Zdzisław Abramowicz opowiedział słuchaczkom UTW o czasach wojennych w Bolesławcu

Dyskusja dla wiadomości: Zdzisław Abramowicz opowiedział słuchaczkom UTW o czasach wojennych w Bolesławcu.


  • qf8rj, 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wielki szacunek dla tego Pana za to co robi, wiele się od Niego dowiedziałem

  • e3au6l, 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie wszystkie wiadomości przekazywane przez Abramowicza są prawdziwe! Należy korzystać z różnych źródeł!

  • A81GMv, 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    – Nie wiem, dlaczego w Osłej ludzie byli tak zapatrzeni w tego człowieka – dodał Z. Ambramowicz.
    a wie Pan dlaczego teraz wszędzie stawiają pomniki smoleńskie, nazywają place, ulice, ronda i ch** wie co jeszcze im. Lecha Kaczyńskiego?

  • e3auJY, 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wykład może mieć ktoś posiadający tytuł naukowy. Ten pan takowego nie ma.

  • ANuixa, 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Wykład" był beznadziejny. Prelegent gadał chaotycznie, bez ładu i składu wyraźnie nie przygotowany do spotkania.
    Na pewno już nie przyjdę na żaden "wykład" tego pana.

  • AKl4IH, 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Gość e3auJY napisał(a):

    Wykład może mieć ktoś posiadający tytuł naukowy. Ten pan takowego nie ma.

    Wykład to ogólnie mówiąc metoda nauczania. Nie zawsze tożsama z wykładem na uczelni wyższej. Gdyby autor powyższego komentarza choć otarł się o studia, to by wiedział, że wykłady nie zawsze prowadzi dr lub prof. Czasami są prowadzone przez mgr - jako wykład do wyboru lub w zastępstwie za prof. (prowadzone przez asystenta).

    Zastanawia mnie czemu taka duża grupa ludzi w Bolesławcu neguje wszystko, wszystkich, nie posiadając żadnego, bladego pojęcia o niczym.

    Pan Abramowicz jest znanym i cenionym Bolesławianinem, znawcą historii, szczególnie naszego miasta.

  • ekhMGZ, 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Gość e3auJY napisał(a):

    Wykład może mieć ktoś posiadający tytuł naukowy. Ten pan takowego nie ma.

    Nie mam tytułu prof. lub dr, ale jako fachowiec z racji wykształcenia i pracy (doświadczenie) w pewnej dziedzinie przez wiele lat byłem wykładowcą w szkołach policealnych. A mój kuzyn z podstawówką i kursem był wykładowcą na Politechnice Wrocławskiej. Podczas remontu kibli wykładał tam kafelki. Liczy sie widza, a nie tytuły.

  • eGWenT, 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie byłam na wykładzie. Ale znając werwę i swadę opowieści pana Abramowicza, myślę, że musiał być ciekawy i dynamiczny. Inna sprawa, że każdy może mieć inne upodobania co do tego, jak wykład powinien wyglądać.

  • A81GsR, 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Gość A81GMv napisał(a):

    – Nie wiem, dlaczego w Osłej ludzie byli tak zapatrzeni w tego człowieka – dodał Z. Ambramowicz.
    a wie Pan dlaczego teraz wszędzie stawiają pomniki smoleńskie, nazywają place, ulice, ronda i ch** wie co jeszcze im. Lecha Kaczyńskiego?

    Nie wiem, czy wie to pan Abramowicz, ale ja wiem.
    Czy zauważyłeś, ale w swojej nienawiści porównałeś pana Prezydenta do nazisty. Ta nienawiść Cię zabije.

  • e3aInX, 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Gość eGWenT napisał(a):

    Nie byłam na wykładzie. Ale znając werwę i swadę opowieści pana Abramowicza, myślę, że musiał być ciekawy i dynamiczny. Inna sprawa, że każdy może mieć inne upodobania co do tego, jak wykład powinien wyglądać.

    "Nie byłam ... ale myślę ze musiał być ciekawy..."
    A ja byłam i WIEM że ciekawy nie był.

  • e3aW55, 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jeśli idzie o historię naszego miasta i okolic, wolę posłuchać zawodowców. Czyli absolwentów studiów historycznych. Na przykład pana Olejniczaka, czy pana Zielonki. Mam gwarancję, że ich wiedza jest rzetelna, zweryfikowana i podparta aparatem naukowym.

  • AKlOZG, 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Gość e3aW55 napisał(a):

    Jeśli idzie o historię naszego miasta i okolic, wolę posłuchać zawodowców. Czyli absolwentów studiów historycznych. Na przykład pana Olejniczaka, czy pana Zielonki. Mam gwarancję, że ich wiedza jest rzetelna, zweryfikowana i podparta aparatem naukowym.

    Tyle, że na studiach nikt szczegółowo nie bada i nie uczy o historii Bolesławca i okolic. Zdobywa się tam wiedzę ogólną, którą absolwent poszerza już szczegółowo o tematy go interesujące. Jak przeczyta pan książkę to również będzie pan podparty owym aparatem naukowym, jeśli napisze oczywiście ją naukowiec. Absolwenci historii nie prowadzą badań naukowych w ścisłym tego znaczeniu , nie kopią, nie przekopują okolic. Bazują na materiałach źródłowych, publikacjach ogólnodostępnych i relacjach świadków.

    Z drugiej strony to źle, że woli pan posłuchać. Może lepiej byłoby przeczytać, zainteresować się czymś czynnie, a nie tylko biernie. Może stąd taka właśnie nikła świadomość obywatelska, lokalna i nieznajomość historii naszego miasta.

  • ANx25C, 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    A może na odwrót Szanowny Panie? Może ludzie świadomi tego kto, jak i co, mają po prostu, dość "obywatelskości" i "demokracji", bo wartości te zwyczajnie nie obejmują ich codzienych spraw. Może mają dość celebry i Bizancjum, które zakorzeniły się i nabrały patyny nowej tradycji. Myślę, że właśnie mamy wyrobione obywatelsko społeczeństwo. I ono już zdążyło pożegnać się z Bolesławcem i wyjechało za lepszą przyszłością. I zdążyło pozbyć się złudzeń, że jeszcze coś system jest w stanie im zaoferować.