5 lat Stowarzyszenia Reemigrantów z Bośni ich Potomków oraz Przyjaciół

Dyskusja dla wiadomości: 5 lat Stowarzyszenia Reemigrantów z Bośni ich Potomków oraz Przyjaciół.


  • e3abg6, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jakich grobów????!!!!

    W Bośni nie ma grobów.
    Są lasy w miejscach gdzie były polskie cmentarze.Na czym ma polegać dbałość o te miejsca???? Krzyże postawiliście i tablice.

    i koniec roboty☺☺☺
    To nie Ukraina!!!!

  • dRjUhE, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Owszem krzyże,tablice i powoli w miarę możliwości doprowadzamy te miejsca do porządku kosząc trawy,wycinając krzaki,plewiąc tam gdzie jest to możliwe....szkoda,że krytykujący sami nie pofatygują się, nie pojadą w te miejsca i nie zakasają rękawów żeby choć odrobinę posprzątać,czy choćby zapalić znicze...a tacy jak widać wyżej obeznani w temacie...są też miejsca gdzie są lasy,ale i tam można chociaż kawałek ziemi odchwaścić i wykarczować żeby pozostawić ślad pamięci o poległych tam polakach wszystko to wymaga czasu i chęci. Krytykować jest najłatwiej,trudniej samemu się przyczynić do czegokolwiek przyczynić. Pozdrawiamy i zapraszamy do współpracy!

  • dRjUhE, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wystarczy obejrzeć! http://azartsat.pl/wiadomosci/jubileusz-reemigrantow komentarz jest zbędny!

  • e3abg6, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    stowarzyszenie zrobilo wiele..... bardzo wiele........ale wycieczek w tamte rejony / w tym zawsze są wczasy w Chorwacji/ i tak naprawdę to tylko raz posadziliście jakieś bezsensowne kwiatki w lesie. Całą resztę robią przyjaciele z Bośni., Byłem i to nie raz...... i wiem jak to wygląda. Poza tym na chwilę obecną najbardziej potrzebne są rozwiązania kompleksowe które pzwolą objąc wszystkie miejsca po polskich cmentarzach. I tu powinien tym tematem zająć się Prezydent Roman z ambasadami polski i bosni.

    stowarzesznie niech działa... i tak powinno być ale mniej pod publike...

  • ANGhYc, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    W Bośni nie ma grobów.........może fakt, że nie widać uformowanych mogił, ale faktem też jest, że są miejsca gdzie jeszcze można napotkać kawałek krzyża, tablicę z imieniem i nazwiskiem. Proszę uszanować , że udało się postawić na niektórych cmentarzach krzyże jak i tablice upamiętniające naszych przodków. Sama byłam na tym wyjeździe i sprzątałam zarośnięte po pas miejsca spoczynku Polaków. Nie były to miejsca pochówku mojej rodziny, ale jestem pod wrażeniem i cieszę się bardzo że mogłam choć w części przyczynić się swoją pracą do ocalenia, od zapomnienia miejsc w których przed laty była polska mowa. I proszę sobie wyobrazić, że praca nie polegała tylko na posadzeniu ,,bezsensownych kwiatków", a ten las wyrósł tylko dlatego, że nikt wcześniej nie zajął się tematem renowacji polskich cmentarzy w Bośni. Nic nie robimy pod publikę, nie wszystkim muszą się podobać nasze działania, mimo to wielu ludzi interesuje temat Bośni, widać to podczas festiwali bałkańskich oraz jak wielu członków należy do naszego stowarzyszenia.
    Ps. Jeżeli ktoś ma ból o wycieczki... to nikt nikomu nie broni pojechać, jeżeli są, to tylko za własny zaoszczędzony fundusz a w moim przypadku jeszcze na rzecz własnego urlopu.
    Pozdrawiam wszystkich, którzy doceniają nasze działania, i którzy też wspierają nas w nich, chociażby wspólną pracą lub nawet dobrym słowem.

    Urszula

    "Kochać ziemię ojczystą, na której życie wzięliśmy jest cnotą. Znać dokładnie dzieje rodzinne tej ziemi, sprawy poprzedników swoich, z którymi przez związki krwi, rodowitości, obyczajów, języka i praw ściśle połączonymi jesteśmy, obowiązkiem jest dobrze wychowanego Polaka."

    Wincenty Hipolit Gawarecki

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.