Anna Zug nową dyrektorką PUP-u

Dyskusja dla wiadomości: Anna Zug nową dyrektorką PUP-u.


  • hjNsC, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani Zug jest bolesławianką -

  • A7wzzx, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dokładnie, pani Anna bardziej jest bolesławianką niż wrocławianką, kiedyś pracowała w urzędzie w Bolesławcu, ostatnie kilka lat dopiero we Wrocławiu.

  • A81IxT, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gratulacje Pani Aniu!!!! :)
    Właściwa osoba na właściwym miejscu!

  • A7w5gA, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Gość A81IxT napisał(a):

    Gratulacje Pani Aniu!!!! :)
    Właściwa osoba na właściwym miejscu!

    błagam... bez przesady

  • A81G5b, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zawiść i zazdrość.
    Rozumiem, że żal ci, ze to nie ty wygrałeś/wygralaś konkurs :-)
    Nie przejmuj się, zawistni ludzie i tak w życiu niczego nie osiągną.
    Pozdrawiam i zastanów się nad sobą.

  • AMoIlA, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Konkurs, który był jak zwykle ustawiony jak wszystkie konkursy w administracji. Przecież jeszcze przed wyłonieniem wszyscy wiedzieli w PUP kto wygra.

  • AjWoVh, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może w końcu te siedzące za biurkami , rusza w teren szukając ofert . A nie czekać aż ktoś im przyniesie ofertę , skoro to miejsce i tak jest już zajęte . Przykład , 8.00 data tego samego dnia , otrzymuję ofertę z tą datą , jadę , nieaktualne . I tak już z 3 razy . Kpina ! Dostaję następną , jadę , gościu pracuje już tam co najmniej od tygodnia . Innym razem brak kwalifikacji , mimo że je posiadam , kasting i ten co miał być przyjęty po rozmowie został Jaja!

  • ANyo3e, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Gość A7wzzx napisał(a):

    Dokładnie, pani Anna bardziej jest bolesławianką niż wrocławianką, kiedyś pracowała w urzędzie w Bolesławcu, ostatnie kilka lat dopiero we Wrocławiu.

    Nie w urzędzie pracy tylko w Centrum Informacji Zawodowej, które mieściło się w przybudówce urzędu pracy.

  • A7wzzx, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    przed pracą w Centrum pani Ania pracowała w Urzędzie Pracy

  • ANIs5x, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Gość AjWoVh napisał(a):

    Może w końcu te siedzące za biurkami , rusza w teren szukając ofert . A nie czekać aż ktoś im przyniesie ofertę , skoro to miejsce i tak jest już zajęte . Przykład , 8.00 data tego samego dnia , otrzymuję ofertę z tą datą , jadę , nieaktualne . I tak już z 3 razy . Kpina ! Dostaję następną , jadę , gościu pracuje już tam co najmniej od tygodnia . Innym razem brak kwalifikacji , mimo że je posiadam , kasting i ten co miał być przyjęty po rozmowie został Jaja!

    Zgadzam się z tobą na to powinien być jakiś paragraf !