieli moje zdanie

  • E (ekhwVU), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Nnmm (An2FdC) napisał(a):

    A co oni są w więzieniu żeby nie mogli wychodzić. Nawet więzień wychodzi z celi a oni niby nie mogą wychodzić bzdura. Niech sobie robią co chcą.

    Maja ograniczenia godzinowe

  • anonim (dzg2Xl), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Obiektywnie to istotne pl. nakręca wyolbrzymione i często ubarwione pseudo problemy, jątrzy, a nawet podkręca do hejtu wszystkich nienawistnych.

  • M (A5EZY2), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    To nie są zadni żołnierze tylko jakieś pajace co ich w stanach nie chcieli i wyrokowcy z małym wyrokiem to ich przysłali do Polski i odbebnia karę. A te kelnerki w jokerze to jakieś pustaki prawdziwy milioner i człowiek który ma pieniądze nigdy nie wyciągnie pliku pieniędzy.tak robią buraki i goście którzy popisuja się przed malolatami.a jakie oni mają pieniądze dziewczynki? Jakbyście miały trochę oleju w dynce to są rzeczy po których można poznać faceta z kasą...zegarek,buty,zadbane dłonie,okulary.....i nigdy nie jest to samochód...przede wszystkim kultura osobista.