Potrzebny psycholog do trzylatka!

  • Mama (ANy9iw), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witam, pilnie potrzebuję namiary na psychologa dziecięcego w Bolesławcu. Jesteśmy zapisani do poradni, ale nie chce tak długo czekać ( prawie trzy m-ce).Mój trzylatek niewiele mówi i nie sygnalizuje potrzeb fizjologicznych. Walczę z nim intensywnie od pół roku. Wcześniej też były podejmowane wielokrotne próby i nic do tej pory. Wszystkie internetowe porady zawodzą i już mi ręce opadają a cierpliwość mam skrajnie wyczerpaną. Nawet nie wykazuje chęci współpracy i dalej leje w majty. Zależy mi na czasie, bo do przedszkola ma iść jak najszybciej i musi załatwiać się do toalety ( nie nocnika). Pilnie proszę o pomoc

  • MartaE (ANiOIp), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    W tym wieku, to chyba jeszcze moze byc norma. Ale lepiej sprawdzic. W Boleslawcu Pani Krystyna Rzatkiewa (gabinet na Mickiewicza) ma fajne podejscie do dzieci. Chodzilam do niej z dzieckiem, terminy nie byly odlegle.

  • anonim (ALxJm3), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    "internetowe porady"

    faktycznie, ręce opadają...

  • anonim (eltCFF), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gdzie Pani była przez cały czas ? Wygodnictwo!!! założyła Pani pampersa na pupę i hulaj dusza , a teraz kłopot bo do przedszkola malucha nie chcą przyjąć?

  • anonim (ANUbb4), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Moje dziecko miało 5 lat i siusiało w pieluchę. Wyrosło z tego samo, bez poganiania i paniki. Żaden psycholog, czy psychiatra nie byli potrzebni. Nic mi nie opadało i nie korzystałam z żadnych genialnych porad internetowych...

  • Pola (ekh5Gt), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    moje doświadczenie:

    pewnego dnia (miałam 4 dni wolne od pracy) zdjęłam dziecku pieluchę (właściwie jednemu i drugiemu w swoim czasie - 3 lata różnicy), założyłam zwykłe majteczki i spodnie.
    Potem prowadziłam do toalety i sadzałam na sedes (żadnego nocnika) co godzinę, chciało czy nie, szliśmy na "spacer" do toalety zobaczyć co też tam słychać. Siedziało na toalecie ok 3 minut max!!!
    Zrobiło czy nie - schodziło z toalety, ubierałam i tak w kółko co godzinę.
    Jak się załatwiło to była nagroda typu: brawo, przybicie piątki, pochwała, uśmiechy i gratulacje ( tak zwyczajnie, żadnych owacji na stojąco ani fanfar :-))
    Efekty przyszły w trzeciej dobie.
    Ale poświęciłam ten czas i co godzinę toaleta.
    Oczywiście jak musiałam wyjść to zakładałam pieluchę i wychodziliśmy.
    Ale po czwartym dniu do piaskownicy już bez pieluchy.
    I tu stało się: kupa w majtki bez pieluchy, dziecku tak przeszkadzało, że więcej się to nie zdarzyło.

    Powodzenia. I jestem przekonana, że jeśli dziecko jest zdrowe, tzn. nie ma żadnych problemów zdrowotnych w tym zakresie, to potrzeba jeszcze trochę cierpliwości.

    Powodzenia :-)

  • Pola (ekh5Gt), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Podziwiam Pani cierpliwość i odporność. Pięciolatek robiący w pieluchę. Nie dałabym rady.
    A co z przedszkolem? Przyjęli?

  • psyche (ANyWGJ), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie


  • anonim (AN0m8K), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak, bez problemu. Dziecko poszło do przedszkola jako prawie trzylatek i przez pierwszy rok nosiło w przedszkolu pieluchę. W drugim roku panie przedszkolanki zaczęły go odzwyczajać, ale średnio to wychodziło. Tak często zdarzały się wypadki, że doszliśmy wspólnie do wniosku, żeby młodego jednak nie poganiać. A w wieku 5 lat prawie z dnia na dzień przestał siusiać w pieluchy i zakładaliśmy je już tylko na noc.

  • mama (e3ablm), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak pisałam w temacie, odzwyczajam od pół roku intensywnie. Pielucha tylko na wyjazdy samochodem i na noc, po domu i podwórku bez.Były nagrody, żółwiki, tańce, itp. i nic. Rajtuzy w upał żeby szczypało po nagach jak siusiu zrobi też nie pomagały. Siada na nocnik jak posadze i zrobi, ale sam nie zawoła. W przedszkolu nocnik niedopuszczalny a do toalety nie chce wejść i się załatwić. Boi się chyba, płacze. Nie wspominając już nawet o pampersach jak pisze Pani wyżej. Nawiasem mówiąc, gdzie takie przedszkole, że w pampersach pozwolili dziecku chodzić tak długo - ja nocnika nie mogłam uprosić u Pani dyrektor zanim syn zacznie korzystać z toalety. Może chodząc z innymi dziećmi w końcu sam by się przełamał i poszedł. Ale Pani dyrektor jasno powiedziała ,że dziecko w tym wieku już nie powinno korzystać z nocnika i tak go nie powinnam już uczyć tylko na stojąco do toalety i na kupkę na siedząco. Puki co mam go uczyć w domu i jak zacznie sam chodzić lub wołać, że chce to go powtórnie przyjmą. A jak ma wołać jak prawie nie mówi? Choć po dwóch tyg. w przedszkolu które zdążył przechodzić widzę, że coś stara się mówić choć nieudolnie, ale dla mnie to i tak przełom ;)

  • i (eltCF8), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    dziwne przedszkole chyba prywatne z własnymi zasadami bo ogólnie przedszkola nie mogą nie przyjąć lub usunąć dziecka które nosi pieluchę. sprawdz umowę i zobacz czy jest zapis na ten temat. na mojej nie ma i jeśli na twojej nie ma to mogą ci podskoczyć. w takiej sytuacji jeśli robia problemy to radze isc z tym do organu nadzorującego bo wydaje mi się ze przedszkole idzie na wlasną wygodę a nie dba o dzieci i lepiej omijać je szerokim łukiem i dać dziecko do przedszkola z kompetencjami

  • i (eltCF8), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    artykuł na ten temat i pod artukułem masz podstawę prawną

  • i (eltCF8), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie
  • Matka (ANUTCh), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co tu psycholog może,pani musi włożyć dużo pracy,żeby dziecko nauczyć .To jest dopiero 3latek,może się zdarzyć,że się zmoczy.Trzeba zacząć sadzać na sedes,czy nocnik,niech się nauczy i pozna te rzeczy do czego służą,a jak troszeczkę się wysika,pochwalić,potem może mu się spodoba siadanie na nocnik.Pochwała i jeszcze raz pochwała,krzyk dziecko zablokuje.A z mówieniem,to jeszcze się rozkręci,ale też trzeba do niego mówić,wspólnie się bawić, niech towarzyszy w różnych domowych czynnościach,w trakcie zabawy nawiązywać z nim kontakt ,na spacerze,przy różnych okazjach, uwagę dziecka zwracać na to co się wokół niego dzieje,nazywać rzeczy ,czynności,niech dziecko osłuchuje się że wszystkim,poznaje .Dużo czytać dziecku,zwracać uwagę na ilustracje,itp. Rodzic powinien i musi włączyć się w rozwój dziecka,bo nikt nie zastąpi rodzica.Wydaje mi się,że psycholog może wspomóc ,ukierunkować.

  • V (eltCF8), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Puki co przyprowadzaj dziecko do przedszkola z pielucha dyrektorce powiedz ze nie zna prawa skoro nie pozwala byc w przedszklou dziecku z pielucha i rolą przedszkola jest wspomagac w tym rodzicow aby dziecko bylo w samodzielne w toalecie a nie pozbywanie dziecka się z przedszkola. Z taką postawą ona lamie prawo

  • 1
  • 2