Historyczna (nie)pamięć

Dyskusja dla wiadomości: Historyczna (nie)pamięć.


  • e3aGLL, 7 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    "... Czerwonoarmiści zginęli podczas wyzwalania Bolesławca..." Jedno zdanie dwa błędy. Jakie wyzwolenie? Chyba zajęcie miasta. W dodatku nie Bolesławca, a Bunzlau, bo tak miasto się nazywało w lutym 1945 r.

  • ALxaEH, 7 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    dlaczego tego nikt nie redaguje pod wzg historycznym, czy każdy może pisac co chce, jakie serce Kutuzowa .... wyzwolenia ...itp.

  • A7wzzo, 7 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pomniki Krzyż na wzgórzu naprzeciwko basenów wojskowych /obecnie leśny potok/ i pomnik z czasów I wojny światowej naprzeciw sklepu Hubert zniszczono w latach 1970 ten wrzucono chyba do pobliskiego stawu ,powywalajmy pomniki to ciekawie jak kiedyś udowodnimy że wojska ZSRR były na tych terenach jak to zw.jako okupanci ?

  • AKl4LL, 7 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Gość e3aGLL napisał(a):

    "... Czerwonoarmiści zginęli podczas wyzwalania Bolesławca..." Jedno zdanie dwa błędy. Jakie wyzwolenie? Chyba zajęcie miasta. W dodatku nie Bolesławca, a Bunzlau, bo tak miasto się nazywało w lutym 1945 r.

    Śmieszni jesteście, czepiacie się wszystkich o wszystko. Pana Abramowicza też a sami mu nawet do pięt nie dorastacie

  • A7w5ac, 7 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hipotetycznie.
    Rosjanie wyzwolili tylko swój kraj spod okupacji niemieckiej. Podpisali z Niemcami "pokój" w zamian za "odszkodowanie".
    Nic by nie zdobywali, nic by nie okupowali.
    ... i co dalej? Jakie pomniki dzisiaj byśmy mieli?

  • AE40rl, 7 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szanowny Panie,
    kwestia serca Kutuzowa została już dawno rozwiązana i obalone zostało twierdzenie, że spoczęło ono pod pomnikiem przy obecnej ul. II AWP. Więcej światła na tą sprawę rzuci Panu fragment książki Mariusza Olczaka "Kampania 1814", w którym czytamy: "W 1977 r. w "Leningradzkiej Prawdzie" ukazał się artykuł wspomnieniowy B. Sokratilina, który brał udział w otwarciu mogiły Kutuzowa w Kazańskim Soborze. Pisał on wyraźnie, że przy głowie leżało wyjęte serce. Ostatecznie "problem serca" rozwiązuje dokument z 1933 r., będący sprawozdaniem z otwarcia grobu Kutuzowa. W cynowej trumnie znajdował się szkielet zmarłego z resztkami materii, a po lewej stronie głowy w srebrne kapsule leżało zabalsamowane serce." (http://www.napoleon.org.pl/index.php/biblioteka-empire-u/czytelnia/fragmenty-ksiazek/98-mariusz-olczak-kampania-1813-r/163-smierc-kutuzowa). Książka obecnie jest białym krukiem, ale jak Pan widzi pewne fragmenty można znaleźć w Internecie.

    Inną kwestią jest to, że nie można napisać, że Ziemie Odzyskane były wyzwolone przez Armię Czerwoną, ponieważ to po prostu nieprawda. Podobnie jak to, że Sowieci wyzwolili Bolesławiec. Nie można wyzwolić czegoś co nie jest zniewolone. Śląsk i Bunzlau były niemieckie i Niemcy nie byli tu okupantami. Samo stwierdzenie "wyzwalanie Ziem Odzyskanych", czy "Ziemie Odzyskane" to wymysł komunistycznej propagandy mającej pokazać ludziom, że doszło do jakiejś dziejowej sprawiedliwości w wyniku "sojuszu" polsko-sowieckiego i dawne piastowskie ziemie wróciły do Polski, a także był to rodzaj chusteczki na otarcie łez po utracie ziem wschodnich.

    I jeszcze jedna kwestia. Napisał Pan, że na cmentarzu przy ul.II AWP leżą czerwonoarmiści, którzy zginęli podczas walk o Bolesławiec. To także jest nieprawda, gdyż leżą tam pochowani żołnierze, którzy w zdecydowanej większości polegli na terenie powiatu bolesławieckiego. Mówią o tym listy ekshumowanych po wojnie jakie znajdują się w Archiwum Państwowym we Wrocławiu.

    Artykuł sam w sobie porusza bardzo aktualny temat polityki historycznej i przez to jest ciekawy. Niemniej jednak zwróciłbym uwagę, aby wykazać większą wrażliwość na pewne stwierdzenia i kwestie historyczne, zwłaszcza że ich weryfikacja nie zajmuje dużo czasu.

    Pozdrawiam

  • pawel.s, 7 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dziękuję za ciekawy komentarz. Co tych Ziem Odzyskanych to też nie zwalajmy wszystkiego na propagandę PRL-u. Pamiętajmy, że w samym Breslau, który posiadał także polską nazwę Wrocław, mieszkało wiele tysięcy Polaków lub osób posługujących się językiem polskim. Na samym Dolnym Śląsku była dość znaczna mniejszość polska. Pisał o niej m.in. Oskar Kolberg. Na wielu pomnikach ku czci ofiar I wojny światowej pojawiają się polskie nazwiska. Takim pomnikiem jest np. monument w Kierżnie (gm. Nowogrodziec).