Podrzucił ledwo żywą kunę strażnikom miejskim. Nawet nie pofatygował się do środka

Dyskusja dla wiadomości: Podrzucił ledwo żywą kunę strażnikom miejskim. Nawet nie pofatygował się do środka.


  • A8eRzs, 5 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie ma co gościa tak krytykować, przynajmniej przywiózł zwierzaka. Następnym razem po takiej krytyce inna osoba wyrzuci malca w lesie i po kłopocie.

  • An2wAa, 5 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kuny to szkodniki i należy je tępić

  • AN0shG, 5 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    tępić trzeba takich jak ty, nie przejmujesz się zwierzęciem nie przejmujesz się człowiekiem zapewne mocher

  • AE7OF5, 5 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Gość AN0shG napisał(a):

    tępić trzeba takich jak ty, nie przejmujesz się zwierzęciem nie przejmujesz się człowiekiem zapewne mocher

    Mocher pisze sie przez samo "h" - naucz sie pisac poprawnie. Zaproponuj rozwiazanie dla osob ktore chca sie pozbyc problematycznych zwierzat.

  • A7w5cf, 5 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gdyby sie pofatygował, to by go odesłali jak to SM ma w zwyczaju. Gość zaoszczedził sobie kłopotu.

  • An2wgx, 5 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Gość AN0shG napisał(a):

    tępić trzeba takich jak ty, nie przejmujesz się zwierzęciem nie przejmujesz się człowiekiem zapewne mocher

    Dzięciole jak znajdę taką to ci podrzucę aby zamieszkała pod twoim dachem. Wesołej zabawy z kuną. Powiedz tylko gdzie mieszkasz. Dorzucę jeszcze parę szczurów jakby ci co zostało z obiadu żeby się nie marnowało.

  • An2wgx, 5 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niektóre ekooszołomy maja tak zryte berety że niedługo zaczną się nad szczurami muchami i komarami użalać

  • ekhthC, 5 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Powinni delikwenta spałowac! Odechcialo by sie takich pomysłów..

  • AE7WmX, 5 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przepraszam, że nie wchodziłem do środka. Nie miałem czasu na durne gadki strażników. Poza tym nie ma żadnych przepisów prawa nakazujących udzielanie pomocy dzikim zwierzętom. Kuna ma na imię Zosia. Jest grzeczna i sika na podwórku.

  • dRjUDI, 5 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    I dobrze zrobił. Jakby zadzwonił to by go olali, jakby wszedł do środka to by go odesłali do weterynarza tak jak ktoś tu napisał.

  • A7PqeL, 5 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co za bzdet ... pomagasz źle ... nie pomagasz jeszcze gorzej....
    Ogarnijmy sie puki jeszcze jest dla nas nadzieja !

    Nawet jeżeli kuna to szkodnik i niszczy poddasza to nie robi tego nikomu na złość. Taka jest. Pies sika na drzewa , a ptaki sr.ją na samochody. Nawet jeżeli to "podtrucie" to zasługa tego człowieka , bo walczył ze "szkodnikiem" to sumienie nie pozwoliło mu zostawić zwierzaka na pewną śmierć gdzieś poza miastem.

    A może to taki test dla SM po zajściach z kaczkami ....?!?!?!

  • AE7gGl, 5 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Gość A8eRzs napisał(a):

    Nie ma co gościa tak krytykować, przynajmniej przywiózł zwierzaka. Następnym razem po takiej krytyce inna osoba wyrzuci malca w lesie i po kłopocie.

    Oczywiście! Jak najbardziej popieram. Ale ludziom nie dogodzisz. Przywiezie to Źle, nie przywiezie to też Źle, Czyn strażników miejskich też popieram. Kuna to nie szkodnik. Je myszy więc jest pożyteczna bo likwiduje szkodniki