Mariusz Szczygieł: – Są szczęśliwsi, bo nie wierzą w Boga!

Dyskusja dla wiadomości: Mariusz Szczygieł: – Są szczęśliwsi, bo nie wierzą w Boga!.


  • Anonim (e3aGHK), rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani Grażyno, dziękuję za madry tekst. I za pokazanie w nim Bolesławca w pigułce. Różnokolorowe i różnobarwne osobowości naszego miasta - łączcie się!! Dla dobra wszystkich i wspólnego pożytku.

  • (e3aGHK) napisał(a):

    Pani Grażyno, dziękuję za madry tekst. I za pokazanie w nim Bolesławca w pigułce. Różnokolorowe i różnobarwne osobowości naszego miasta - łączcie się!! Dla dobra wszystkich i wspólnego pożytku.

    Dziękuję, to bardzo miłe. Pozdrawiam.

  • Anonim (ekhvu8), rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja wierzę w Boga i szczęśliwa jestem po dwakroć. Cieszę się życiem, rodziną i życiem i cieszę się, że kiedy to życie się skończy wierzę, że będę z moimi bliskimi również po śmierci. Fantastyczne uczucie. Polecam :)

  • Anonim (ANyWfa), rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak sobie ktoś pościeli tak się wyśpi.

  • Anonim (ANuj7z), rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Złe nie jest to, że wierzymy w Boga, tylko, że nie wykorzystujemy dobrze swojego czasu na ziemi.

  • Anonim (eNY7qn), rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    (ekhvu8) napisał(a):

    A ja wierzę w Boga i szczęśliwa jestem po dwakroć. Cieszę się życiem, rodziną i życiem i cieszę się, że kiedy to życie się skończy wierzę, że będę z moimi bliskimi również po śmierci. Fantastyczne uczucie. Polecam :)

    A ja przestałem wierzyć i jestem szczęśliwy po czterokroć. Cieszę się życiem, rodziną i tym, że nikt nie pójdzie do piekła. A może Twoim bliscy tam wylądują, skoro w to wierzysz? Co wtedy? Warto przestać wierzyć. Polecam :)

  • Anonim (ANUZEo), rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    (ekhvu8) napisał(a):

    A ja wierzę w Boga i szczęśliwa jestem po dwakroć. Cieszę się życiem, rodziną i życiem i cieszę się, że kiedy to życie się skończy wierzę, że będę z moimi bliskimi również po śmierci. Fantastyczne uczucie. Polecam :)

    Radość się skończy jak któreś z was trafi do piekła np. za seks pozamałżeński lub stosowanie antykoncepcji.

  • Anonim (A81G4V), rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ależ ten pan Maciej ostatnio panią intryguje :)
    I szkoda że te kilka zdań stały sie dla pani głównym motywem wpisu, bo przecież mówił o dziesiątkach innych.
    Nie chce tego jakoś diagnozować, ale zdaje się ma Pan jakiś problem.
    Więcej uśmiechu w tym samotnym życiu życzę :)

  • (A81G4V) napisał(a):

    Ależ ten pan Maciej ostatnio panią intryguje :)
    I szkoda że te kilka zdań stały sie dla pani głównym motywem wpisu, bo przecież mówił o dziesiątkach innych.
    Nie chce tego jakoś diagnozować, ale zdaje się ma Pan jakiś problem.
    Więcej uśmiechu w tym samotnym życiu życzę :)

    A nie musi się Pan/Pani tak ukrywać z tą nienawiścią do mnie i tak na okrągło pisać, proszę szczerze kawę na ławę (te rozpustną) położyć. Tacy jak Pan/Pani nienawistnicy i złośliwcy może do nieba nie pójdą, ale na ziemi mają jak najbardziej swoje miejsce.

  • Anonim (ekhvu8), rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    (eNY7qn) napisał(a):

    A ja przestałem wierzyć i jestem szczęśliwy po czterokroć. Cieszę się życiem, rodziną i tym, że nikt nie pójdzie do piekła. A może Twoim bliscy tam wylądują, skoro w to wierzysz? Co wtedy? Warto przestać wierzyć. Polecam :)

    Jeśli przestaniesz wierzyć, nie oznacza to, że to przestanie istnieć :) No ale cóż, każdy żyje jak uważa. Dlaczego zatem oceniać w ten sposób wierzących? Spokojnie, żyj sobie długo :)

  • Anonim (eNY7qn), rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    (ekhvu8) napisał(a):

    Jeśli przestaniesz wierzyć, nie oznacza to, że to przestanie istnieć :) No ale cóż, każdy żyje jak uważa. Dlaczego zatem oceniać w ten sposób wierzących? Spokojnie, żyj sobie długo :)

    To że będziesz wierzyć nie oznacza, że faktycznie cokolwiek Cię spotka po śmierci. Mogłoby rozczarowanie, ale w sumie już tego nie doświadczysz. Żyj iluzją, miłego śnienia :)

  • Anonim (A81G4V), rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    P. Hanaf, Nie ukrywam sie z nieniawiscią bo jej nie mam w sobie.

  • Anonim (AKcLjp), rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    A co tu pikietowac? Rozumiem, że gdyby pikieta była, to tryumfalnie obtrabila by Pani kolejną katolicką krucjate przeciwko "niewiernym"? Różnica polega na tym, że Pani w swojej tolerancji dla świata nie toleruje faktu, że ktoś może mieć inne zdanie. Marna prowokacja, rozumiem, że w przypadku braku odzewu poczuje się Pani zignorowana, wręcz dyskryminowana i zawiaze jakiś komitet ds walki z brakiem tolerancji dla niskich lotów literatury?

  • Anonim (AN0sjE), rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czy to "przesłanie" na Niedzielę Palmową? "Szczęśliwi "już się policzyli?

  • (AKcLjp) napisał(a):

    A co tu pikietowac? Rozumiem, że gdyby pikieta była, to tryumfalnie obtrabila by Pani kolejną katolicką krucjate przeciwko "niewiernym"? Różnica polega na tym, że Pani w swojej tolerancji dla świata nie toleruje faktu, że ktoś może mieć inne zdanie. Marna prowokacja, rozumiem, że w przypadku braku odzewu poczuje się Pani zignorowana, wręcz dyskryminowana i zawiaze jakiś komitet ds walki z brakiem tolerancji dla niskich lotów literatury?

    Nie taka marna ta prowokacja skoro siedzisz przed komputerkiem i piana ci kapie na klawiaturę, co?