Odwiedzająca Bolesławiec Monika Płatek wystartuje z listy Biedronia

Dyskusja dla wiadomości: Odwiedzająca Bolesławiec Monika Płatek wystartuje z listy Biedronia.


  • Robert (hjJnU), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Trzeba popierać Wiosnę i to z całych sił, dla dobra Polski!

  • Adam (qfHZy), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jestem za!!!

  • ZK Polska (ALxccD), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co wy się tymi wyborami tak ekscytujecie? Przecież Polska istnieje tylko teoretycznie

  • anonim (AN0TAo), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nowa jakość? poważnie? po jego wypowiedziach wątpię:
    cyt."Wprowadzimy takie przepisy, że każdy homofob, który żeruje na najniższych instynktach i zagraża bezpieczeństwu osób LGBT, zostanie ukarany, z więzieniem włącznie. Niezależny sąd i niezależna prokuratura będą mogły wszczynać postępowania karne przeciwko homofobom – powiedział Krzysztof Śmiszek, prywatnie partner Roberta Biedronia i „jedynka” z list Wiosny w okręgu dolnośląsko-opolskim."

  • anonim (qfwV9), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wiosna ma mój głos !

  • Michał (ekhOE9), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    adaś (AN0TAo) napisał(a):

    A wiesz na czym ma polegać ta edukacja seksualna? Proponuję zapoznać się z tym pismem - Standardy edukacji seksualnej w Europie

    Ja czytałem, nic złego tam nie znalazłem.

  • adaś (AN0TAo) napisał(a):

    A wiesz na czym ma polegać ta edukacja seksualna? Proponuję zapoznać się z tym pismem - Standardy edukacji seksualnej w Europie

    Polecam dowiedzieć się, na czym polega edukacja seksualna w przedszkolu u źródła. W Norwegi jest z powodzeniem wprowadzona i bardzo dokłądnie ją opisał Polak, adiunkt uniwersytetu w Oslo. Oto ciekawy fragment:

    "No i, umówmy się, „wychowanie seksualne” w wydaniu przedszkolnym nie jest kompletnie tym, co wyobraża sobie dziwnie rozfantazjowana konserwa. Tak naprawdę są tylko dwa tematy dotyczące sfery seksualności, które się w ramach tego porusza. Pierwszy to, jaki dotyk nie jest w porządku, a drugi – to nurtujące niejednego oczekującego na młodsze rodzeństwo młodego człowieka pytanie: skąd się biorą dzieci?

    Kilka tygodni temu w naszym przedszkolu gościnnie pojawiły się dwie panie z owianego wśród Polaków najgorszą sławą mitycznego urzędu ochrony dzieci – Barnevern. Podstawową funkcją tej instytucji jest właśnie ochrona, choćby przed pedofilią. Stąd pogadanka dla grup 3–6 lat z użyciem dwóch lalek, które miały dzieciom uświadomić, że dotyk może być dobry, ale i zły. Wydawać by się mogło, że uświadamianie dzieci, że mogą napotkać dorosłego, który będzie chciał im zrobić coś złego, nie jest przesadnie kontrowersyjnym tematem. Wolałbym nie spekulować, dlaczego polska prawica ma z tym problem."
    Pod tym linkiem naprawdę interesująca i uspakajająca całość: https://kulturaliberalna.pl/2019/03/19/szulecki-norwegia-polska-edukacja-seksualna/?fbclid=IwAR1dyBhWIy29GTJ9VqQMiYvOsB2aQoPux9RG-0JbRdzuSdpKCVqtoZRKfmU

  • anonim (A7w5hE), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Wbrew niezbyt szczerym obawom konserwatywnych publicystów, taki model edukacji nie zniszczył moim synom sielskiego dzieciństwa. Pewne rzeczy są jednak dla nich po prostu oczywiste i nie wymagają komentarza – jak to, że chłopca z sąsiedniej grupy odbiera na zmianę raz jeden raz drugi tata, a inny kolega co jakiś czas przychodzi do przedszkola w sukience."

    ok

  • 1
  • 2